Mówi się o pedofili a zapomina, że głównym problemem Kościoła jest homoseksualizm! Łukasz Karpiel

Łukaszu, jaka jest Twoja prawda o homoherezji w Kościele?

Łukasz Karpiel:

W Kościele niestety jest wielu takich, którzy uważają, że nauczanie Kościoła o homoseksualizmie powinno zostać zmienione.

Powinno zostać przemienione w duchu współczesności, że homoseksualizm, akty homoseksualne nie powinny być już grzechem.

Gdyby ci ludzie stali poza Kościołem i głosili takie przekonania, to byłby problem, ale trochę mniejszy. Ale ci ludzie są wewnątrz Kościoła.

Oni wewnątrz Kościoła prowadzą taką krecią robotę głosząc swoją homoherezję. Mają swoich popleczników i próbują się przebić do głównego nurtu.

Chcą dokonać tej zmiany, która jest sprzeczna z nauczaniem Jezusa Chrystusa, z nauczaniem Kościoła.

Homoherezja to także ci, którzy grzeszą, którzy są homoseksualistami, dopuszczają się tych czynów i dopuszczają się przemocy wobec tych, którzy nie chcą ulegać ich grzechowi.

To są ci, którzy dopuszczają się molestowania kleryków, którzy dopuszczają się molestowania chłopców, molestowania dzieci.

O nich się nie mówi, ich przerzuca się na margines. Mówi się, że to jest problem tylko i wyłącznie pedofilii, a zapomina się, że głównym problemem jest homoseksualizm.

Jeżeli ta homoherezja nie zostanie przezwyciężona w sposób zdecydowany i jak najszybszy, to Kościół czeka jeszcze większy kryzys, jeszcze większy problem, który i tak wydaje się, że bez pomocy z Nieba, bez interwencji Bożej – ludzkimi siłami – wydaje się być już nie do przezwyciężenia.

To pesymistycznie trochę brzmi.

Pesymistycznie i optymistycznie. To, że Pan Bóg pomaga to jest optymistyczne. A pesymistycznie bo prawda jest bardzo przykra. 

Prawda jest przykra, ale ona musi być powiedziana, bo jeśli będzie przykrywana półsłówkami, ogólnikami to zło będzie się kotłowało. To tego zła nie wykorzenimy. 

Jeśli powie się prawdę, to znajdą się środki zaradcze. A one są bardzo proste: powrót do dyscypliny, powrót do nauczania chrystusowego, powrót do tradycji katolickiej.

I wszystko stanie się tak, jak chciał nasz Nauczyciel Jezus Chrystus.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *