Cywilizacja łacińska jest niszczona od 400 lat! Jerzy Jaśkowski

Cywilizacja łacińska – kontynuatorka cywilizacji greckiej i rzymskiej, obecnie oparta na etyce katolickiej – jest od co najmniej 400 lat systematycznie niszczona!

Z zasadami cywilizacji łacińskiej można się zapoznać, czytając książki największego polskiego humanisty ostatnich 200 lat prof. Feliksa Konecznego. Prof. Koneczny dokonuje porównania istniejących obecnie 5 cywilizacji, w sposób jasny i zrozumiały.

To, że cywilizacje azjatyckie są znacznie mniej rozwinięte od cywilizacji łacińskiej, każdy może sam sobie sprawdzić, podróżując po Indiach, Chinach czy Japonii.

Na ulicach państw europejskich nie widać konających na ulicy. Jedzenie ludzkiego mięsa nazywa się kanibalizmem i jest ścigane z mocy prawa.

W Chinach, w niektórych kantonach noworodki topiono w beczce wody stojącej przy rodzącej, a mięso sprzedawano do restauracji po 30 euro za kg.

W Japonii, w 2014 roku uchwalono prawo, że obywatel za życia, może sprzedać swoje ciało restauracji za ok. 30.000 dolarów.

Chociaż w państwach, szczególnie protestanckich, prawo jest coraz bardziej zatarte i różnego rodzaju zboczenia uważają za poprawność polityczną, to jednak jako całość, cywilizacja łacińska tego rodzaju zachowania ocenia negatywnie.

Nie wolno oceniać żadnej religii w okresie kilku lat.

Nauka zna pojęcie tzw. współczynnika „psi”. Pisałem już o tym kilkakrotnie. Okres oceny to ok. 25 lat. W ocenie zmian religijnych to okres ok. 50 lat.

Zmiany w religii katolickiej zaczęto wprowadzać już pod koniec XIX wieku. Początkami zmian było niszczenie klasztorów. A przecież rolą klasztorów od chwili ich powstawania, było nie tylko niesienie modłów do Pana Boga.

Rozwój Polski zaczął się od czasu osiedlania się w Polsce zakonów. Zarówno wprowadzenie trójpolówki, jak i sadownictwa oraz stawów rybnych i hodowli ryb przyszło do nas z zakonami.

Bardzo dobrze możemy to zaobserwować w regionach, gdzie zakony były dobrze rozwinięte. Cystersi na Pomorzu, czy na Śląsku.

Zakony przejmowały na siebie utrzymanie ludności w okresach klęsk żywiołowych, pożarów czy powodzi.

Nie tak jak u Żydów, gdzie gromadzono żywność na potrzeby w nagłych sytuacjach, ale potem ją sprzedawano, przejmując gospodarstwa. Do dnia dzisiejszego cała ziemia w Izraelu należy do państwa, a ludzie ją tylko dzierżawią.

Dobrym przykładem działalności klasztorów i pomocy ludności jest Anglia. Od czasów upadku państwa rzymskiego, klasztory rozwijały się w tempie błyskawicznym. Głodnych i umierających na ulicach nie widziano.

Po rewolucji religijnej przeprowadzonej przez Henryka VIII, zaczęło się masowe niszczenie klasztorów, ponieważ królowi i jego totumfackim, potrzebne były pieniądze.

Co robi król? Morduje bezlitośnie swoich poddanych katolików, oczywiście tych bardziej majętnych, w liczbie ok. 78.000. Jego córeczka Elżbieta I kończy dzieło, mordując kolejne 10.000 katolików.

Sekta anglikanizmu rozwija się dalej. Cromwell ustala prawo, na mocy którego, każdy bezdomny zostaje zmieniony w niewolnika i wywieziony do Ameryki.

Oczywiście, biskupi anglikańscy opłacani podobnie jak pastorzy protestanccy przez państwo, nie widzą w tym fakcie nic zdrożnego.

Co się dzieje dalej? Następuje masowy wywóz ludności angielskiej i irlandzkiej – ok. 2 000 000 – jako niewolników do Ameryki.

Jeszcze dobitniej różnice pomiędzy cywilizacja łacińską, a tworem żydowsko – protestancko – bizantyjskim, uwidoczniły się w czasie zarazy ziemniaczanej w Anglii, w 1848 – 52 roku.

Pomimo wielkiego głodu i śmierci na ulicach, ani rząd, ani kościół anglikański nie zorganizował pomocy dla biednych, podbitych Irlandczyków, ale jako niewolników wysyłał ich do Ameryki.

Prawdziwe niszczenie cywilizacji łacińskiej nastąpiło po II Soborze Watykańskim.

Doświadczenia z tego Soboru wynikające i skutki dla katolicyzmu, doskonale opisuje ks. Karol Stehlin, Austriak, ale dobrze mówiący i piszący po polsku.

Pierwszym posunięciem po Soborze, było wprowadzenie języka lokalnego do liturgii, zamiast obowiązującej przez prawie 2.000 lat łaciny.

Innymi słowy, doprowadzili do typowej „Wieży Babel”. Każdy gadał po swojemu i nikt już nikogo nie rozumiał.

W czasie Soboru nikt nie wspominał o wprowadzeniu do liturgii języka lokalnego.

Nagle ok. 4-5 lat po zakończeniu Soboru, „ktoś” podjął decyzję. Uzasadnienie było tak infantylne, że naprawdę wstyd się do tego przyznawać.

Postępowcy zaczęli twierdzić, że jeżeli liturgia będzie w języku lokalnym, to ludzie będą ją lepiej rozumieli.

W głębokim średniowieczu istniały tylko szkółki parafialne, a mimo to, młodzież i ludność rozumiała słowa liturgii.

Natomiast w dobie telewizji i radia – lata 60 – 70 ub. wieku – twórcy tej Wieży Babel, doszli do absurdalnego wniosku, że język musi być lokalny.

Jakie to miało reperkusje?

A no takie, że jak w średniowieczu, czy renesansie, ludzie przemieszczali się z miasta do miasta, z państwa do państwa, mogli nie tylko porozumieć się z sobą, ale i wysłuchać Mszy Świętej.

Obecnie, jak Niemiec czy Anglik przyjeżdża do Polski i chce wysłuchać Mszy Świętej, to nic z tego, co się dzieje przy ołtarzu, nie rozumie.

Zamiast powszechnie zrozumiałej łaciny, wprowadza się język angielski, jako rzekomo nowoczesny i modny.

Ludziska zostali w ten prosty sposób pozbawieni całego dorobku literatury hiszpańskiej, portugalskiej, czy francuskiej. I o to chodziło!

Motłoch nie ma prawa zapoznawać się ze starodrukami, a to, co my publikujemy, to jest tzw. poprawność polityczna i prawda leży pośrodku, tak twierdzą starsi i mądrzejsi.

Obecnie widzimy reperkusje nieuctwa także w Polsce.

Znalazła się grupa totalnych nieuków, którzy za pieniądze nie wiadomo czyje, wydają publikacje o rzekomej Wielkiej Sarmacji.

Naprawdę trzeba mieć minimalną wiedzę ogólną, aby takie bzdury brać poważnie. Wg tych użytecznych idiotów była jakowaś Sarmacja 10.000 lat temu, ponieważ podaje to nauka zwana archeogenetyką.

Brak jakichkolwiek prac porównawczych badań archeogenetycznych z innymi metodami. Jakie to ma znaczenie?

Użyteczni idioci od darwinizmu twierdzą, że dinozaury żyły ok. 150 milionów lat temu i to umieszcza się w podręcznikach szkolnych, bałamucąc dzieci i młodzież.

Tymczasem badania wykonane metodą węgla radioaktywnego wskazują, że dinozaury żyły ok. 10.000 – 20.000 lat temu.

Wiedzą o tym wszyscy jako tako edukowani ludzie, z wyjątkiem osób zatrudnionych w Ministerstwie zwanym Oświaty.

Dlaczego tak sądzę?

Ponieważ informacja o czasie życia dinozaurów została opublikowana ok. 5 lat temu, a podręczniki wydawane Polsce nie uległy zmianie.

A kto daje pieniądze na wypuszczanie takich bzdur? A no, wydawnictwo Bellona wykupione chyba w 1992 roku przez spółkę z Izraela, czyli Mossad.

A dlaczego im to jest potrzebne? A dlaczego polskie mięso armatnie potrzebne jest w Afganistanie, Iraku itd.?

Inna grupa użytecznych idiotów, próbuje wmówić społeczeństwu, że to rzekomo Watykan kieruje tym wszystkim.

Trudno o większy infantylizm. Przecież nie tak dawno na moście w Londynie powieszono dyrektora banku watykańskiego.

W jaki sposób „wykopano” Papieża Benedykta z Watykanu?

Wystarczyło, że na 3 dni odłączono bankomaty watykańskie od systemu światowego.

Już trzeciego dnia, Papież Benedykt ogłosił fakt swojej abdykacji. Od poniedziałku bankomaty wznowiły działania.

Co prawda problem pozostał, ponieważ obecnie jest dwóch papieży, co przypomina okres niewoli awiniońskiej w całej pełni.

Stare powiedzenie mówi wyraźnie: kto płaci, ten wymaga, a City dysponuje obecnie ok. 98% całej gotówki istniejącej na świecie.

Już w ok. 6 miesięcy po śmierci Stalina, służby ustaliły w jaki sposób rozbiorą KOŚCIÓŁ od wewnątrz.

Na specjalnej naradzie, na przełomie października i listopada 1953 roku ustalono, że do seminariów kierowane będą nagminnie osoby psychicznie upośledzone i dewianci.

W dekady po tym fakcie nastąpiło zjawisko pedofilii.

Innym problemem jest fakt, że szeroko nagłaśnia się problem pedofili w Kościele, tymczasem dane niemieckie pokazują zupełnie co innego.

W okresie ok. 10 lat zanotowano kilkadziesiąt zgłoszeń o pedofili na policji. W tym samym okresie przyjęto kilka tysięcy zgłoszeń o pedofilii wśród nauczycieli i kilkanaście tysięcy zgłoszeń wśród rabinów.

Obecny, posoborowy kościół jest jedną z głównych instytucji, które nie dokonały po 1990 roku dekomunizacji i deubekizacji, nie wspominając o agenturze informacji wojskowej.

Nawet po ujawnieniu agenturalnej działalności jakiegoś pożal się, Panie Boże biskupa, nic nie uczyniono i nie odesłano go do klasztoru, ale jeszcze niektórych awansowano.

Trudno więc mówić o hierarchii kościelnej, nie wiedząc, kto jest prawdziwym księdzem, a kto pracownikiem pionu dezinformacji i agitacji służb specjalnych.

Papieża Franciszka wprost nazywają kustoszem Muzeum Watykańskiego.

Rząd warszawski usiłuje wprowadzić wnioski z Deklaracji Seulskiej z 2012 roku, do powszechnego nauczania.
Co znaczy Deklaracja Seulska 2012 UNICEFU?

Znaczy ona, że będzie jeden system edukacji szkolnej. Taki sam dla wszystkich dzieci na całym Bożym Świecie.

To znaczy, że historia i kultura wszystkich państw zostanie zminimalizowana do punktów, a młodzież będzie uczyła się internacjonalizmu.

Jedna Ziemia, jedna religia, jeden rząd ONZ.

W Polsce do dnia dzisiejszego ludzi otumania się, że w gromadzie lepiej, w gromadzie raźniej, gromada więcej może.

Czy tak jest naprawdę? Przecież łatwiej kierować zorganizowanym w związkach stadem baranów, aniżeli każdym oddzielnie.

W Polsce ludziska tego nie rozumieją i nadal nawołują do zjednoczenia formalnego, a nie ideowego.

„Nie można na dłuższą metę wychowywać narodu politycznie, bez przeprowadzenia „kańciastej” granicy, pomiędzy pojęciami tak prymitywnymi jak: sojusznik i najeźdźca, wierny i zdrajca, swój i obcy, wróg czy agent” – Józef Mackiewicz.

Jerzy Jaśkowski

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *