Chodzi tylko i wyłącznie o forsę!

Podrzucono mi stanowisko Naczelnej Rady Lekarskiej z 20 kwietnia 2018 roku, w sprawie stosowania szczepionek w praktyce medycznej. Pismo zostało podpisane przez Macieja Hamankiewicza, jeszcze jako prezesa i Marka Jodłowskiego jako sekretarza Izby. 

Nie wiem śmi­ać się czy płakać… z  powodu łama­nia prawa przez M. Hamankiewicza i pod­pisy­wa­nia się pod nieprawdą w doku­men­tach. Czy to jest przestępst­wo natu­ry karnej, czy wypły­wa­jące z jego niewiedzy?

Otóż w tym stanowisku w/w autorzy powołu­ją się na uch­wałę Prezy­di­um Naczel­nej Rady Lekarskiej z  15 wrześ­nia 2017 roku, a doty­czącą powoła­nia zespołu ekspertów ds. oce­ny aktu­al­nych dowodów naukowych, doty­czą­cych szczepień ochron­nych oraz zale­ceń ich stosowa­nia. Usilne poszuki­wa­nia owej uch­wały skończyły się niepowodze­niem.

I mamy prob­lem. Powołano rzeko­mo komisję ekspertów ale anon­i­mowych, ponieważ pod doku­mentem na który powołu­je się M. Hamankiewicz jest pod­pis tylko jed­nej, jedynej osób­ki dr  Iwony Stankiewicz.

Co praw­da, została ona przez Min­is­terst­wo, nie wiado­mo dlaczego zwane Zdrowia, uznana za kon­sul­tan­ta Kra­jowego z dziedziny epi­demi­ologii, ale brak jakichkol­wiek mate­ri­al­nych dowodów, pub­likacji jej dzi­ałal­noś­ci wyko­nanych zgod­nie z zasada­mi naukowy­mi w tej dziedzinie.

Czyż­by więc to była pry­wat­na gru­pa ekspertów M. Hamankiewicza w jed­noosobowej sztuce? A rozm­noże­nie nastąpiło dopiero na kar­tach owego omaw­ianego stanowiska?

To może być pod­cią­gane pod fałs­zowanie doku­men­tu. Licz­ba mno­ga w eksper­tyzie zawsze lep­iej brz­mi. Czyli przestępst­wo mogło­by być doko­nane z chę­ci zysku?

Kole­jnym prob­le­mem owego „stanowiska” jest fakt zupełnego braku piśmi­en­nict­wa naukowego, na pod­staw­ie którego rzeko­mo pow­stał ów doku­ment.  O brakach mery­to­rycznych w dziedzinie epi­demi­ologii, chorobach zakaźnych czy  niewiedzy doty­czącej aktu­al­nego piśmi­en­nict­wa naukowego, świad­czą przykład­owe fak­ty.

Maciej Hamankiewicz pisze:

Szczepionki są najskuteczniejszym i najbezpieczniejszym sposobem zapobiegania chorobom zakaźnym…

Jest to nieste­ty jego wyobraże­nie o szczepi­onkach i medy­cynie, nie poparte jakąkol­wiek pub­likacją naukową.

Dzięki nim, zlikwidowano jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych — ospę prawdziwą.

Widać, że człowiek zupełnie jest niezori­en­towany w tema­cie. Jeżeli szczepi­on­ki są najlepiej prze­badany­mi preparata­mi, to dlaczego w ulotkach pro­du­cen­tów stoi jak byk?:

nie badano skutków szczepień u kobiet ciężarnych i karmiacych; nie badano aspektu mutagennego i rakotwórczego szczepionki, itd. itd.

Czyli mamy taką sytu­ację: pro­du­cent lojal­nie ostrze­ga, że nie badał tego czy tamtego, a nasz młod­szy kole­ga M. Hamankiewicz wie lep­iej od pro­du­cen­ta i twierdzi, że takowe bada­nia zostały przeprowad­zone.

Szczepi­onka prze­ci­wko gryp­ie, aktu­al­nie wbi­jana do głów jako najlep­szy środek zapo­b­ie­gaw­czy gryp­ie, gen­er­al­nie nie prze­chodzi żad­nych badań. 

Na początku roku, spec­jal­iś­ci z Cen­trum Kon­troli z Atlanty wyjeżdża­ją na wycieczkę do Hong — Kongu, czy innego miejs­ca w Azji, w poszuki­wa­niu wirusa. Wyciecz­ka trwa tak dłu­go, jak mają diety.

Potem decy­du­ją się na jakiegoś wirusa i wraca­ją do USA. Po roz­maitych dyskus­jach i anal­izach rozpoczy­na­ją pro­dukcję na zar­o­d­kach jaj kurzych. Trwa to ok. 6 miesię­cy. Sprzedaż zaczy­na się w USA, Kanadzie i Aus­tralii, a dopiero potem trafia owa szczepi­onka do Europy.

Już w pra­cach z 1920 — lat wyraźnie pod­kreślano, że mutac­ja wirusa jest bard­zo szy­b­ka i nie moż­na żad­nej szczepi­on­ki przy­go­tować, ponieważ w momen­cie pro­dukcji pow­sta­je nowy wirus o niewiadomych właś­ci­woś­ci­ach. A  M. Hamankiewicz jeszcze w 100 lat później się tego nie nauczył. 

Szczepi­onka musi być sprzedawana w tym samym roku, czyli na jesień. A kiedy niby mieli zro­bić te bada­nia? Prze­cież nawet stu­dent medy­cyny wie, że bada­nia leku trwa­ją co najm­niej kil­ka lat. A tutaj w wyobraźni M. Hamankiewicza, bada­nia doko­nano na zasadzie podróży w cza­sie.

Czyli, jak by nie patrzeć, brak możli­woś­ci, w tak krótkim cza­sie na doko­nanie oce­ny nie tylko skutecznoś­ci szczepień, ale także ich bez­pieczeńst­wa.

Odwrotna strona

Pro­du­cent  np. GSK przyz­na­je, że jego szczepi­onka może powodować autyzm. Stoi to jak wół w 1271 stron­i­cowym rapor­cie z badań nad szczepi­onką. Na tej pod­staw­ie zapada­ją pra­wom­oc­ne wyro­ki sądowe np. we Włoszech, już przed kilku laty. Co robi M. Hamankiewicz?

Jako prezes Naczel­nej Izby Lekarskiej zabra­nia pub­likowa­nia tych wyroków i uświadami­a­nia PT Lekarzy, czyli przy­mu­sowych członków Izby.

Jakie są motywac­je M. Hamankiewicza zabra­ni­a­jące pub­likacji takich uza­sad­nień o szkodli­woś­ci szczepień, a jed­nocześnie pub­likowanie prac prze­ci­wnych, ogłu­pi­a­ją­cych i dez­in­for­mu­ją­cych lekarzy?

Powikła­nia poszczepi­enne w samym tylko USA, pochłonęły już pon­ad 4 mil­iardy dolarów z kieszeni podat­ni­ka. Powikła­nia wzbo­gaciły pro­du­cen­tów szczepi­onek o dodatkowe 4 mil­iardy, wydane na lecze­nie tych powikłań.

M. Hamankiewicz twierdzi ex cathe­dra:

Dzięki nim [szczepieniom] zlikwidowano jedną z najgroźniejszych chorób zakaźnych — ospę prawdziwą.

Wyraźnie widać, że człowiek nie ma zielonego poję­cia ani o epi­demi­ologii, ani o chorobach zakaźnych, ponieważ na ospę szczepi­ono w XIX wieku tylko ok. 10 % lud­noś­ci, a ospa wymarła. Wyraźnie widocz­na jest także głupota tezy o…  odpornoś­ci sta­da.

Jeżeli zaszczepi­ono tylko 10 %, a ospa wymarła, to dlaczego obec­nie trze­ba szczepić 90 — 95% pop­u­lacji? Jest tylko jed­no uza­sad­nie­nie.

Na 10 % zara­bi­am „x”, ale jak zaszczepię 90% więcej, to zaro­bię o 90% więcej!

To, że M. Hamankiewicz powołu­je się na swój zespół ekspertów, złożony tylko z jed­nej oso­by, to jest jego pry­wat­ną sprawą. Tak ekspertów wybier­a­no jeszcze w min­ionej epoce — zwano ich BMW.

Tak właśnie tworzy się aparatczyków, posłusznie wykonu­ją­cych polece­nia  ekspertów rock­e­fellerows­kich, których dwa lata temu sprowadz­ił [lub sami przy­jechali] inny dyle­tant szczepi­onkowy — p. Radzi­wiłł.

No chy­ba, że przyjmiemy inną wer­sję tej his­torii. Prze­cież oni się pub­licznie szczepili.

Wiadomym jest powszech­nie, że w szczepi­onkach są neu­ro­toksyny takie jak : alu­mini­um, rtęć czy rakotwór­czy formalde­hyd. Alu­mini­um jest ogól­nie uznaną toksyną  powodu­jącą DEMENCJĘ u ludzi. Dziennik.pl  pod­sumował Hamankiewicza jed­noz­nacznie.

Część internautów nie ma o prezesie NRL dobrego zdania. — Hamankiewicz jest arogancki, prostacki, bez szacunku do pacjenta. Nie powinien nawet zwierząt leczyć. Łajdak i kompletny awanturnik — oceniają pacjenci w sieci.

A to zaled­wie kil­ka spośród kilkudziesię­ciu negaty­wnych opinii, które moż­na znaleźć na por­ta­lach porównu­ją­cych lekarzy.

Od 2005 roku Cochrane Col­lab­o­ra­tion — w chwili obec­nej najbardziej wiary­godne źródło wiedzy medy­cznej — dokonu­je sys­tem­aty­cznego przeglą­du prac naukowych, doty­czą­cych szczepień prze­ci­wko gryp­ie.

W przeglądzie obe­j­mu­ją­cym 51 badań — 260.000 dzieci, udowod­niono brak jakichkol­wiek dowodów, że szczepi­on­ki zapo­b­ie­ga­ją choro­bie u dzieci. A w Polsce nadal namaw­ia się na szczepi­e­nie dzieci od 6 miesią­ca życia.

Badano dzieci w wieku od 6 do 23 miesię­cy -wynik: brak dowodów, że szczepi­onka jest skuteczniejsza, aniżeli place­bo, czyli nic.

Okaza­ło się, że pon­ad połowa prac była przy­go­towana i finan­sowana przez pro­du­cen­tów tych szczepi­onek, a mimo tego nie udowod­niono ich skutecznoś­ci. Prace negu­jące rolę szczepień są niez­nane w Polsce!

Czy takie działania: podpisanie stanowiska w/w, podpisane jako Prezydium NIL, to jest już zorganizowana grupa przestępcza, czy jeszcze nie? Nie ma bowiem żadnych wątpliwości, że tutaj chodzi tylko i wyłącznie o forsę.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *