Bóg przychodzi!

W tym roku Święta Bożego Narodzenia przychodzą szybko, tylko po trzech tygodniach adwentu. Jakby to było znakiem naszych czasów. Pędzimy i w pośpiechu zapominamy o najważniejszych sprawach. Boże Narodzenie jest okazją nie tylko do duchowych przeżyć, ale też do przystopowania i refleksji.

W oczeki­wa­niu na ostate­czne przyjś­cie Boga, corocznie świę­tu­je­my pamiątkę przyjś­cia Boga na świat. Bóg stał się człowiekiem w małym miasteczku o sym­bol­icznej nazwie Dom Chle­ba, hebra­jskim Betle­jem.

Cho­ci­aż nazwa i miejsce stało się przez to wielce czcigodne, to w tam­tych cza­sach nie cieszyło się dobrą sławą i ryzykown­ie było wychodz­ić po zmroku na ulicę.

Przyjś­cie Jezusa na świat w takim miejs­cu było zapowiedz­ią jego dzi­ała­nia w dorosłym życiu. Nie przy­chodz­ił do ludzi dobrych, lecz do cel­ników i grzeszników:

Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają — Mt. 9.11

Zarzu­cali mu to faryzeusze. Ale i najbliżsi uczniowie też robili mu o to wymów­ki, nie dostrze­ga­jąc, że cały czas był z nimi blisko.

Tamten świat jawi się nam dosyć prymi­ty­wny, surowy, a nawet bru­tal­ny, z jego niehu­man­i­tarny­mi zasada­mi — krwawy­mi woj­na­mi, surowy­mi i straszny­mi kara­mi dla przestępców.

Z fil­mu pamię­tamy szpaler tysię­cy ukrzyżowanych po klęsce Spar­takusa, wzdłuż głównej dro­gi prowadzącej do Rzy­mu. Jezus poniósł taką samą, męczeńską śmierć.

Czy obec­ny Świat prezen­tu­je się nam cokol­wiek lep­iej? Gdy człowiek człowiekowi zgo­tował kilkudziesię­ciomil­ionową Gol­go­tę Wschodu i Zagładę Zachodu?

Czy dzisi­aj, w postępowym XXI wieku Świat jest już wspani­ały? Gdy oświecony człowiek spraw­ia mil­ionową Gol­go­tę Dzieci przed Nar­o­dze­niem (szczegól­nie podłe dzi­ałanie, bo wobec najsłab­szych), poświę­ca­jąc je Molo­chowi?

Trze­ba to mieć na uwadze, wspom­i­na­jąc Nar­o­d­zone Boże Dziecię. Dzisi­aj Bóg też przy­chodzi na świat, aby napraw­iać to co człowiek zep­suł.

A z naszej strony warto, szczegól­nie ter­az, przy okazji Bożego Nar­o­dzenia, prosić Go o to w codzi­en­nej Mod­l­itwie za Ojczyznę, której nauczył nas, zatroskany o sprawy Nar­o­du i Państ­wa Pol­skiego – Ksiądz Piotr Skar­ga:

Boże, Rządco i Panie narodów, z ręki i karności Twojej racz nas nie wypuszczać, a za przyczyną Najświętszej Panny, Królowej naszej, błogosław Ojczyźnie naszej, by Tobie zawsze wierna, chwałę przynosiła Imieniowi Twemu a syny swe wiodła ku szczęśliwości.
Wszechmogący, wieczny Boże, spuść nam szeroką i głęboką miłość ku braciom i najmilszej Matce, Ojczyźnie naszej, byśmy Jej i ludowi Twemu, swoich pożytków zapomniawszy, mogli służyć uczciwie.
Ześlij Ducha Świętego na sługi Twoje, rządy Kraju naszego sprawujące, by wedle woli Twojej ludem sobie powierzonym mądrze i sprawiedliwie zdołali kierować.
Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

Antoni Górs­ki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *