Emilia Bartkowska: Podzielmy się miłością! Olsztyński Marsz Równości 15 czerwca 2019

16 lutego na olsztyńskim Starym Mieście miał miejsce happening pod hasłem: Podzielmy się miłością.

Idąc na to wydarzenie spodziewałem się… tłoku przed staromiejską sceną. Niestety, zawiodłem się 😉

Happening Podzielmy się miłością przyciągnął na Stare Miasto więcej przedstawicieli mediów i policjantów, niż jego aktywnych uczestników.

Emilia Bartkowska z partii Razem, w minutowym wystąpieniu wyjawiła wszystko, o co chodziło organizatorom… do obejrzenia na załączonym filmie.

Najważniejszą informację Emilia Bartkowska przekazała na koniec swojej krótkiej wypowiedzi:

 

Olsztyński Marsz Równości

 

Atmosferę happeningu ciut podgrzali przeciwnicy tego wydarzenia. Jeden z takich obserwatorów wzniósł okrzyk:

Olsztyn bez dewiacji!

Uczestniczka happeningu – Monika Falej – wykazała się refleksem i ripostowała:

Niech miłość będzie z tobą!
Monika Falej - Fb
źródło: Facebook

I w sumie sprawy by nie było, ale mnie zaciekawiła reakcja policji. Dwóch policjantów natychmiast pojawiło się przy obywatelu, który wniósł okrzyk: Olsztyn bez dewiacji i poprosiło go do radiowozu.

Zastanawiam się jaki przepis prawny złamał ten obywatel, że stał się obiektem szczególnego zainteresowania policjantów?

Przecież hasło: Olsztyn bez dewiantów! niesie w sobie taką samą treść, jak niegdysiejsze hasło Piotra Grzymowicza: Olsztyn bez futbolu! 

Cóż się dziwić olsztyńskiej policji? Ja zostałem skazany przez olsztyński sąd za to, że publicznie ogłosiłem swoje marzenie:

Olsztyn bez przestępców! Przestępcy za kratki

Widać, że dobra zmiana dba w swój specyficzny sposób o… wolność głoszenia poglądów przez wolnych obywateli!

 

 

Czy w Olsztynie będzie tak… gorąco jak było w Paryżu w 2016 roku?

 

 

 

 

2 myśli na temat “Emilia Bartkowska: Podzielmy się miłością! Olsztyński Marsz Równości 15 czerwca 2019

    • 19 lutego 2019 o 16:35
      Permalink

      Dziękuję! Wiosnę jak Wiosnę, ale przedwiośnie w Olsztynie widać i czuć 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *