Dziennikarskie cyngle w akcji! Wojciech Sumliński opowiada

Relacja ze spotkania autorskiego z Wojciechem Sumlińskim w Olsztynie, 6 maja br.

W jaki sposób Komorowski zniszczył Szeremietewa? 

Wojciech Sumliński – skrót KP: Rzeczy dotyczyły wielomilionowych przetargów. Romuald Szeremietew miał tutaj kompletnie inne zdanie. Uruchomiono dwa tzw. dziennikarskie cyngle. Pewną panią i pewnego pana, którzy otrzymywali na początku nowego wieku, co roku otrzymywali nagrody dla najlepszych dziennikarzy śledczych, a później, po wielu latach okazywało się, że tak naprawdę wszystkie materiały jakie robili to były  materiały, które niszczyły ludzi, ale nie miały konkretnie nic wspólnego z prawdą. Jedną z ofiar tej pseudo dziennikarskiej pary był pan Szeremietiew.

Przez osiem lat tłumaczył się, że nie jest wielbłądem. Wtedy pan Komorowski mówił o tym, że jeżeli się okaże, że Szeremietiew jest niewinny, to on się wycofa natychmiast z życia politycznego. Pan Komorowski słowa nie dotrzymał. Pan Szeremietiew został uniewinniony. Dziennikarze swoją rolę już spełnili. Z pierwszej linii zostali wycofani. W ich miejsce, z całą pewnością weszli inni. Życie nie znosi próżni. ABW żeby trwać, musi werbować nowy narybek tzw. dziennikarzy.

Jak redaktor ocenia Grzegorza Brauna jako kandydata na Prezydenta RP?

WS: Ja się z Grzegorzem Braunem poznałem wiele lat temu. Jesteśmy kolegami. Nie ze wszystkim się z Grzegorzem zgadzam, i to mu uczciwie mówię, ale bardzo go cenię, jako bardzo uczciwego, porządnego człowieka. Nie pod wszystkim na pewno bym się podpisał, co mówi Grzegorz Braun. Nie powiem na kogo będę głosował. Jest kilka osób, na których na pewno nie zagłosuję. Kilku bardzo sobie cenię

Czy przystępując do procesu karnego sprawdzał pan sposób powołania sędziego, i czy sędzia, który prowadzi tę sprawę daje panu gwarancję na minimum uczciwego procesu?

WS: Mój proces w I instancji wchodzi w fazę finalną, i czego bym nie powiedział to może być źle zinterpretowane. Mogę powiedzieć uczciwie. My mamy głębokie wrażenie, że nie jest to człowiek nieuczciwy, bo gdyby było inaczej, to byłoby nawet dziwne, że ten uczciwy sędzia, ma bardzo duże naciski. Czy wygra uczciwość, czy te naciski. Czas to pokaże. Sędziowie w Polsce są bardzo różni. Spotkałem wielu uczciwych, ale to, że zapadają zdumiewające wyroki w polskich sądach – to nie muszę państwa przekonywać – dużo zależy od tego, na jakiego człowieka się trafi. Czy on ma kręgosłup? Czy chce robić karierę za wszelką cenę? Po co został sędzią? Czy po to, żeby prowadzić pewnego rodzaju misję, czy po to żeby dobrze w życiu się ustawić. W normalnym państwie ja byłbym absolutnie spokojny. Jest jak jest! To zapewne do samego końca nie będę wiedział, jak ta sprawa się zakończy. Jestem dobrej myśli (wypisz wymaluj moje rozterki!- S.O)

Padły jeszcze pytania o: GRU, Mosad, obrady  Knesetu w Krakowie, wyroki zaoczne, o dostarczeniu książki dla Bronisława Komorowskiego, o infiltracji NATO, o korzeniach Komorowskiego, o żonie Komorowskiego, o mordzie założycielskim III RP tj. o powiązaniach ówczesnej elity z męczeńską śmiercią Jerzego Popiełuszki.

Całość można odsłuchać – warto!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *