Komu służy Adam Barczak Prezes Sądu Rejonowego?

Już prawie 4 lata temu wytyczyłem sobie cel w ostatnim etapie życia: będę piętnował każdego człowieka — urzędnika, który zapomina o naczelnej zasadzie dobra ogólnego, i w rzeczywistości kieruje się własnym interesem!

Czego boi się każdy urzęd­nik, który jest na baki­er z prawem? Jawnoś­ci, jawnoś­ci i jeszcze raz jawnoś­ci! Do tego… PRAWDA, i każdy, kto zami­ast służyć Nar­o­dowi, służy włas­nej par­tii, kaś­cie… czy innej repub­lice kole­siów, okazu­je się pospolitą pol­ską nizin­ną… swinią 😉

Komu służy Adam Bar­czak Prezes Sądu Rejonowego w Olsz­tynie? Na to pytanie odpowiem… wkrótce.

Poniżej przed­staw­iam treść skar­gi, którą wysłałem do Preze­sa 21 listopa­da 2017 r.

Niniejszym składam skargę na SSR Beatę Kalińską, która 20 listopada 2017 r. nie zezwoliła na nagrywanie ogłoszenia wyroku w sprawie, w której oskarżonym był Marek O. – asystent wójta Gminy Purda.

Jestem dzi­en­nikarzem nieza­leżnym, członkiem Sto­warzyszenia Dzi­en­nikarzy Pol­s­kich, wydaw­cą i redak­torem naczel­nym cza­sopis­ma Ku Prawdzie, który za cel swo­jej dzi­ałal­noś­ci dzi­en­nikarskiej przyjął infor­mowanie społeczeńst­wa o postępowa­niu wszelkiej maś­ci lokalnych urzęd­ników i osób pub­licznych, oraz mon­i­torowanie wydarzeń w olsz­tyńs­kich sądach.

Postępowaniem asys­ten­ta wój­ta Gminy Pur­da Mar­ka O., intere­su­je się sze­rok­ie grono moich czytel­ników. Ponieważ wykrocze­nie, które popełnił asys­tent wój­ta, było ściśle związane z jego obow­iązka­mi w Urzędzie Gminy – tak sam stwierdz­ił w wyjaśnie­niu — stąd w dobrze rozu­mi­anym intere­sie społecznym jest konieczne, aby rzetel­na infor­ma­c­ja na ten tem­at dotarła do jak najwięk­szej iloś­ci mieszkańców Gminy Pur­da.

Z uwa­gi na powyższe, ze zdu­mie­niem przyjąłem do wiado­moś­ci, że SSR Bea­ta Kalińs­ka nie widzi intere­su społecznego w wyraże­niu zgody na nagry­wanie wyroku.

Od kiedy ogłosze­nie wyroku jest tajne, a nie pub­liczne? Dlaczego Sąd utrud­nia pracę dzi­en­nikar­zowi? Czy SSR Bea­ta Kalińs­ka prze­jęła rolę dawnych urzęd­ników z ul. Mysiej w Warsza­w­ie i sto­su­je cen­zurę prewen­cyjną, uniemożli­wia­jąc infor­mowanie społeczeńst­wa o postępowa­niu urzęd­ników, opła­canych z podatków nakładanych na to społeczeńst­wo?

Dlaczego SSR Bea­ta Kalińs­ka uzna­je, że „nie jest celowe obciążanie obwin­ionego kosz­ta­mi i opłatą”? Czyli de fac­to za pro­ces zapłaci… społeczeńst­wo, które­mu Marek O. winien służyć!

Proszę o niezwłoczną odpowiedź tylko e-pocztą.

Do wiadomości

CDN

26 thoughts on “Komu służy Adam Barczak Prezes Sądu Rejonowego?

  • 19 grudnia 2017 at 20:22
    Permalink

    Jak myślałem, do cza­su dzban wodę nosi do póki mu się ucho nie urwie. Szczere życzenia pomyśl­noś­ci, na nowej drodze życia dla A. Bar­cza­ka 😉

    Reply
    • 19 grudnia 2017 at 20:51
      Permalink

      Dzięku­ję! Trochę już ten dzban Adam Bar­czak nosi, ale dobra zmi­ana już wita się z… gąską! Pod­pis Adri­ana i rzeczy­wiś­cie… przyłączę się do życzeń pomyśl­noś­ci na nowej drodze życia dla Preze­sa 😉

      Reply
      • 19 grudnia 2017 at 23:25
        Permalink

        Stanisław­ie, już nie preze­sa a jedynie SSO. Nie doświad­czyłeś niespraw­iedli­woś­ci z rąk tego “prawni­ka”, ja tak i choć to może i nie moralne, cieszę się, że ten człowiek nie będzie nosił się jak paw w SR jak by to był jego zamek. Zresztą owa niepra­wość ciąg­nie się poprzez apelację biało­s­tocką po SN. Raz chy­ba po raz pier­wszy sto­ję za PiS.

        Reply
        • 20 grudnia 2017 at 16:48
          Permalink

          Dzięku­ję! Nor­mal­nie jestem w szoku! 3 grud­nia napisałem do Preze­sa A. Bar­cza­ka prośbę, aby poin­for­mował mnie: do kogo mam złożyć skargę na niego? 7 grud­nia dostałem odpowiedź, że mogę się poskarżyć m.in. do Preze­sa SO 😉 Wczo­raj wiado­mość o dymisji Preze­sa i zastępców! To chy­ba prezent pod choinkę 😉 Ciekawe uza­sad­nie­nie Z. Zio­bry: sła­ba efek­ty­wność pra­cy tej placów­ki!!!

          Reply
  • 18 grudnia 2017 at 19:39
    Permalink

    Przy okazji zauważyłem że tyko Ty Stanisław­ie miałeś odwagę, “ruszyć powagę” pana Bar­cza­ka w swoim wpisie. Inne por­tale jak choć­by Deba­ta czy Expres Olsz­tyn, jak by się czegoś obaw­iały, ze strony postaci ze świeczni­ka lokalnej władzy, bo niechyb­nie ów sędzia i prezes zarazem do onych się zal­icza. Poruszać tem­aty dla nas ważne to jed­no, a ważne i istotne omi­jać to cywilne “tchór­zost­wo”.

    Reply
    • 18 grudnia 2017 at 22:17
      Permalink

      Dzięku­ję! Hm… Adam Bar­czak dla mnie — od odpowiedzi na moją skargę… stał się współczes­nym preze­sem Nikode­mem Dyzmą. Potrafi pow­tarzać tylko for­muł­ki napisane przez sekre­tarza. Sęk w tym, że olsz­tyńs­cy współcześni sekre­tarze — sędziowie, inteligencją nie doras­ta­ją do pięt Krzepick­iemu 😉 Że inni tracą wszel­ki rezon przed… urzęd­nikiem to już nie mój prob­lem! U mnie gruc­zołu wydziela­jącego wazelinę lekarze nie stwierdzili 😉

      Reply
  • 16 grudnia 2017 at 11:42
    Permalink

    Panie Stanisław­ie wów­czas urzędy pra­cy jak polic­ja to czyni obec­nie, miały by wywies­zone wakaty na sędz­iów na umowy zlece­nie. 🤪 Oczy­wiś­cie jest to tylko żart. Sędz­iów powołu­je Prezy­dent. Oczy­wiś­cie Pańskie rozwiązanie jest dobre może bard­zo dobre. Jed­nak kto z kole­si nad­staw­iał by karku w drugiej instancji. Prze­cież gro orzeczeń to tele­fon­iczne ustal­e­nia🚾 Posiedze­nie w spraw­ie to pro formy. To mój subiek­ty­wny pogląd bowiem sędzia ma obow­iązek rozstrzy­ga­nia na pod­staw­ie zebranych dowodów w swo­bod­nej ich oce­nie a nie dowol­noś­ci. Jed­nak najczęś­ciej orze­ka się dowol­nie. Bez odpowiedzial­noś­ci i z bez­piecznikiem jakim jest kole­ga w sądzie piętro wyżej.

    Reply
    • 16 grudnia 2017 at 12:57
      Permalink

      Dzięku­ję! Moja recep­ta jest pros­ta i w krótkim cza­sie sędziowie sami odsieli­by plewy ze swo­jego grona. Nad drugą instancją jest jeszcze Sąd Najwyższy i w wypad­ku kasacji wyroku, w odstawkę idą i ci z II instancji 😉 A ucz­ci­wych sędz­iów nie zabraknie, jak będą nadal mieć immu­nitet i otrzymy­wać wysok­ie apanaże… nieza­leżne od aktu­al­nie rządzą­cych 😉

      Reply
      • 16 grudnia 2017 at 15:00
        Permalink

        Czy naprawdę Pan wierzy i w Sąd Najwyższy w obec­nej obsadzie? Miał Pan przykład słyszeć i nieopo­dal siedzieć polic­jan­ta w TVP info i jak widzę do nich nie prze­maw­ia­ją argu­men­ty, praw­da, fak­ty. Wykonu­ją polece­nia i rozkazy. Tak w policji nie ma demokracji bo to for­ma­c­ja mundurowa i zbro­j­na tak w sądach władzę trzy­ma­ją tylko ci co są najbardziej prze­siąknię­ci kom­postem dzi­ałkowym. Nie wierzę ale mam nadzieję, że dożyję sądu dla szarego oby­wa­tela.

        Reply
        • 16 grudnia 2017 at 16:05
          Permalink

          Dzięku­ję! Mój tata zawsze pow­tarzał: Synek, i wśród hitlerow­ców zdarza­li się przyz­woici Niem­cy! Także ja nie podzielam opinii, że w Policji czy w Sądach, są tylko źli urzęd­ni­cy. Nie! Więk­szość to ucz­ci­wi ludzie, którzy myślą przede wszys­tkim o… sobie 😉 Naród to MY! Pracą u pod­staw zaj­mu­ją się przede wszys­tkim ludzie. Im wyższy stopień w struk­turze organu… tym pojaw­ia się więcej… świń, które dla stanowiska posuną się do każdego świńst­wa, by to stanowisko zachować. Ide­al­nym przykła­dem na taką postawę jest mój były bezpośred­ni przełożony w Policji. Jacek Stankiewicz skła­mał — w notatce służbowej i w proku­raturze — po to tylko, by pozostać na stanowisku Naczel­ni­ka. Okazał się zwykłą świnią i przestępcą, a nie polic­jan­tem! Że dzi­ałał w intere­sie repub­li­ki kole­siów, do której należy to jest widoczne jak na dłoni… Ja wierzę, że i Jacek Stankiewicz doży­je… spraw­iedli­woś­ci 😉

          Reply
          • 16 grudnia 2017 at 17:37
            Permalink

            Panie Stanisław­ie ja nie napisałem, że nie ma w mundurówkach czy sądach ludzi prawych. Są! Byli i będą, jed­nak są stłam­szeni przez górę ogrodowego kom­pos­tu. 😉

            Reply
            • 16 grudnia 2017 at 20:03
              Permalink

              Dzięku­ję! I z tym się zgadzam w 100 % 😉

              Reply
  • 16 grudnia 2017 at 10:10
    Permalink

    Panie Stanisław­ie nie ma leku który by zadzi­ał na opor­tu­nizm. Sądown­ict­wo w kra­ju jest po pros­tu nastaw­ione “opor­tunisty­czno-hedo­nisty­cznie” do nas oby­wa­teli przy czym hedo­nizm ma dotykać wyłącznie sędz­iów i całego wymi­aru spraw­iedli­woś­ci, przez co przekła­da się to na prace tego organu. Tzw “opc­ja zerowa” była by najrozsąd­niejszym zabiegiem napraw­czym, jed­nak z tech­nicznego punk­tu widzenia nie ma szan­sy na ową. Nie nie m,a na dzień dzisiejszy leku na zgnilizn w wymi­arze spraw­iedli­woś­ci. Za bard­zo przy­pom­i­na to CCCP niż demokrac­je kra­jów zachod­nich nawet tok postępowa­nia karnego zahacza o były tryb postępowań z ZSRR. Przykre to dopó­ki nie nastąpi “samo napraw­ie­nie”, a w szczegól­noś­ci log­iczne prze­myśle­nie trze­ciej władzy co robią i dokąd zmierza­ją i pobud­ka z hedo­nisty­cznych doz­nań będziemy mieli to co mamy. Drodzy Sędziowie to nie pro­gram J. Owsi­a­ka “jaz­da bez trzy­man­ki i rób­ta co chc­eta” to realne życie i obow­iązek dochowa­nia wier­noś­ci prawu i Kon­sty­tucji RP.

    Reply
    • 16 grudnia 2017 at 10:35
      Permalink

      Dzięku­ję! A ja mam prosty sposób na przy­wróce­nie w sądach… spraw­iedli­woś­ci! Nie trze­ba żad­nej opcji zerowej, ani innych “czys­tek”. Wystar­czy wprowadz­ić odpowiedzial­ność sędziego za wyrok jaki wyda­je. Każdy inny zawód: architekt, lekarz, majster na budowie itp. odpowia­da za swo­je dzieło! A sędzia w Polsce jest… Bogiem, który za wyrok niez­god­ny z prawem, logiką, doświad­cze­niem życiowym i dowoda­mi, nie ponosi żad­nej odpowiedzial­noś­ci!

      Proste: jak wyrok w wyniku apelacji zostanie uchy­lony, to “z automatu” taki sędzia winien być odsunię­ty od sądzenia na np. 3 lata — w tym cza­sie może pełnić rolę podrzęd­ną w sądzie, za marne pieniądze jakie dosta­je admin­is­trac­ja. Po drugim uchy­lonym wyroku, taka kara może być np. 5-let­nia, a po trzec­im sędzia powinien być rele­gowany z zawodu, bez prawa do emery­tu­ry! I tyle. Samooczyszcze­nie gwaran­towane 😉

      Reply
  • 16 grudnia 2017 at 07:17
    Permalink

    W dniu 20 październi­ka 1999 Prezy­dent Alek­sander Kwaśniews­ki zaprosił 126 osób w celu wręczenia aktów powoła­nia sędziego, a wśród owych 126 osób znalazł się i obec­ny SSO A. Bar­czak. W dniu 20 październi­ka 1999 z nada­nia ( byłego człon­ka PZPRu ) prezy­den­ta A. Kwaśniewskiego Sąd w Olsz­tynie w swo­je szere­gi sędziowskie przyj­mu­je A. Bar­cza­ka który niebawem będzie się mógł pochwal­ić najwięk­szą liczbą osadzeń aresz­towych. Orzekaniem na pod­staw­ie pos­zlak nie „twardych dowodów” czyli „ z doświad­czenia sądu skazu­je na….” Po niespeł­na dwóch lata sądzenia w II Wydziale Karnym olsz­tyńskiego Sądu. Wiele tych orzeczeń zostało uchy­lonych przez apelac­je warsza­wską, a po powoła­niu apelacji biało­s­tock­iej i przez ową. Prezes SR w Olsz­tynie uczył się jak być sędz­ią skazu­jąc bez dowodów opier­a­jąc się jedynie na pos­zlakach. Fakt pos­zla­ka tez dowód, ale marnej jakoś­ci. Po dra­bince w górę jak szczeble kari­ery i tu kła­ni­a­ją się Alter­naty­wy 44 i stróż Anioł czyli jak to się robiło za PRLu – „kop­ni­akiem w górę”. Jed­nak po kolei za GW wydanie Reg forum rok 2005 cytu­ję : (…) „Głośno się prze­cież mówi,że prowad­zone przez sędziego Adama Bar­cza­ka sprawy dot. Pojezierza i Pro­cy­ka były od pocza­tku sterowane. W spraw­ie z oskarże­nia pry­wat­nego sygn.akt.VII K 762/03 oskarża­jąc członków spółdziel­ni (o rzekome pomówie­nie Procyka)uznał kry­tykę jako pomówie­nie. Dopus­cił do uczest­nict­wa w pro­ce­sie pełnomoc­ni­ka spółdziel­ni jako pełnomoc­ni­ka oskarży­cieli pry­wat­nych. Pełnomoc­nict­wo mece­na­sowi udzieliła nawet gł.księgowa p. Winiarska,która w spraw­ie była świadkiem.Czyżby dopuszcza­jąc jako pełnomoc­ni­ka oskarży­cieli pry­wat­nych osobę bez takich pełnomoc­nictw pan sędzia Adam Bar­czak dzi­ałał zgod­nie z prawem? Pro­ces ten nie powinien sie odbyć z uwa­gi na taką wadli­wość. Nie powinien być przyję­ty akt oskarże­nia sporząd­zony przez mec. Lubi­e­nieck­iego, ponieważ oświad­czał on, że posi­a­da pełnomoc­nict­wa oskarży­cieli pry­wat­nych a takowych w rzeczy­wis­tosci nie posi­adał i nie przedłożył. Sędzia-prze­wod­niczą­cy składu w spraw­ie wykazał ogrom­ną prze­to niekom­pe­tencję czy też przy­chyl­ność wobec jed­nego z oskarży­cieli (główny oskarży­ciel) Zenona Pro­cy­ka? Zadzi­wia­jące jest też to, że prze­wod­niczą­ca składu sędziowskiego Sadu Okrę­gowego w Olsz­tynie roz­pa­tru­jącego apelację w tej spraw­ie pani sędzia Danu­ta Hryniewicz również nie dopa­trzyła się, iż sprawa syg.akt VII K 762/03 z oskarże­nia pry­wat­nego była prowad­zona z udzi­ałem pełnomoc­ni­ka nie posi­ada­jącego pełnomoc­nictw oskarży­cieli pry­wat­nych. Za udzi­ał w spraw­ie zapła­cili spółdziel­cy a nie oskarży­ciele pry­wat­ni. Sąd Okrę­gowy roz­pa­tru­ją­cy apelację (Wydz.VII Karny Odwoław­czy) powinien UNIEWAŻNIĆ pro­ces, który był prowad­zony z rażą­cym narusze­niem prawa. W pro­ce­sie uczest­niczyła oso­ba do tego nie upowazniona, a która miała najwięk­szy wpływ na wyrok. Zadzi­wia­jące tutaj jest też to czy sędziowie roz­pa­tru­ją­cy apelację (uczest­niczył w składzie też sędzia mieszka­ją­cy w budynku Dwor­cowa 48a) byli NIKOMPETENTNI, czy też byli przy­chyl­ni dla Zenona Pro­cy­ka????? Tak to wyglą­da olsz­tyńs­ka spraw­iedli­wość” (…)

    Olsz­tyńs­cy sędziowie pod kon­trolą

    To w jakimś stop­niu dewalu­u­je pozy­ty­wne nastaw­ie­nie do Sądu, choć praw­da zawsze bywa po środ­ku tyle, że sprzy­ja zawsze temu, który ową prawdą steru­je na swój użytek. Minęło 12 lat od powyższego wpisu na forum olsz­tyńskiego wyda­nia GW, a 18 lat od cza­sów nas­ta­nia nowego sędziego, i co zmieniło się w olsz­tyńskim sądown­ictwie? Czy tylko i jedynie budyn­ki?

    Reply
    • 16 grudnia 2017 at 10:05
      Permalink

      Dzięku­ję! “Zadzi­wia­jące jest to”, że tacy ludzie zna­j­du­ją swo­je miejsce przy każdej repub­lice kole­siów! Nie służą Nar­o­dowi i Temidzie a… mamonie 🙂

      Reply
  • 15 grudnia 2017 at 21:33
    Permalink

    Niewielu prawdzi­wych sędz­iów pozostało w naszych olsz­tyńs­kich sądach. Przykre to, a zarazem niebez­pieczne gdyż sądy mają obow­iązek stać na straży prawa, być orężem spraw­iedli­woś­ci i osto­ją demokracji. Sąd z ramienia państ­wa reprezen­tu­je owe, zaś oby­wa­tele mają pra­wo do tego by być na równi trak­towani bez wzglę­du na poli­ty­czne poglądy, wiek, pochodze­nie, kolor skóry, zasob­ność port­fela czy stan zdrowia. Przy okazji wymi­ar spraw­iedli­woś­ci to nie tylko Sądy, sędziowie to “orga­nizm” dużo więk­szy niż może nam się wydawać. To nie tylko polic­ja, to nie tylko proku­ratu­ra, to prawni­cy tacy jak adwokaci czy rad­cy prawni, notar­iusze lub komor­ni­cy, służ­ba więzi­en­na i inni.

    Sąd jest jed­nak na początku tej “wyliczan­ki” i do niego powin­niśmy mieć pełne zau­fanie, gdyż w dłonie człowieka w todze “oddajemy“nasze cza­sa­mi i życie, dorobek życia, dobre imię, wierząc w spraw­iedli­wy wyrok. Podob­no tylko człowiek, który nic nie robi, błędów nie popeł­nia, jed­nak będąc sędz­ią popeł­ni­a­jąc błędy i nie ponosząc za to odpowiedzial­noś­ci tworzy obraz “złego sądu”. Przeczy­ta­jmy art 8 kodek­su postępowa­nia admin­is­tra­cyjnego, a następ­nie komen­tarz do owego artykułu i mamy to, z czym obec­ny wymi­ar spraw­iedli­woś­ci się bory­ka. Choć myślę, zbyt się tym i nami nie prze­j­mu­je.

    Słowa­mi ponoć wybit­nej sędziny, że za dziesięć tysię­cy moż­na przeżyć na prow­incji, czu­je­my się jak ludzie gorszej kat­e­gorii. Sędziowie nie zapom­i­na­j­cie, że z nada­nia Prezy­den­ta którego wybier­ali oby­wa­tele, macie bez­mała nieogranic­zoną władzę, co nie znaczy, ze może­cie z tej władzy korzys­tać jak wam się podo­ba.

    Reply
    • 16 grudnia 2017 at 09:53
      Permalink

      Dzięku­ję! Cóż… prawdzi­wa diag­noza naszego — nie tylko olsz­tyńskiego — sądown­ict­wa! Ale co z… recep­tą? 😉

      Reply
  • 15 grudnia 2017 at 09:40
    Permalink

    Proszę wybaczyć za literów­ki i błędy ort. Emoc­je wzięły górę.

    Reply
    • 15 grudnia 2017 at 12:29
      Permalink

      Dzięku­ję! Człowiek bez emocji to… żywy trup 😉

      Reply
  • 15 grudnia 2017 at 09:30
    Permalink

    Witam, i na tem­at SSO A. Bar­cza­ka mam wyro­bione zdanie. Nie zapom­ni­jmy, że wpierw jest On sędz­ią Sądu Okrę­gowego w Olsz­tynie II Wydzi­ału Karnego pod “zarzą­dem” prze­wod­niczącej wydzi­ału SSO K. Szczechow­icz. tak tej sędziny która była ( może i nadal jest ) zamieszana w sprawę uwol­nionego od wsze­la­kich zarzutów byłego preze­sa SM Pojezierze Pro­cy­ka.

    Rzecz jas­na obec­nie jest oczyszc­zona z wsze­la­kich pode­jrzeń czyli kruk krukowi oka nie wykole. Jed­nak powraca­jąc do Preze­sa Sądu Rejonowego w Olsz­tynie SSO A. Bar­cza­ka otwar­cie w wyraże­niu poglą­du na tem­at — jest to człowiek pozbaw­iony “krę­gosłu­pa” tak zawodowego jaki moral­nego. Służy swoim intere­som by “jemu i mu najbliższym dobrze się dzi­ało” przy okazji wyda­je się, że jest lokalnym wymi­aru spraw­iedli­woś­ci “kogu­cikiem na wietrze” jak zmienia się “druży­na do kory­ta” u steru władzy zmienia ów prawnik bar­wy.

    Trud­no jest określić rzetel­ność jego decyzji jako Preze­sa czy sędziego gdyż w zależnoś­ci do kogo odpisu­je na pis­mo i kogo sądzi tak wyda­je swe pis­ma i orze­ka z odrobiną “dzieg­ciu” zaś pow­iąza­nia sądowe są aż nad­to trans­par­entne i nikt mi nie wmówi o tym, że sądy są apoli­ty­czne i nieza­leżne od kogokol­wiek czy nieza­w­isłe. Na pewno nie w tym i obec­nym schema­cie. Mając na uwadze Kon­sty­tuc­je RP i jej art 54 wierzę, ze Prezes nie będzie się “mścił”, no może pod­powie innym, co maja ze mną robić… 😉 Czas pokaże komu tak naprawdę służy i komu się chce przy­podobać.

    Jak na razie archi­wa Sądu Okrę­gowego w Olsz­tynie są otwarte dla wicem­i­nis­tra Jakiego z którego czer­pie “wiado­moś­ci” do swej komisji repry­watyza­cyjnej. Lek­tu­ra dla niedowiarków czyli olsz­tyńs­ka cen­zu­ra

    Reply
    • 15 grudnia 2017 at 12:26
      Permalink

      Dzięku­ję! A już myślałem, że tylko ja mam zas­trzeże­nia, co do… prawej postawy Preze­sa SR A. Bar­cza­ka 😉

      Reply
  • 2 grudnia 2017 at 15:30
    Permalink

    Nieste­ty miałem wąt­pli­wą przy­jem­ność oglą­dać SSR Beatę Kalińską w akcji, właśnie pod­czas opisanej w artykule rozprawy. Jestem prz­er­ażony tym, co zobaczyłem! Tak naw­iasem mówiąc, pani sędzia do dnia dzisiejszego nie zauważyła, że mamy XXI wiek i postępu­je wbrew temu, co głoszą promi­nent­ni przed­staw­iciele władzy sądown­iczej, czyli pani Gers­dorf i pan Żurek, i wybit­nie przy­czy­nia się, by tego typu ludzi z SĄDU usunąć.

    Do pana Bar­cza­ka również poz­woliłem sobie = dba­jąc o dobry wiz­erunek SĄDU — złożyć zaw­iadomie­nie o narusze­niu prawa przez wyżej wymienioną. Tak się skła­da, że bard­zo częs­to obec­nie bywam na rozprawach sądowych, na prośbę ludzi, którzy twierdzą, że Temi­da ich krzy­wdzi. Patrząc z tej per­spek­ty­wy podzielam opinię, że ten układ należy zmienić! Jest to patolo­gia w czystym wyda­niu, ale na szczęś­cie doty­czy ona tylko nielicznej grupy sędz­iów i to musi się zmienić!

    Krzy­wdzeni ludzie otworzyli mi oczy na tą sytu­ację — prze­budze­nie było straszne. Jeżeli chodzi o zarzu­ty wobec Stanisława Olsz­ty­na jako dzi­en­nikarza, wygłos­zone przez FRANKA, to uważam, że to, co go spotkało opisał bard­zo rzetel­nie i ucz­ci­wie. Podzi­wiam jego odwagę, którą prezen­tu­je od wielu lat potyka­jąc się z “bandy­ta­mi w mundurach”. Franku, ujawnij się, pokaż kim jesteś w rzeczy­wis­toś­ci, wtedy poroz­maw­iamy. MASZ TAKĄ ODWAGĘ CYWILNĄ???

    A jeżeli jesteś fak­ty­cznie wybit­nym dzi­en­nikarzem, to dlaczego o tym nie piszesz, co jest ważne? Wiem, że łatwiej jest pisać o sukce­sach władz, kradzieżach, a to gęsi, a to kaczek, aby nie narażać się tym, którzy mogą CI zro­bić kuku! Zrób to jeszcze za własne pieniądze, jak robią to wol­ni dzi­en­nikarze, tacy jak STANISŁAW OLSZTYN!!!

    Franku, do ataku, pokaż, że nie jesteś TCHÓRZEM!!!

    Poz­draw­iam
    Andrzej Adamow­icz

    Reply
    • 2 grudnia 2017 at 15:53
      Permalink

      Dzięku­ję! Idę o zakład — o pół basa — że Franek nie popełnił w życiu ani jed­nego tek­stu… zaan­gażowanego! Przy­na­jm­niej pod prawdzi­wym imie­niem i nazwiskiem 😉

      Reply
  • 2 grudnia 2017 at 09:10
    Permalink

    Aleś pojechał z tym “jestem dzi­en­nikarzem”, Fan­taz­ja Cie człowieku poniosła, Zwykły pieni­acz jesteś a nie dzi­en­nikarz. Brak Ci rzetel­noś­ci, obiek­ty­wiz­mu i warsz­tatu dzi­en­nikarskiego,

    Reply
    • 2 grudnia 2017 at 10:13
      Permalink

      Dzięku­ję! Jestem dzi­en­nikarzem rzetel­nym, obiek­ty­wnym i z dużym… warsz­tatem! Ty Franku, nigdy nie będziesz prawdzi­wym dzi­en­nikarzem. Braku­je Ci… jaj! 😉

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *