Biuro Nadzoru Wewnętrznego – bat na tych, których kręci bezpieczeństwo?

Już w marcu tego roku w mediach pojawiła się informacja, że minister Mariusz Błaszczak ma zamiar utworzyć nowe biuro przy Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. W projekcie ustawy ten nowy organ nazwano: Biuro Nadzoru Wewnętrznego.

 

25 lipca 2017 r. MSWiA na swojej internetowej stronie zamieściło wpis: Biuro Nadzoru Wewnętrznego – realny nadzór ministra nad służbami.

Już sam tytuł wpisu mnie… bulwersuje 😉 To teraz nadszedł czas na realny nadzór? A co do tej pory było? Niby nadzór?

Ale te dywagacje zostawię na później, kiedy dowiem się, kto zostanie Inspektorem Nadzoru Wewnętrznego.

Może Monika Sapieżyńska? Jej doświadczenie w ściganiu tych, co mają gwiazdki na pagonach jest… bezcenne 😉

W skład BNW wejdzie 35 inspektorów oddelegowanych z Policji i Straży Granicznej. Wspierać ich będą również strażacy i funkcjonariusze BOR.

Czyli jak to się mówi… elyta!

Skąd wiara ministra Błaszczaka, że w tych służbach znajdzie aż tylu Eliotów Nessów? Przypominam: jakie trudności miał minister w znalezieniu dobrego kandydata na nowego Komendanta Głównego Policji.

Biuro Nadzoru Wewnętrznego będzie się zajmowało:

Wszelkimi nieprawidłowościami, w tym przypadkami łamania prawa czy naruszenia etyki zawodowej. BNW sprawdzi również czy kandydaci na wyższe stanowiska w służbach nie popełniali nadużyć lub nie przekraczali swoich kompetencji.

Teraz rozumiem, dlaczego z KWP w Olsztynie już odwołano mł. insp. Adama Kalla. Zdobył należyte doświadczenie i teraz zostanie oddelegowany do MSWiA, aby tropić sobie podobnych. Życzę powodzenia Paździochowi 😉

Nie rozumiem innego zadania, które postawiono przed BNW:

aktywizacja osób zainteresowanych eliminowaniem negatywnych zjawisk w działalności służb publicznych (tzw. sygnalistów), upatrujących szansy na badanie zgłaszanych spraw przez niezależny organ.

Upatrujących szansę!? Jaja se robią z ludzi, którzy uwierzyli, że w tym kraju rządzi prawo i sprawiedliwość!

Gdyby tak było, to ja już bym od dwóch lat, znów pracował w Policji, a mł insp. Adam Kall jeszcze siedziałby w Barczewie 😉

Aktywizacja osób – to nic innego jak zachęcanie do donosicielstwa! Przestrzegam potencjalnych sygnalistów.

Doniesiesz do BNW to najpierw ciebie prześwietlą… a może nawet aresztują byś ujawnił swoje źródło informacji!!!

Jak już naprawdę powstanie Biuro Nadzoru Wewnętrznego to ocenię je po… owocach 😉 Może zajmą się i moją sprawą. Ponoć sygnaliści będą leżeć im na sercu. Nadzieja jest bronią! Skoro moją sprawą zajął się już Europejski Trybunał Praw Człowieka to nie wątpię, że siłą rzeczy trafi także do MSWiA.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *