Chemtrails — trwałe smugi — dowód na trucie Narodów!

Otrzymałem kolejne pismo świadczące o zupełnym braku wiedzy merytorycznej osoby piastującej stanowisko z-cy Dyrektora Departamentu Ochrony Powietrza i KlimatuKingi Majewskiej. Pismo jest odpowiedzią na zapytanie odnośnie trwałych smug — chemtrails — na naszym niebie, rozsiewanych przez nieoznakowane samoloty.

Kinga Majew­s­ka pod­piera się odpowiedzi­a­mi jakie uzyskała od Głównego Inspek­to­ra Ochrony Środowiska, Urzę­du Lot­nict­wa Cywilnego, Głównego Inspek­toratu San­i­tarnego, Min­is­terst­wa Zdrowia, Min­is­terst­wa Infra­struk­tu­ry i Budown­ict­wa oraz Min­is­terst­wa Obrony Nar­o­dowej.

Ta licz­ba respon­den­tów przytłacza, ponieważ wskazu­je na skalę zanied­bań i braku wiedzy w urzę­dach państ­wowych.

Kinga Majew­s­ka twierdzi, że:

trwałe smugi to pozostałości paliwa z transportu lotniczego!

Moż­na by to kobiecie wybaczyć, ponieważ lep­iej na pewno zna się na szminkach czy ciuchach, aniżeli na lata­niu.

Prob­lem pole­ga na  tym, że od 1992 roku wprowad­zono przepis, że samolo­ty lądu­jące na między­nar­o­dowych lot­niskach nie mogą pozostaw­iać smug!

Tak więc tłu­macze­nie jest infantylne, i jed­nocześnie świad­czy o braku pod­sta­wowej wiedzy.

Po drugie, wojskowe samolo­ty zlik­wid­owały pozostaw­ian­ie smug już dużo wcześniej, z powodu możli­woś­ci namierzenia śladu przez prze­ci­wni­ka, i wysła­niu raki­ety w celu zniszczenia takiego samolo­tu.

Koszt raki­ety to ok. 50.000 dolarów, a samolo­tu pon­ad 20–50 mil­ionów dolarów. Co się lep­iej opła­ca? Zlik­wid­ować smu­gi, czy stracić samolot?

Dalej na pół strony jest typowy bełkot urzęd­niczy, nie związany tem­aty­cznie z prob­le­mem.

Twierdze­nie, że trwałe smu­gi zwane z ang­iel­s­ka chem­trails to są cir­rusy, jeszcze bardziej kom­pro­mi­tu­je Kingę Majew­ską.

Pro­ponu­ję zapoz­nać się z atlasem chmur. Żaden cir­rus nie jest posza­tkowany w równoległe pasy.

Twierdze­nie, że to samolo­ty wojskowe zygza­kiem lata­ją po naszym niebie, kom­pro­mi­tu­je Min­is­terst­wo Obrony Nar­o­dowej.

Każdy nawet najm­niej wyro­biony osob­nik widzi wyraźnie, że samolo­ty lata­ją w ksz­tał­cie litery „X”. Czyż­by lot­ni­cy wojskowi byli tak głupi, że muszą stale latać w ten sposób?

Wojskowe samolo­ty są oznakowane, a te lata­jące nad naszy­mi głowa­mi nie posi­ada­ją znaków iden­ty­fika­cyjnych. Wystar­czy sobie spraw­ić dobrą lor­netkę, może być taka do podglą­da­nia ptaszków lub lunetę, aby się o tym przekon­ać.

Kole­jne nieprawdzi­we twierdze­nie Kin­gi Majew­skiej:

nie ma  dowodów, na rozpylanie niedozwolonych substancji.

Oczy­wiś­cie, że są! Wystar­czy zebrać pył z samo­chodu sto­jącego kil­ka dni i pod­sunąć pod magnes neody­mowy.

Jak się nie bada, to nie ma dowodów. Ani bowiem Min­is­terst­wo nie wiado­mo dlaczego zwane Zdrowia, ani np. Główny Inspek­tor San­i­tarny nie przeprowadza­ją odpowied­nich badań, zaj­mu­jąc się han­dlem szczepi­onka­mi.

Pomi­ary, jakie wykonu­ją stac­je Ochrony Środowiska czy San-epidy, są oparte na przepisach sprzed kilku dekad, kiedy to jeszcze mieliśmy prze­mysł.

Wystar­czyło­by, gdy­by Kinga Majew­s­ka zapoz­nała się z ist­nieją­cym i ogól­nie dostęp­nym piśmi­en­nictwem naukowym w tema­cie: trwałe smu­gi.

Już w 1995 roku, par­la­ment ang­iel­s­ki opub­likował mate­ri­ały doty­czące wyko­rzys­ta­nia pogody do zmi­an kli­matu. Anglikom chodz­iło  for­mal­nie o walkę z gen­er­al­nym ocieple­niem, co oczy­wiś­cie, jest typową fałszy­wą flagą.

Jeszcze dokład­niej opisu­je sprawę chem­trails doku­ment Pen­tagonu: Pogo­da jako mnożnik siły na współczes­nym polu wal­ki z 1996 [chy­ba] roku.

Jest podany nie tylko skład oprysków, ale i wielkość powierzch­ni jaką moż­na zanieczyś­cić. W Polsce oprys­ki takie są stosowane od 2003 roku, a od 2009, bard­zo inten­sy­wnie.

W 2013/14 roku zmieniono tech­nologię, sto­su­jąc znacznie mniejsze cząstecz­ki, które w kilka­krot­nie krót­szym cza­sie tj. ok. 15- 20 min­ut rozpły­wa­ją się w postaci mgły.

Po 2015 roku samolo­ty owe, lata­ją po 4–6 jed­nocześnie, nawet dwa razy dzi­en­nie, rano i wiec­zorem.

Samoloty sypią głównie to świństwo nad terenami zabudowanymi

Dlat­ego całe logorea na tem­at smug, rzeko­mo jako efekt prze­ci­wdzi­ała­nia glob­al­ne­mu ocieple­niu, jest typową fałszy­wą flagą.

Po pier­wsze, twierdze­nie, że syp­ią, ponieważ wal­czą z glob­al­nym ocieple­niem, jest fikcją. Jak wiemy z pod­staw geografii, lądy zaj­mu­ją ok. 140 mil­ionów km. kwadra­towych, a oceany, pon­ad 360 mil­ionów km. kwadra­towych. Czyli, wody zaj­mu­ją  pon­ad dwukrot­nie więk­sze obszary.

Tym­cza­sem samolo­ty oprysku­ją tylko lądy, nad oceana­mi ich się nie spo­ty­ka. Mało tego, nie spo­ty­ka się ich także nad Saharą, czy nad inny­mi pusty­ni­a­mi. Te dzi­wne samolo­ty nie lata­ją także nad np: Syber­ią, gdzie gęs­tość zalud­nienia jest mała. Gen­er­al­nie widzi się je głównie nad obszara­mi o dużej gęs­toś­ci zalud­nienia.

Po drugie, już pon­ad 30 lat temu kon­cern Mon­san­to, tworzył gene­ty­cznie mody­fikowane rośliny, wytrzy­małe na duże iloś­ci alu­mini­um. W opryskach prze­waża właśnie alu­mini­um. Proste pytanie, skąd oni wiedzieli trzy dekady temu, że takie rośliny będą potrzeb­ne?

Po trze­cie, już od kilku lat prasa medy­cz­na poda­je, że po tych opryskach wzras­ta ilość chorych z objawa­mi przy­pom­i­na­ją­cy­mi grypę. Zor­ga­ni­zowali cały prze­mysł straszenia ludzi grypą!

Wszystkim na siłę wmuszają szczepionki, aby zamazać obraz choroby zwanej MORGELLONS

W Polsce, PZH stworzył nawet spec­jal­ny pro­gram ogłu­pi­a­nia społeczeńst­wa pod nazwą: Nar­o­dowy pro­gram wal­ki z grypą, pod kierown­ictwem znanej zna­chor­ki warsza­wskiej mgr prof. Lidii Bry­dak. Oczy­wiś­cie, pro­gram jest finan­sowany z pieniędzy podat­ni­ka.

Po czwarte, to właśnie od 2009 roku, nagle nasi­la się pro­pa­gan­da intelek­tu­al­nych eunuchów, na walkę z grypą i namaw­ian­ie do szczepień. Jak moż­na to stwierdz­ić, jest to ewidentne maskowanie skutków tru­cia lud­noś­ci opada­mi z nie­ba.

2009 rok, to gaze­towa epi­demia świńskiej grypy A1H1N, znana spec­jal­is­tom od 1976 roku. Nie udało się wcześnie, to próbowali po 30 lat­ach ponown­ie.

MORGELLONS

O tym, jak daleko jesteśmy opóźnieni w pod­sta­wowej wiedzy, świad­czy fakt, że na świecie uznana jest jed­nos­t­ka chorobowa będą­ca bezpośred­nim skutkiem sypa­nia na głowy lud­noś­ci takich świństw jak: alu­mini­um, bar, bor, strąd i wiele innych.

W Polsce, ani Min­is­terst­wo Zdrowia, ani Izby Lekarskie, zobow­iązane usta­wowo do czuwa­nia nad jakoś­cią edukacji medy­cznej, nawet o tym nie wspom­i­na­ją.

Poniżej poda­ję opis tej choro­by, zwanej MORGELLONS. Infor­ma­c­je pochodzą z lis­tu CDC. Chorobę, jak każdą inną rozpoz­na­je się po stwierdze­niu co najm­niej kilku, wymienionych objawów u chorego.

Zmiany skórne

Zmi­any skórne mogą być zlewne jak i odi­zolowane. Częs­to połąc­zone te zmi­any są z sil­nym świą­dem. Początkowo mogą wyglą­dać one jak opryszcz­ka lub podob­nie, z białym środ­kiem lub bez niego. Zmi­any te mogą rozwi­jać się w typowe rany — owr­zodzenia. Źle lec­zone goje­nie, może prze­cią­gać się przez tygod­nie.

Dziwne odczucia skórne

Pac­jen­ci zgłasza­ją zarówno w obrę­bie skóry, jak i na powierzch­ni dzi­wne odczu­cia, tak jak­by poruszanie się, kłu­cie z prz­er­wa­mi. Zmi­any te i odczu­cia pojaw­ia­ją się na skórze głowy, nosa, a nawet noz­drzy, w prze­wodzie słu­chowym, oraz na całym ciele. Przy­pom­i­na to poruszanie się niewidzial­nych owadów lub robaków.

Zmęczenie

Zmęcze­nie u ludzi „zatru­tych” stop­niowo naras­ta i jest tak silne, że uniemożli­wia  czy zakłó­ca codzi­enne czyn­noś­ci.

Trudności poznawcze

Trud­noś­ci poz­naw­cze, szczegól­nie mierzal­na pamięć krótkotr­wała, defi­cyt uwa­gi, a także trud­noś­ci w praw­idłowym tworze­niu myśli, są opisy­wane przez chorych jako mgła mózgu.

Efekty behawioralne

Efek­ty behaw­io­ralne są powszechne  u więk­szoś­ci chorych. Wielu  spośród tych pac­jen­tów zostało zdi­ag­no­zowanych,  jako zespół zaburzeń defi­cy­tu uwa­gi, zespół nad­pobudli­woś­ci psy­cho­ru­chowej, zaburzenia dwu­biegunowe, zaburzenia obsesyjno-kom­pul­sy­wne, Parazy­toza uro­je­niowa. Cza­sowy związek ze zmi­ana­mi skórny­mi nie jest znany.

Włókna wystające ze skóry

Włók­na wys­ta­jące ze skóry, obser­wu­ją zarówno chorzy, jak i lekarze. Szczegól­nie dobrze widoczne są one w świ­etle lampy ultra­fi­o­le­towej. Są one koloru od białego, poprzez niebies­ki, zielony, czer­wony, do czarnego. Włók­na te flu­o­ryzu­ją w świ­etle ultra­fi­o­le­towym. Chorzy zgłasza­ją na skórze czarne punkci­ki, kul­ki o śred­ni­cy 1–3 mm.

Zmiany ostrości wzroku

Chorzy poda­ją pogorsze­nie się ostroś­ci widzenia w okre­sie niepro­por­cjon­al­nym do wieku.

Objawy neurologiczne

Pac­jen­ci zgłasza­ją się do porad­ni neu­ro­log­icznych z objawa­mi, na pod­staw­ie których, lekarze zdi­ag­no­zowali stward­nie­nie boczne zanikowe, stward­nie­nie rozsiane, oraz inne znane rozpoz­na­nia.

Objawy żołądkowo-jelitowe

Objawy żołąd­kowo — jeli­towe mogą obe­j­mować nies­trawność, refluks żołąd­kowy, objawy kwal­i­fiku­jące do rozpoz­na­nia zespołu jeli­ta wrażli­wego.

Objawy neuropsychiatryczne

Zespół tych objawów obe­j­mu­je sze­ro­ka gamę zaburzeń osobowoś­ci, zaburzeń uwa­gi i kon­cen­tracji, zaburzeń afek­ty­wnych dwu­biegunowych, zespół obsesyjno — kom­pul­sy­wny, psy­chozy. Związ­ki z początkiem zmi­an skórnych nie zawsze są określone.

Zmiany skórne

Zmi­any skórne w postaci zgru­bień, prze­bar­wień, bard­zo częs­to są obser­wowane. Wielu pac­jen­tów zgłasza dolegli­woś­ci bólowe ze strony stawów.

Opisane zmi­any powin­ny być różniczkowane z chorobą z Lime [Bore­liozą], fibro­mi­al­gią, zespołem chron­icznego zmęczenia. Diag­no­zowanie poprzez badanie mikroskopowe w świ­etle UV skóry, ewen­tu­alne pobieranie wycinków.

Obsypy­wanie nas przez nieoz­nakowane samolo­ty nie tylko powodu­je wzrost chorób gry­popodob­nych np: utrzy­mu­ją­cy się miesią­ca­mi kaszel, ale także jest odpowiedzialne za ZNIKANIE PSZCZÓŁ.

Znikanie pszczół obser­wu­je się od lat 80 w USA, a następ­ne w rejonach, w których wojs­ka amerykańskie prowadz­iły dzi­ała­nia np. w Jugosławii czy w Gruzji. W Polsce także liczni pszczelarze donoszą o znika­niu całych uli.

Jako typową fałszywą flagę podaje się, że pszczoły znikają ponieważ są zatruwane pestycydami

Jest to wierut­na bzdu­ra, ponieważ owe związ­ki pesty­cy­dowe wprowad­zono 20 lat wcześniej i pszc­zoły nie znikały. Poza tym, zmieniono poję­cia znikanie z umieraniem.

Zmi­any chorobowe wys­tępu­jące u ludzi, a opisane  w USA i podane do CDC wys­tępowały w Gruzji i były opisane przez lekarzy rosyjs­kich.

Nie ma więc żad­nych wąt­pli­woś­ci o przy­czynie tych zmi­an. Wys­tępu­ją we wszys­t­kich kra­jach w których są przeprowadzane owe oprys­ki w ksz­tał­cie „X”.

Brak jakichkol­wiek infor­ma­cji w naszym bied­nym Kra­ju, na powyższy tem­at, jest bezpośred­nim dowo­dem bycia kolonią.

Ofic­jalne wypowiedzi urzęd­ników państ­wowych w rodza­ju Kin­gi Majew­skiej, są bezpośred­nim dowo­dem albo całkowitego braku wiedzy w danym tema­cie, albo pisa­niu na zamówie­nie czyli podawanie nieprawdy w doku­men­cie urzę­dowym.

Inny­mi słowy jest to przestępst­wo prze­ci­wko doku­men­tom, i w wol­nym państ­wie było­by ści­gane z urzę­du.

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

 

4 thoughts on “Chemtrails — trwałe smugi — dowód na trucie Narodów!

  • 31 maja 2018 at 13:44
    Permalink

    Szanowny autorze, Jeżeli masz coś tak przeło­mowego do zako­mu­nikowa­nia i chcesz PRZEKONAĆ czytel­ników o swoich rac­jach — przy­tocz źródła, ilus­trac­je, opra­cow­a­nia naukowe, inne artykuły.
    Zbyt mało argu­men­tów, np. w ustępie: Zmi­any ostroś­ci wzroku
    “Chorzy poda­ją pogorsze­nie się ostroś­ci widzenia w okre­sie niepro­por­cjon­al­nym do wieku.”
    i już? Uważasz, że takie twierdze­nie bez dowodów załatwia sprawę?

    Reply
    • 31 maja 2018 at 19:30
      Permalink

      Dzięku­ję! Nie odpowiem w imie­niu AUTORA, ale w swoim. Ja pub­liku­ję artykuły J.J. … pub­l­i­cysty­czne, a nie naukowe! Tam gdzie mogę, to zamieszczam lin­ki kieru­jące Czytel­ni­ka do źródła. I tyle… co mogę 😉

      Reply
  • 29 maja 2018 at 08:17
    Permalink

    Licz­ba nagro­mad­zonych bzdur, jakie wyp­isu­je pan Jaśkows­ki a pub­liku­je Stanisław Olsz­tyn, jest gigan­ty­cz­na. Co do chemi­tral­sów, to zostaw­ia­ją je pol­skie samolo­ty także Zatem PiS tru­je Plaków? Kto czy­ta te bzdury u Stanisław Olsz­ty­na? Kącik sfrus­trowanyw wyz­naw­ców teorii spiskowych?

    Reply
    • 29 maja 2018 at 12:13
      Permalink

      Dzięku­ję! Jak widać… czy­ta­ją J.J. i mnie, także mgr i prof. 😉 Tylko nie każdy ma jaja… by kry­tykować piszą­cych z pod­nie­sioną przyłbicą! A kij Ci w oko… sfrus­trowany pro­fe­sorku UWM 😉

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *