Dementi w sprawie treści Listu otwartego do Jerzego Dziewulskiego

Informuję, że w Liście otwartym do Jerzego Dziewulskiego, który zamieściłem na stronie Radia Szczecin, podałem nieprawidłowy rozmiar zakupionych telewizorów!

Jest: „49 calowym” i „49 calowy” a powinno być – zgodnie z prawdą – „47 calowym” i „47 calowy”.

Wysoki Sądzie, bardzo proszę o łagodny wymiar kary dla piszącego, bo był on oślepiony możliwościami tych telewizorów, i to pewnie funkcja 3D zmyliła odczyty jego linijki, co doprowadziło do tej niewybaczalnej pomyłki.

Na całe szczęście nie podałem marki telewizorów, i typu kina domowego, bo to już by była reklama!

Proponuję, aby w końcówce roku zakupić jednak te 49 calowe telewizory, albo jeszcze większe… skoro 32 nie wystarczały! Generałowie… też ludzie, z wiekiem ślepną i tracą słuch. Warto inwestować w ich komfort pracy!

Więcej grzechów… swoich nie pamiętam. Przepraszam i pozdrawiam czytających.

Dementi – 06 luty 2015 r. – w Sądzie i w Prokuraturze, nie byłem ani razu rozpytywany na okoliczność podania w liście otwartym „złego” wymiaru zakupionych telewizorów. Normalnie… łaskawcy 😉 

4 myśli na temat “Dementi w sprawie treści Listu otwartego do Jerzego Dziewulskiego

  • 6 marca 2014 o 19:58
    Permalink

    Popieram Ciebie Stasiu w 100 % ….ale ten „krzyk” to jak wołanie niemego do głuchego … koniec końców wszystko się rozmyje a Ciebie chłopaku w najgorszym wypadku zwolnią lub zaproponują niższe stanowisko albo skierują na posterunek w Gągławkach … a my szare myszki dalej będziemy mamrotać pod nosem, że jest …. i jazda dalej do roboty. Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
    • 6 marca 2014 o 20:43
      Permalink

      Dziękuję! Ja tylko przypomnę Tobie dziewczyno z resortu, że te szare myszki, do których się zaliczyłaś według Galla Anonima zjadły króla Popiela! W kupie siła! Jak będziecie mnie rzeczywiście popierać to może nie wyląduję w Gągławkach. Robiąc tak niewiele możecie zrobić tak wiele! Nie zapominajcie szybko o mnie i o moim blogu to może nie popłynę z kał(ł)em 🙂

      Odpowiedz
  • 6 marca 2014 o 18:44
    Permalink

    Dla dobra tysięcy pracowników mam nadzieję, że ta jednoosobowa krucjata przyniesie jakieś pozytywne efekty i da Panu Komendantowi do myślenia, że może jednak czas coś zmienić. Masz niesamowite poparcie wśród pracowników i funkcjonariuszy w całym garnizonie, o czym świadczy chociażby liczba wejść na bloga. Problem, który poruszasz nie dotyczy jedynie „samej góry”, ale również szczebla o jeden schodek niżej. Patrząc z perspektywy można napisać scenariusz, który byłby wypadową „Drogówki” i „Układu zamkniętego”.

    Odpowiedz
    • 6 marca 2014 o 19:59
      Permalink

      Dziękuję! Właśnie publikując list otwarty to było moim celem… „pozytywne efekty”! Dla mnie i dla logistyki w KWP w Olsztynie na obecną chwilę takim pozytywnym efektem byłoby podziękowanie za pracę wymienionym w liście panom. To takie proste i oczywiste ale jednocześnie takie… trudne! Bo łatwiej znaleźć kruczek prawny na robola i wywalić go z roboty niż udowodnić zamordyzm i brak profesjonalizmu!
      Ja do scenariusza takiego filmu mam sporo scen już przygotowanych! Dziękuję za inspirację… kto wie co mnie czeka? Kiedyś marzyłem by być reżyserem. A „Wesele” Smarzowskiego uważam za film genialny. To „Wesele” Wyspiańskiego przeniesione w XXI wiek!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *