Bizancjum Działoszyńskiego! Maj jak Olsztyn!

Słucham Zbigniewa Maja i uszom nie wierzę! Mówi o tym samym, o czym ja piszę – tu na blogu – od dwóch lat! Działoszyński w KGP stworzył sobie bizantyjskie warunki w sytuacji, gdy w wielu komisariatach i w komendach brakuje podstawowych materiałów biurowych i środków higienicznych, a stan niektórych nieruchomości urąga przepisom budowlanym i sanitarnym.

Zastałem Bizancjum – mówi Komendant Główny Policji Zbigniew Maj i pokazuje dziennikarzom olbrzymi gabinet, prywatną łazienkę i sprzęt, przy którym można zrobić choćby dyskotekę.

To wyposażenie polecił zainstalować Marek Działoszyński. Wszystko kosztowało ponad 3 mln złotych, co przekładając na potrzeby dołów, dałoby poprawę warunków pracy, dla kilku setek policjantów.

Zabawkami – Komendant Maj nazywa zestaw kamer, mikrofonów i urządzeń do rejestracji, które kazał zamontować gen. Marek Działoszyński w swoim gabinecie.

Nie rozumiem, do czego były potrzebne. Nie wiem, po co te urządzenia, na tej półce urzędnikowi. – zastanawia się Maj.

Panie Komendancie! Ja też nie rozumiałem, do czego urzędnikowi, na tej półce co jest Adam Kall – Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie – potrzebne były zabawki w postaci zestawu kina domowego i telewizora 47 calowego z 3D.

Gdy napisałem, że pewnie będzie urządzać seanse filmowe, to oskarżył mnie o pomówienie i generał Działoszyński polecił dla generała Gdańskiego wypier… mnie z Policji! Pan jest w lepszej sytuacji, bo mówiąc o dyskotece nie naraża się pan na zwolnienie!

No chyba, że republika kolesiów poleci pana… odstrzelić.

2017 – Nie myliłem się! Mnie odstrzelono na drugi dzień od ujawnienia bizancjum w KWP w Olsztynie. Maja odstrzelono po dwóch miesiącach! Tak działa policyjna republika kolesiów – kodeksowo określana jako: zorganizowana grupa przestępcza!

Generał Działoszyński miał do dyspozycji pokój do odpoczynku z garderobą, prywatną łazienkę i olbrzymią salę konferencyjną.

Sprawdzimy, czy te wydatki były zgodne z prawem zapowiada Maj. 

Jak będą to sprawdzać ci sami, co sprawdzali wydatki w KWP w Olsztynie, to z pewnością znajdą dla nich uzasadnienie.

Chociaż może widzą, że czas zacząć lizać du… komuś innemu, to przyłożą się i dostarczą amunicji, by tak na amen odstrzelić już odstawionemu od koryta… kolesia.

2017 – Tu się myliłem! Policyjna republika kolesiów zadbała o odstawionego od koryta. Działoszyński został prezesem szpitala!

Bizancjum Działoszyńskiego o niebo przewyższa warunki, jakie za przykładem szefa chciał sobie stworzyć w Olsztynie Adam Kall. Ale przyznaję, że Adam Kall pamiętał o kolesiach. Chociaż ciekawe jaki standard miały gabinety zastępców Działoszyńskiego? Czy też mieli telewizory z 3D? Na sto procent! Kto się założy?

 

4 myśli na temat “Bizancjum Działoszyńskiego! Maj jak Olsztyn!

  • 15 stycznia 2016 o 20:55
    Permalink

    Doczekałem ciekawych czasów – tego że na wysokim szczeblu urzędnicy ujawniają nadużycia swoich poprzedników niby normalność szkoda że jeszcze nie u nas Stasiu byłeś jednym z pierwszych Brawo za odwagę Podążaj ku prawdzie powodzenia

    Odpowiedz
    • 15 stycznia 2016 o 21:05
      Permalink

      Dziękuję! Obyś żył w ciekawych czasach – to ponoć stare chińskie… przekleństwo! Tego się życzyło najgorszemu wrogowi 😉 Wiem, że do końca mojej walki… daleka droga… oby Bóg dał zdrowie… a pokonam Paździocha i jego wazeliniarzy 😉

      Odpowiedz
  • 15 stycznia 2016 o 01:11
    Permalink

    No to szkoda, że odszedłem gdyż widzę pozytywne zmiany w podejściu do służby. Oby tylko trzonek miotły się nie złamał i starczyło sił nią machać. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 15 stycznia 2016 o 01:14
      Permalink

      Dziękuję! Dokładnie… cała nadzieja w tym, że Maj wygląda na solidny trzonek 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *