Dzietność polskich kobiet drastycznie spadła!

Oto jeden z przykładów niekonsekwencji działania rządu warszawskiego. Jak wielokrotnie podawała prasa niemieckich właścicieli, zwana w czasie okupacji „gadzinówkami”, dzietność polskich kobiet drastycznie spadła, i zamiast chociażby utrzymywać liczebność populacji na tym samym poziomie, mamy systematyczną depopulację.

To real­iza­c­ja postanowień tzw. Klubu Rzym­skiego, insty­tucji powołanej w 1969 roku przez CIA, w której reprezen­tan­tem Pol­s­ki był major UB prof. Kołakows­ki.

Pol­s­ka ma mieć 15 300 000 lud­noś­ci, i być zapleczem siły roboczej dla zachodu. Jak każdy może się przekon­ać, jest to po 1990 roku sys­tem­aty­cznie real­i­zowane.

Nie jestem gołosłowny. Z jed­nej strony rząd Beaty Szy­dło przyz­na­je po 500 zło­tych rodzi­nom wielodziet­nym, a z drugiej strony min­is­ter w tym rządzie, wprowadza przy­mus szczepi­onkars­ki, odpowiedzial­ny między inny­mi za depop­u­lację.

Min­is­ter Zdrowia Kon­stan­ty Radzi­wiłł negu­je nawet pod­sta­wową wiedzę z zakre­su toksykologii, czy medy­cyny środowiskowej, twierdząc, że tylko wak­cynolo­gia jest nauką.

Dla przykładu sprawdźmy jeden pier­wiastek: alu­mini­um. Dopuszczalne daw­ki są zależne od masy ciała człowieka. Jest to pod­sta­wowa wiedza dla stu­den­tów od 4-go roku studiów. Biorąc pod uwagę śred­nią masę ciała noworod­ków, moż­na stwierdz­ić, że:

• dziecko o masie 8 funtów, czyli poniżej 4 kg może otrzymać maksymalnie ok. 18.2 mcg aluminium. Po takiej dawce u większości dzieci tj. 84%, nie powinno być objawów uszkodzenia nerek, czy mózgu.
• dziecko o masie 15 funtów może otrzymać maksymalnie 34.1 mcg aluminium,
• dziecko o masie 30 funtów może otrzymać co najwyżej 68.1 mcg aluminium,
• dziecko o masie 50 funtów może otrzymać co najwyżej 113.o mcg aluminium,
• dziecko o masie150 funtów może otrzymać co najwyżej 240.5mcg aluminium,
• dziecko o masie 300 funtów [grubas dorosły] może otrzymać 794.5 mcg aluminium.

A jakie daw­ki alu­mini­um dosta­ją pol­skie dzieci w szczepi­onkach? Masę dziec­ka spec­jal­nie poda­ję w fun­tach, aby znowu nieu­ki z Izb Lekars­kich nie przyp­isy­wali mi tych danych.

Hepati­tis B, podawany w pier­wszej dobie życia, zaw­iera 250 mcg alu­mini­um. Niemowlak otrzy­mu­je dawkę odpowied­nią dla 150 fun­towego osob­ni­ka, czyli oso­by ważącej ok. 75 kg. Może min­is­ter Radzi­wiłł poda przykłady noworod­ków z taką masą urodzeniową ze swo­jej lekarskiej prak­ty­ki?

Szczepi­onka DTaP — w zależnoś­ci od pro­du­cen­ta — zaw­iera od 170 do 625 mcg alu­mini­um. Małogłowie, jakie wys­tąpiło w Brazylii przed dwoma laty, stwierd­zono właśnie u kobi­et, którym w okre­sie ciąży podano tą szczepi­onkę. Wg ulot­ki pro­du­cen­ta, nie wol­no jej było podawać dzieciom poniżej 4 roku życia. W celu zatar­cia śladów, wymyślono his­torię z wirusem Zika.

Szczepi­onka prze­ci­wko pneumokokom, zaw­iera 125 mcg alu­mini­um. Szczepi­onka Hepati­tis A zaw­iera 250 mcg alu­mini­um. Szczepi­onka HPV zaw­iera 225 mcg alu­mini­um. Szczepi­onka o nazwie Pen­ta­cel tzw. kom­bi­nowana, zaw­iera  330 mcg alu­mini­um. Może dlat­ego w Polsce jest taka nagon­ka na rodz­iców, aby podawali dziecku szczepi­on­ki np. 5 w jed­nym. Szczepi­onka Pedi­atrix, także kom­bi­nowana, Hepati­tis B plus polio, zaw­iera aż 850 mcg alu­mini­um. Sama szczepi­onka tzw. Hepati­tis B zaw­iera aż o 1400% więcej alu­mini­um, aniżeli doz­wolone jest przez FDA.

A ter­az dodaj Szanowny Czytel­niku, te daw­ki alu­mini­um, jakie niemowlak dosta­je tylko w jed­nym roku i sam zobaczysz, jakim olbrzymem musi­ał­by być, żeby nie doz­nać uszczer­bku na zdrow­iu po takiej szczepi­once.

A prze­cież to nie wszys­tko. W każdej szczepi­once jest formalde­hyd, sub­stanc­ja rakotwór­cza, czy Polisor­bat 80 — sub­stanc­ja powodu­ją­ca defor­ma­cję narządów rod­nych.

Ani Ministerstwo Zdrowia, ani Izby Lekarskie nie przedstawiają żadnych prac naukowych, które udowadniałyby, że podawanie takiej ilości aluminium niemowlakowi jest bezpieczne.

Jed­nocześnie ci sami aparatczy­cy twierdzą, że to oni reprezen­tu­ją medy­cynę współczes­ną, to znaczy dobrą prak­tykę medy­czną. Tylko w czym się prze­jaw­ia ta dobra prak­ty­ka medy­cz­na? Prze­cież nie w dba­n­iu o zdrowie Polaków!

Najśmieszniejsze są różnego rodza­ju wypowiedzi ekspertów z Nar­o­dowego Insty­tu­tu Zdrowia Pub­licznego. Dr Grze­gorzews­ki stwierdza pub­licznie, że podawane przeze mnie przykłady są wyr­wane z kon­tek­stu, a on nie może znaleźć tych prac. Skąd ten człowiek wie, że są wyr­wane z kon­tek­stu, jeżeli nie zapoz­nał się z ory­gi­nała­mi? Pub­licznie przyz­na­je się, że nie zna opra­cow­ań insty­tucji, na którą częs­to się powołu­je: WHO i rapor­tu o szczepi­eni­ach prze­ciw gruźl­i­cy!

Min­is­terst­wo dys­ponu­jące sys­te­mem grantów, nie zle­ciło — przez ostat­nie 50 lat — przeprowadzenia ani jed­nego bada­nia:

jaki jest los dzieci otrzymujących zastrzyki, przekraczające kilkanaście tysięcy procent dopuszczalne dawki trucizny, jaką jest aluminium? 

Już od 1983 roku, w pol­s­kich mias­tach następu­je drasty­czny spadek licz­by urodzeń. Jeszcze w 1960 lat­ach demografowie oblicza­li, że koło 2000 roku będzie nas w Polsce 55 — 60 mil­ionów ludzi. A jest — po odlicze­niu emi­grantów i „przy­byszów” — nieco pon­ad 30 mil­ionów.

Naszym sąsi­adom taki prog­no­zowany wzrost liczeb­noś­ci pop­u­lacji mieszka­jącej pomiędzy Odrą i Bugiem był wyraźnie nie na rękę. Wzrost licz­by szczepi­onek [przy­mus szczepień MMR] nastąpił w okre­sie rządów Edwar­da Gier­ka. To była — między inny­mi — zapła­ta za rzekome poży­cz­ki. Zwracal­iśmy je, kupu­jąc przy­mu­sowo określone towary.

dr n. m. Jerzy Jaśkows­ki

Ku Prawdzie: Dzietność polskich kobiet drastycznie spadła — przede wszystkim — ze względu na szczepionki zawierające trucizny. Szczepionki to “lek”, który w końcowym efekcie przyczynia się do depopulacji Narodu. W 2014 roku Polska była na 212 miejscu w klasyfikacji państw świata według współczynnika dzietności! Sklasyfikowano 224 państwa!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *