W Gietrzwałdzie rządzi stary układ i nie chce odejść! Bożena Reszka

Jadąc na Marsz Niepodległości pociągiem specjalnym – wynajętym przez olsztyńskie środowisko narodowe – spotkałem wielu ciekawych ludzi. Wśród patriotów – narodowców, którzy udawali się do Warszawy, by wspólnie wyrazić radość z odzyskania niepodległości w 1918 roku, byli też ludzie skrzywdzeni przez… system.

Ludzie skrzywdzeni przez sądy, prokuratury, policję, czy też przez wszechobecne układy, jechali do stolicy, by wykrzyczeć swoją niezgodę na Polskę wolną, ale pełną niesprawiedliwości dla jej szarych obywateli.

Bożena Reszka wyrażała swoje niezadowolenie przede wszystkim z działań gietrzwałdzkich policjantów. W takiej sytuacji nie mogłem pominąć okazji i zadałem jej firmowe pytanie:

Bożeno! Jaka jest Twoja prawda o dzisiejszym wydarzeniu?

Bożena Reszka:

/skrót odpowiedzi – całość do obejrzenia/

Jadę po raz pierwszy w życiu na Marsz Niepodległości. Bardzo żałuję, że nie będę mogła się tym podzielić w szkole. Zawsze z takich wydarzeń zdawałam relację uczniom. 

Od 1 września – jak zostałam dyrektorem Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Gietrzwałdzie, myślałam, że będę mogła zrobić dużo dobrego, ale okazało się, że jako nauczycielka mogłam więcej zrobić, niż jako dyrektor.

Jest tam taka dziwna sytuacja, że jakiś stary układ panuje, który jest trudno przełamać.

Do społeczności Gietrzwałdu nie dociera to, że żyjemy w XXI wieku. Metody postępowania niektórych osób – łącznie z panem wójtem – są z lat 60-tych, 70-tych  ub. wieku.

W momencie kiedy odwołano wójta – pana Marcina Sieczkowskiego – to od razu zapowiedziano, że zrobili porządek z wójtem, teraz zrobią porządek z dyrektorem.

I tak to się zaczęło…

Następnego dnia po odwołaniu wójta, zadzwonił do mnie przewodniczący Rady Rodziców i zapytał:

Czy sama odejdę, czy mają mnie wyrzucić?

Bożena Reszka mówi swoją całą prawdę. Ewidentnie czuje się skrzywdzona przez… system, ale rąk nie załamuje i walczy.

Kończąc wypowiedź Bożena Reszka stwierdziła:

W Gietrzwałdzie jest jeszcze dużo starego układu, który rządzi i nie chce odejść. Broni się rękoma i nogami.

Może tam na górze sprawy się szybko toczą i idzie ku lepszemu, natomiast na dole… chyba jeszcze długa droga…

Bożeno! W Olsztynie jest podobnie jak w Gietrzwałdzie… ale walczymy 😉

 

 

 

6 myśli na temat “W Gietrzwałdzie rządzi stary układ i nie chce odejść! Bożena Reszka

  • 14 listopada 2017 o 08:55
    Permalink

    Czy lubicie Państwo jak Wam ktoś zagląda do garnków lub pod kołdrę? I ma przy tym cały program naprawczy Waszego życia? Tak to właśnie Gietrzwałd stał się terenem współczesnych wypraw krzyżowych, gdzie ludzie spoza tego miejsca mają cały program naprawy Tego Miejsca – miejscowi mają już serdecznie dosyć tych wszystkich „uczciwych” i „bez skazy” zewnętrznych naprawiaczy. Może warto, aby każdy z nich zajął się własnym obejściem i swoją kołderką …. wszystkim będzie się żyło zapewne spokojnie. Jakoś dziwnie się składa, że gdzie nie pojawią się wspomniani w artykule „naprawiacze” tam powstaje zamieszanie a to do owoców Bożej łaski nie należy. Może warto przypomnieć, że Pan Bóg to ten w jaśniejszym kolorze – ten ładny i w czarnym ubranku z rogami na głowie, ziejący ogniem i zgorzknieniem – to nie Ten właściwy …. ktoś tu ciągle nie Temu Panu stara się służyć szanowna pani R.!

    Odpowiedz
    • 14 listopada 2017 o 19:27
      Permalink

      Dziękuję! Niby święta prawda 😉 Dlaczego „niby”? Bo nieraz ten „naprawiacz” jest rzeczywistym Palcem Bożym, który potrafi „odświeżyć” zgnuśniałe, opanowane „tumiwisizmem” środowisko. Nie twierdzę, że tak jest w Gietrzwałdzie. Za słabo znam gietrzwałdzki problem. Wiele jednak wskazuje na to, że układy w Gietrzwałdzie macie … wzorcowe 😉

      Odpowiedz
  • 13 listopada 2017 o 21:55
    Permalink

    Pani R. kłamie jak z nut … i zapewne w „stanie łaski uświęcającej”. Chroń Boże Polskę przed takimi kłamcami! – jakoś choroba nie przeszkadza pani R. brać udział w różnych ideologicznych spotkaniach nawet przy niesprzyjającej aurze … ciekawe … za urlopik roczny (płatny) , na koszt podatnika. Można? Można!

    Odpowiedz
    • 13 listopada 2017 o 22:28
      Permalink

      Dziękuję! No cóż… Bożena Reszka mówi swoją prawdę z otwartą przyłbicą… a Ty Sebastianie szczekasz jak burek sołtysa. A co jest złego w tym, że człowiek mający prawo do „urlopiku rocznego” jedzie do stolicy świętować rocznicę odzyskania niepodległości przez Ojczyznę? Ta rocznica jest dla Ciebie ideologiczna? Dla mnie patriotyczna! 😉
      No i łżesz jak pies… skoro nazywasz BR „kłamcą”, nie przytaczając żadnego przykładu. Zaproponuj spotkanie, a przyjadę do Ciebie i nagram Twoją prawdę! Zdobędziesz się na odwagę? Śmiem wątpić 😉

      Odpowiedz
  • 12 listopada 2017 o 10:21
    Permalink

    Podobna sytuacja ma również miejsce w Gminie Purda. Za rejestrowanie spotkania Wójta Gminy Purda w miejscowości Marcinkowo i za zadawanie pytań, Policja prowadzi przeciwko mnie czynności za zakłócanie porządku publicznego. Zaznaczam, że czynności wykonywałem w ramach konstytucyjnych uprawnień, jako dziennikarz i jako wyborca! Zobaczymy co ustalą, i do czego ponownie posuną się dzielni policjanci.

    Nie zajmują się przestępstwem, które miało miejsce w Purdzie, gdzie w biały dzień napadnięto i okradziono kobietę w jej własnym domie! Ale pochwalą się za jakiś czas, przed swoim mocodawcą z PSL-u, że ukarali dziennikarza, (który krytykuje szkodliwe i podłe działania, sprawujących władzę) za niezaistniałe przestępstwo. Na to wygląda, że mimo dobrej zmiany PIS-u, w KOMENDZIE MIEJSKIEJ POLICJI (chyba w całym garnizonie WARMIŃSKO-MAZURSKIM) panuje jakiś dziwny duch!

    Panie Komendancie Zabuski, czy to nie za dużo? WYMIENIĘ TYLKO KILKA PRZYKŁADÓW: Dobre Miasto – Kapelanowie, Gietrzwałd – Reszka, Purda – Adamowicz, Olsztyn – Owoc i Stanisław Olsztyn ….!? Mimo mojej sympatii dla Pana Komendanta, pora odprawić stosowne egzorcyzmy w Komendzie Miejskiej Policji w Olsztynie a osoby z kierownictwa jednostki, unurzane i umazane nikczemnością, postawić przed Sądem lub wyrzucić „na zbitą mordę”!

    Jestem ciekaw jak zareagują na artykuł ci, którzy obecnie sprawują władzę? Oczywiście Pani Bożenko i Stanisławie trzymam za Was kciuki, będę Was wspierał nie tylko słowami ale i czynami aby zwyciężyła PRAWDA!

    Pozdrawiam. Andrzej Adamowicz

    Odpowiedz
    • 12 listopada 2017 o 10:27
      Permalink

      Dziękuję! To się chwali. Z otwartą przyłbicą, po nazwiskach i z kulturą! Tak trzymać Andrzeju!

      A inni? Będą dalej milczeć… dopóki ich „władza” nie trąci?! Zapraszam na łamy KU PRAWDZIE 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *