Bój o Warszawę! Bój o Wilno! Bój o Lwów!

Pierwszego sierpnia TVP1 przeprowadziła transmisję z fety organizowanej na cześć Powstania Warszawskiego. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby: po pierwsze – wspomniano o prawdzie historycznej, czyli innych bohaterskich walkach w ramach Akcji Burza; po drugie – wybrano odpowiedni do uroczystości poziom wykonawców, a nie przedstawicieli 3-rzędnych chórków. To już Kapela Warszawska byłaby lepsza, ponieważ oddawałaby nastrój tamtych dni.

Sprowadzenie świętowania tak poważnego wydarzenia do tego, co oglądaliśmy, wskazuje jakimi kryteriami posługuje się kierownictwo TVP w stosunku do historycznych wydarzeń.

Trzeba ludkowi coś rzucić na tacy, no to macie! Byle co i byle jak.

Niestety, większość tzw. historyków urzędowych nadal powtarza te same głupoty, co w okresie minionych 80 lat – od 1944 roku – wmawiali nam okupanci.

Z całym szacunkiem dla np. prof. Pawła Wieczorkiewicza, który otworzył mi oczy na pewne zagadnienia z I połowy XX wieku. Jego opowiadania znajdujące się w internecie, są po prostu utrwalaniem historii agitatorów komunistycznych.

Jego wykłady historii powstały w latach 90-tych ub.w. a np. książka Shulltona wyjaśniająca przyczyny pierwszej i drugiej wojny światowej powstała już w 1976 roku.

Książka jest tak doskonale udokumentowana, że wszelkie podręczniki szkolne powinny natychmiast zostać wymienione. Jeżeli tak się nie stało, to znaczy, że odpowiednie służby specjalne czuwają nadal nad ogłupianiem ludności tego biednego kraju.

Grupy ludzi bez pamięci historycznej przestają być narodem. 

Przypomnę wydawnictwo podziemne z lipca 1945 roku, o BOJU WARSZAWY, zwanym obecnie niesłusznie POWSTANIEM WARSZAWSKIM.

Jest to streszczenie opracowania wydanego w lipcu 1945 roku, a znajdującego się w Bibliotece Narodowej.

Walki sierpniowe 1944, nazywano pierwotnie Powstaniem Sierpniowym, w nawiązaniu do Powstania Listopadowego, czy Styczniowego.

Początki walk były bowiem podobne. Zmiana na „Powstanie”,  była takim samym neologizmem jakoby było Powstanie w Getcie w 1943 roku.

Ta zmiana pojęć pozwoliła określonym kołom na Zachodzie wmówić społeczeństwom, że masakry w Getcie miały charakter walk powstańczych.

Potrzebne było to do budowy „Przedsiębiorstwa Holocaustu”. Walki były bowiem w Getcie tak zażarte, że zginęło aż ok. 14 Niemców!

„Zmiana nazwy BOJU WARSZAWY na Powstanie Warszawskie minimalizuje sprawę do jakiejś lokalnej rozgrywki, a tak nie było.
BÓJ WARSZAWY nie był żadnym odosobnionym w  TYM czasie i przestrzeni wydarzeniem historycznym, jak to chcieli widzieć nasi nieprzyjaciele i „przyjaciele”.
Był natomiast najwspanialszym, wprawdzie epizodem, ale tylko epizodem polskiego ruchu niepodległościowego. Był konsekwencją nieprzerwanej walki o wolność narodu, podjętej 1 września 1939 roku”.

Akcja Burza rozpoczęła się na Kresach 22 lipca 1944 roku, walką o wyzwolenie Lwowa.

Już pop tygodniu od wyzwolenia Lwowa, przy pomocy oddziałów AK i Armii Czerwonej, w nocy z 2 na 3 sierpnia, aresztowano 30 wyższych oficerów AK zaproszonych na spotkanie z generałem Iwanowem, czyli sławnym inaczej Sierowem, szefem organizacji Smiersz, czyli GRU.

Ok. 4.500 żołnierzy zaraz potem aresztowano, a następnie wymordowano,  poprzez podrzynanie gardeł w Turzy Małej, w kilka miesięcy później.

Podobnie Ostra Brama, w ramach akcji Burza, mająca za zadanie wyzwolenie Wilna, rozpoczęła się 7 lipca i trwała do 15 lipca.

Także w tym przypadku, po wyzwoleniu Wilna, nastąpiły masowe aresztowania i wywożenie żołnierzy AK na Sybir, po pierwotnym ich uwięzieniu w Monastyrze.

O tym przecież w dniu 1 sierpnia 1944 roku w Warszawie już wiedziano!!!

Obecna propaganda stara się wymazać z pamięci Narodu oba te wydarzenia WALKI O NIEPODLEGŁOŚĆ POLSKI i marginalizuje do walki o Warszawę, zmieniając nawet pojęcie BÓJ na Powstanie, tak jak gdyby Warszawa to była cała Polska, a w innych rejonach to Polacy nie walczyli.

W czasie tej fety telewizyjnej nawet nie zająknięto się o Polakach biorących udział w wyzwalaniu Lwowa czy Wilna. Pamiętaj! W tym samym lecie toczono: BÓJ O WILNO,  BÓJ O LWÓW,  BÓJ O WARSZAWĘ! Dlaczego o tym zapomina rząd warszawski?

Jerzy Jaśkowski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *