Estera i Piotr z Ełku umilają życie olsztyniakom

W upalne sierpniowe popołudnie udałem się do… biblioteki, by zwrócić wypożyczoną książkę. Wizyta była krótka i po kilku minutach przebywania w chłodnym pomieszczeniu – rad niewola – wyszedłem na olsztyński rozpalony słońcem, staromiejski bruk. Po chwili do moich uszu doleciały dźwięki utworu, który lubię… bardzo 😉 Jolene w wykonaniu Dolly Parton to… evergreen.

Na olsztyńskim Starym Mieście spotkałem Esterę i Piotra z Ełku, którzy podczas studenckich wakacji realizują się poprzez koncerty na wolnym powietrzu dla… spacerowiczów, którzy zdecydują się na chwilkę relaksu.

Estera studiuje wokalistykę jazzową, to nie dziwota, że i w roli Dolly Parton brzmiała przekonująco. Jej chłopak – Piotr – studiuje coś powiązanego z informatyką i elektroniką, ale głos ma na miarę… Kenny Rogersa.

Może trochę przesadzam w tych porównaniach, ale… kto mi zabroni? Estera nie ma takich… piersi jak Dolly, ale głos całkiem całkiem. Brodzie Piotra także daleko do zarostu Kenny Rogersa, ale razem brzmią prawie tak jak mistrzowie w Islands in the Stream.

Jolene nie zdążyłem nagrać… chyba, ale już następny utwór Walk of life z repertuaru Dire Straits uwieczniłem. Później było coś z repertuaru Of Monsters & Men, Fleetwood Mac i innych. Wiatr trochę przeszkadzał ale myślę, że warto było wyciągnąć aparat i nagrać kilka utworów w wykonaniu duetu Estera i Piotr z Ełku. Dziękuję!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *