Errare humanum est! Po eliminacjach do „Postaw na milion”

No i po bólu! Eliminacje do teleturnieju „Postaw na milion” były przeprowadzone bardzo sprawnie.

Ci z Was, co biorą udział w takich castingach, wiedzą o czym piszę. Często taki casting to długie godziny wyczekiwania na 5 minut rozmowy, czy wypełnienie testu wiedzy.

Tym razem godzina była ściśle określona i jak przybyło się ciut wcześniej, to wypełnienie ankiety odbywało się przed wyznaczoną godziną.

Następnie z dokumentami pobierało się numerek – jak na poczcie lub w banku – i pozostawało krótkie oczekiwanie na właściwą rozmowę kwalifikacyjną przed kamerą.

Tradycyjnie kilka słów o sobie, życiorys, rodzina, zainteresowania i oczywiście test wiedzy. Prawie tak, jak przy nagraniu studyjnym.

Jak się zatniesz to… nie ma zmiłuj się. Nagranie obejrzy producent i bye, bye… udział w teleturnieju.

Z pewnością ciekawi Was jak wypadliśmy my: ja i córka. Moim zdaniem OK 😉

Ale osobiste wrażenie może być mylące i to zostanie zweryfikowane w sierpniu, bo wtedy odbędą się nagrania serii, która przewidziana jest do emisji tej jesieni. Pozostaje czekać…

Sam do siebie mam tylko pretensję, że w sekundę nie przypomniałem polskiego brzmienia łacińskiej sentencji: errare humanum est

No cóż. To było klasyczne zacięcie… po dłuższej chwili już wiedziałem!

Errare humanum est! Mi pozostaje nadzieja, że błądzić jest rzeczą ludzką  😉

 

12 myśli na temat “Errare humanum est! Po eliminacjach do „Postaw na milion”

  • 28 września 2015 o 22:59
    Permalink

    Witam. Miał Pan nagranie w siedzibie Endemolu, czy jeszcze na Woronicza?

    Odpowiedz
    • 29 września 2015 o 22:13
      Permalink

      Dziękuję! Niestety jak się okazało… producent nie wybrał nas do nagrania… nie tym razem 😉

      Odpowiedz
  • 9 czerwca 2015 o 19:54
    Permalink

    Witam, mógłby Pan udzielić troszkę wiecej informacji na temat przebiegu castingu? Ile trwał? O co pytano? Jak wygląda test wiedzy? 🙂

    Odpowiedz
    • 9 czerwca 2015 o 20:18
      Permalink

      Dziękuję! Do „Postaw na milion” to były dosłownie chyba 4 pytania, takie jak padają w programie… i tyle. Bardziej od odpowiedzi liczy się wrażenie jakie odniesie producent po obejrzeniu nagranego materiału… i tyle 🙂 My niestety nie dostaliśmy się, radzę próbować – powodzenia!

      Odpowiedz
      • 11 czerwca 2015 o 20:43
        Permalink

        A czy jeśli chodzi o pytania wiedzowe, mamy jakieś warianty odpowiedzi? Czy same powinnyśmy wymyślić prawidłową odpowiedź? 🙂

        Odpowiedz
        • 11 czerwca 2015 o 21:41
          Permalink

          Dziękuję! Tak jak w programie: pytanie i cztery odpowiedzi 🙂

          Odpowiedz
  • 5 sierpnia 2014 o 11:22
    Permalink

    Dostałeś już informacje dotyczącą nagrania?

    Odpowiedz
    • 5 sierpnia 2014 o 12:54
      Permalink

      Niestety jeszcze nie… pewnie nici z nagrania 🙁 Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 11 czerwca 2014 o 17:26
    Permalink

    Byłeś na 12 ? 8.06.
    Na ile pytań nie udało Ci się nie odpowiedzieć?
    Czy Ciebie też bombardowano prawie 40 pytaniami?

    Odpowiedz
    • 11 czerwca 2014 o 17:42
      Permalink

      Dziekuję! Byłem na 10,30. Pytań nie liczyłem ale rzeczywiście było ich… dużo 🙂 Odpowiedzieliśmy na wszystkie 🙂 z tym, że chyba na kilka błędnie 🙁

      Odpowiedz
  • 9 czerwca 2014 o 18:42
    Permalink

    Inni nie dość, że nie wiedzą co to znaczy to jeszcze z błądzenia zrobili sposób na życie.

    Odpowiedz
    • 9 czerwca 2014 o 19:23
      Permalink

      Dziękuję! No cóż… wolnoć Tomku w swoim domku 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *