Droga krzywdy w Piotraszewie! Andrzej Adamowicz

25 listopada 2017 r. express.olsztyn.pl opublikował artykuł Bezpieczniej i ładniej w Piotraszewie. Redakcja prezentuje osiągnięcia Starostwa Powiatowego w Olsztynie oraz Urzędu Miasta w Dobrym Mieście, przy realizacji inwestycji  — przebudowa drogi — w miejscowości Piotraszewo

Na początku tego roku ja również cieszyłem się, że naresz­cie w Pio­traszewie — miejs­cowoś­ci zapom­ni­anej przez władze — pow­stanie coś, co będzie służyło ludziom. Moja sym­pa­tia do miejs­cowoś­ci oraz jej mieszkańców, wyni­ka z tego, że tam spędz­iłem praw­ie połowę życia.

Tam rodz­ice ksz­tał­towali moją osobowość. Tam w lat­ach 80-tych ub. w. wywiesza­l­iśmy z sąsi­ada­mi fla­gi wal­cząc o lep­sze jutro rol­ników. Tam wspól­nie borykaliśmy się z codzi­en­nym życiem w trudzie i zno­ju.

Cieszyłem się, zan­im prze­bu­dowa dro­gi się nie rozpoczęła na dobre. Szy­bko okaza­ło się, że pro­jekt inwest­y­cji był wiz­ją inżyniera od dróg, bez wiz­ji lokalnej!

Obec­nym właś­ci­cielem domu rodzin­nego jest mój brat, który zaalar­mował, że przed budynkiem gospo­dar­czym dro­gow­cy tworzą blisko półmetrowy uskok, uniemożli­wia­ją­cy wjeżdżanie do wnętrza budynku gospo­dar­czego, oraz korzys­tanie z niego z zewnątrz.

Naty­ch­mi­ast sprawę zgłosil­iśmy dyrek­torowi Powia­towej Służ­by Dro­gowej Artur­owi Balowi, z prośbą o rozwiązanie prob­le­mu. Inwest­y­c­ja była w fazie początkowej i wtedy wszelkie zmi­any były możli­we.

Wnioskowaliśmy o przeniesienie chodnika na drugą stronę jezdni, gdzie nie będzie stwarzał nikomu problemu!

 

Piotraszewo 19 - 18.08.17 r. - fot. Stanisław Olsztyn
Pio­trasze­wo 19 — 18.08.17 r. — fot. Stanisław Olsz­tyn

Artur Bal stwierdz­ił, że do inwest­y­cji ma pra­wo i real­izu­je ją zgod­nie z prawem, cho­ci­aż nikt tego nie kwes­t­ionował.

Zwró­cil­iśmy się również do zastęp­cy bur­mistrza Dobrego Mias­ta Beaty Haroń. Zapy­tal­iśmy ją — gospo­darza tego terenu — czy pomoże w rozwikła­niu prob­le­mu?

Pani bur­mistrz stwierdz­iła, iż nie jest gospo­darzem tego terenu, a budynek, o którym roz­maw­iamy posad­owiony jest niez­god­nie z prawem!

Na moją uwagę, że ten budynek pow­stał 100 lat temu i ówczesne władze wyraz­iły zgodę na jego usy­tuowanie, Bea­ta Haroń odpowiedzi­ała, że w myśl dzisiejszych przepisów, budynek posad­owiony jest niez­god­nie z prawem. Nie będzie inter­we­niowała w tej spraw­ie, ponieważ za inwest­y­cję odpowia­da Starost­wo Powia­towe w Olsz­tynie.

Skargę skierowal­iśmy do Starost­wa Powia­towego oraz Rady Powiatu w Olsz­tynie. Pis­mo zostało przed­staw­ione pod­czas sesji Rady Powiatu Olsz­tyńskiego.

Starost­wo powołało komisję w celu… doko­na­nia wiz­ji lokalnej! Na miejs­cu rad­ny powiatu Jarosław Wolak i wices­taros­ta olsz­tyńs­ki Andrzej Abako, byli zach­wyceni inwest­y­cją. Nie widzieli żad­nych niedo­god­noś­ci i prag­nęli zademon­strować, że przed budynkiem nie stwor­zono żad­nej bari­ery.

Przech­wala­ją się, że oni byli­by w stanie wjechać do tego budynku. Jed­nak żaden z nich, nie decy­du­je się na przeprowadze­nie ekspery­men­tu z włas­nym samo­cho­dem. Dodatkowo pro­ponu­ją genial­nie proste rozwiąza­nia prob­le­mu.

Ich zdaniem, aby otworzyć wielkie drzwi do budynku — w tej chwili nie jest to możli­we —  wystar­czy użyć piły! Obciąć dol­ną część drzwi, a następ­nie odciętą część zaw­iesić na haczykach.

Ta propozy­c­ja tak przy­padła mi do gus­tu, że wróżę obu panom Nagrodę Ig Nobla w dziedzinie budown­ict­wa. Myślę, że do tych panów pasu­je także cytat z czeskiego fil­mu: gdy­by głupota miała skrzy­dła, latal­i­by panowie jak gołę­bie!

Przed­staw­iciele starost­wa godzą się na wszelkie propozy­c­je, pod warunk­iem, że nic się nie zmieni! W między­cza­sie położono chod­nik oraz dywanik asfal­towy, i inwest­y­c­ja jest gotowa do odbioru.

W trakcie ww. rozmowy wicestarosta Andrzej Abako posuwa się do groźby!

Wykrzyku­je, że przyśle komisję w celu sprawdzenia stanu tech­nicznego obiek­tu, ponieważ: dachówka wisi!  Słysząc to, myślałem, że to stra­chy na lachy, wywołane wysoką tem­per­aturą powi­etrza.

Andrzej Abako real­izu­je groźbę i brat otrzy­mu­je wezwanie Powia­towego Inspek­to­ra Nad­zoru Budowlanego w Olsz­tynie Tadeusza Kuczyńskiego. Inspek­tor żąda przed­staw­ienia pro­tokołu z kon­troli okre­sowej budynku.

Taka kon­tro­la pole­ga na sprawdze­niu stanu tech­nicznego i przy­dat­noś­ci do użytkowa­nia obiek­tu budowlanego w zakre­sie: bada­nia insta­lacji elek­trycznej i piorunochronowej, stanu sprawnoś­ci połączeń, osprzę­tu, zabez­pieczeń i środ­ków ochrony od porażeń, opornoś­ci izo­lacji prze­wodów oraz uziemień insta­lacji i aparatów, a także este­ty­ki otoczenia budynku.

Brat pro­tokołów z kon­troli okre­sowej budynku nie posi­a­da. Rodz­ice i rodzeńst­wo, którzy wcześniej prowadzili gospo­darst­wo rolne, takowych badań nie zle­cali od 1945 roku!

Brat otrzy­mu­je kole­jne pis­mo z infor­ma­cją o wszczę­ciu postępowa­nia admin­is­tra­cyjnego — moim zdaniem — zmierza­jącego do wszczę­cia pro­ce­dury rozbiór­ki budynku.

W ten sposób Zarząd Powiatu wywodzą­cy się z PSL-u i Komite­tu Wybor­czego Wybor­ców Nasz Powiat, chce pokazać kmiotkowi, gdzie jego miejsce, i co może z nim zro­bić, uży­wa­jąc demokraty­cznych metod i sposobów, w sty­lu Andrie­ja Wyszyńskiego.

Zapytałem się starosty olsztyńskiego Małgorzaty Chyziak, co będzie, gdy z problemem zwrócimy się do sądu?

Mał­gorza­ta Chyzi­ak odpowiedzi­ała, że w sądzie bywa z radoś­cią! Gdy­by za błędne decyz­je musi­ała płacić ze swo­jej kieszeni, a nie z pieniędzy podat­ników, to też by okazy­wała radość z pojaw­ia­nia się w sądzie?

Rea­sumu­jąc: wybu­dowano cud­owną drogę, ale właś­ci­ciel nieru­chomoś­ci Pio­trasze­wo 19, nie może korzys­tać z budynku gospo­dar­czego. Czy ktokol­wiek się tym prze­jął? Nie! Wszyscy cieszą się z nowej dro­gi i chod­ni­ka, a brat wyras­ta na aspołeczną jed­nos­tkę, która nie ma prawa zad­bać o swój interes.

Dzi­ała­nia Starost­wa Powia­towego są typowe dla urzęd­ników. Raz pod­ję­ta decyz­ja jest nie do pod­waże­nia! Dopó­ki urzęd­ni­cy nie będą ponosić finan­sowych i karnych kon­sek­wencji swoich nieprze­myślanych decyzji, to nic się nie zmieni. Panie Chyzi­ak z radoś­cią będą chodz­iły do sądów!

Wczo­raj udałem się do Pio­trasze­wa. Tam kole­j­na urzęd­nicza niespodzian­ka! Aby uniemożli­wić wjazd do garażu, w świ­etle wjaz­du postaw­iono słu­pek oznacza­ją­cy pas dro­gowy! (foto)

Piotraszewo 19 - 25.11.17 r. - fot. Andrzej Adamowicz
Pio­trasze­wo 19 — 25.11.17 r. — fot. Andrzej Adamow­icz

Teraz czekam na reakcję wojewody Artura Chojeckiego, do którego skargę wniósł kmiotek 😉 Czy droga krzywdy zamieni się i dla nas w drogę cudowną?  Tekst: Andrzej Adamowicz

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *