Dziki żerują i degradują olsztyński Park Centralny!

Olsztyński Park Centralny odwiedzam praktycznie codziennie, gdyż ścieżka rowerowa biegnąca wzdłuż Łyny i właśnie przez Park Centralny, jest częścią mojej drogi do pracy. Już kilkakrotnie zauważyłem, że trawnik posiada ślady… rycia.

Wczoraj wracając z pracy przed godziną 15-tą, tuż przy wyjeździe z Parku Centralnego pod mostem na ulicy Pstrowskiego, zobaczyłem żerujące stadko dzików.

Wyciągnąłem z kieszeni aparat i nagrałem krótki filmik, aby udokumentować przestępcze poczynania niesfornych dzikich świń 😉

Stado już jest tak zadomowione w Olsztynie, że nie reagowało na przechodniów i szczekające na nich psy!

Dziki żerowały i baraszkowały z dużym ukontentowaniem, co widać nawet na moim filmiku. I tym sposobem, podejrzewam, że wkrótce zamiast Parku Centralnego będziemy mieć w centrum Olsztyna… Centralne Ryjowisko!

Prezydent Grzymowicz jak zwykle nie dostrzega problemu i panowie ze sztabu kryzysowego biorą ciężkie pieniądze za… niereagowanie na sytuacje zagrażające bezpieczeństwu mieszkańców Olsztyna.

Nie trzeba mieć dużej wyobraźni, żeby przewidzieć, że może dojść do poturbowania przez dziki przygodnego mieszkańca.

A to, że wkrótce w miejsce Parku Centralnego będziemy mieć Centralne Ryjowisko… to już pewne 😉

Dziki żerują i degradują Park Centralny… skutecznie!

A może sprawę kryzysową rozwiąże 4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialnej ?!

Terytorialsi! W ramach ćwiczeń zróbcie nagonkę, wyłapcie dzikie świnie i przetransportujcie je choćby do… Puszczy Piskiej czy Rominckiej.

A Pan Piotruś i jego świta niech dalej… śpią. Do kolejnych wyborów jeszcze… ho ho ho! Tak za 2 – 3 lata zaczną ryć 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *