Duch w sieci. Kevin Mitnick

Kevin David Mitnick to najbardziej znany haker na świecie. Duch w sieci to autobiografia Kevina Mitnicka, napisana wspólnie z Williamem L. Simonem, autorem najpoczytniejszej biografii Stevea Jobsa iCon.

Należy dodać, że działalność hakerską Kevin Mitnick ma już za sobą. Obecnie jest najwyższej klasy specjalistą od… zabezpieczeń systemów komputerowych.

Duch w sieci ma podtytuł: Przygody najbardziej poszukiwanego hakera na świecie. Lubię komputer jako doskonałą maszynę do pracy i rozrywki.

Natomiast jestem zupełnym laikiem w oprogramowaniu komputerowym, i dlatego z pewną odrazą wziąłem w ręce to opasłe tomisko z rąk szwagra, który znalazł taki prezent pod choinką w wigilijny wieczór.

Powątpiewałem by książka mająca 667 stron tekstu mogła być ciekawa, ze względu na przedmiot zainteresowania bohatera autobiografii. Czy włamywanie się do systemów komputerowych może być ciekawe na tyle, dla laika w tym temacie, by poświęcić kilka wieczorów na lekturę?

Jak się okazało… książkę, której dwa pierwsze rozdziały przeczytałem tuż po zakończeniu wigilii w środę, skończyłem czytać w piątek po południu. I wcale nie zaniedbałem świątecznego balowania.

Rzeczywiście książkę pochłonąłem jak najlepsze dzieło specjalisty od politycznych thrillerów, o przygodach jakiegoś tam agenta. Przyznaję się… ale dopiero pod koniec lektury zacząłem pomijać ciut bardziej skomplikowane opisy szczegółów technicznych, a raczej opisy ścieżek, które prowadziły Mitnicka do spektakularnych włamań.

Opisy techniczne nie są zbyt natrętne dla laika, a z pewnością stanowić będą ciekawostkę dla entuzjastów włamywania się do systemów komputerowych.

Dla mnie najciekawszą stroną włamań Mitnicka była socjotechnika, którą w mistrzowski sposób stosował od samego początku. Sztuką jest tak przygotować się do rozmowy, i tak ją przeprowadzić, by uzyskać od oponenta tajne informacje! Mitnick tak prowadził te rozmowy, że często uzyskiwał więcej, niż się mógł spodziewać, co bardzo ułatwiało mu osiągnięcie celu.

Najciekawszą konstatacją po lekturze Ducha w sieci jest fakt, że Kevin Mitnick robił to wszystko tylko dla… sportu! Nie osiągał korzyści materialnych, a miał dostęp np. do milionów numerów kart kredytowych.

Wykradał dane techniczne telefonów i oprogramowanie do nich, ale nigdy tego nie sprzedawał. Nie przysparzał szkód firmom, do których się włamywał.

Jedyną korzyścią jaką odnosił, była możliwość korzystania z telefonów bez opłat (klonował numery). W ostatecznym rachunku musiał zwrócić firmom telekomunikacyjnym 4 125 dolarów, a oskarżano go o szkody w wysokości 300 mln dolarów!

W trakcie swojej działalności hakera bawił się w kotka i myszkę z FBI. Tylko pomoc drugiego hakera umożliwiła ujęcie Kevina Mitnicka.

W książce nie roi się od ucieczek i pogoni w stylu Jamesa Bonda, ale intelektualne zagrywki Kevina Mitnicka… fascynują. Polecam lekturę tej książki, każdemu kto ma jakąkolwiek… pasję!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *