Bloger czy dziennikarz? Blog czy czasopismo?

Od 19 maja 2015 roku Ku prawdzie — blog Stanisława Olsztyna to czasopismo, którego wydawcą i redaktorem naczelnym jest Stanisław Olsztyn.

Na początek wyjaśnię, skąd taki krok. Tak jak napisałem na pod­stron­ie Kim jestem, założyłem blog i prowadzę go już pon­ad rok, by dążyć… ku prawdzie.

Swo­je wynurzenia mógłbym dalej pub­likować bez przeszkód, ale celem pośred­nim mojego pisa­nia jest wal­ka z ludź­mi, którzy zapom­inają o naczel­nej zasadzie dobra ogól­nego, i w rzeczy­wis­tości kieru­ją się włas­nym intere­sem.

Wal­czę z aro­gancją urzęd­ników, pub­liczną obłudą, zakła­maniem i lizu­sostwem — ostat­nio z… wazeliniarst­wem. Den­er­wuje mnie brak kom­pe­tencji u tych na dole, ale w szczegól­ności, u tych na górze, którzy powin­ni świecić przykła­dem.

Pozosta­jąc blogerem, za oręż miałbym tylko swój intelekt, którego brak już mi niek­tórzy wypom­i­na­ją. Z chwilą, gdy blog zare­je­strowałem — nie bez trud­noś­ci — jako cza­sopis­mo, dostałem do ręki narzędzie umożli­wia­jące pozyski­wanie infor­ma­cji “u źródła”.

Pra­wo pra­sowe nakła­da na mnie dużo obow­iązków, wzras­ta moja odpowiedzial­ność za pub­likowane mate­ri­ały, ale otwiera mi drogę do wszys­t­kich rzeczników pra­sowych i dzi­ała­nia jako… dzi­en­nikarz.

Będę mógł zadawać pyta­nia, na które moi inter­loku­torzy będą mieć obow­iązek udzie­le­nia odpowiedzi, i to w przyz­woitym ter­minie.

Charak­terysty­cznym przykła­dem na nierówne trak­towanie blogera i dzi­en­nikarza, była postawa rzeczników pra­sowych KWP w Olsz­tynie i KGP.

Moi dawni współpra­cown­i­cy odmówili odpowiedzi na zadane pytanie, a Zespół Pra­sowy KGP odpowiedzi­ał na nie bez chwili waha­nia. W przy­pad­ku uchy­la­nia się od odpowiedzi, drogę odwoław­czą mam już prze­r­o­bioną, przy okazji wniosków o udzie­le­nie infor­ma­cji pub­licznej.

Cel na najbliższą przyszłość? Przy­go­towanie artykułu, który opub­liku­ję nie tylko tu na blogu. Naw­iąza­łem kon­tak­ty także z cza­sopis­ma­mi papierowy­mi, i mam nadzieję, że efek­ty moich dzi­en­nikars­kich śledztw, tam też będą drukowane.

Na pier­wszy ogień muszę rozpy­tać Komendę Wojew­ódzką Policji w Olsz­tynie na okoliczność braków doku­men­tów w aktach osobowych, jed­nego z byłych pra­cown­ików.

Na koniec apel do Was! Nie bójcie się udzielać mi informacji lub pisać komentarzy. Zgodnie z Art. 15 Prawa prasowego mam obowiązek zachowania w tajemnicy:

danych umożliwiających identyfikację autora materiału prasowego, listu do redakcji lub innego materiału o tym charakterze, jak również innych osób udzielających informacji opublikowanych albo przekazanych do opublikowania, jeżeli osoby te zastrzegły nieujawnianie powyższych danych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *