Ilu posłów Kukiz’15 chce przejść do PiS-u?

Zaczęło się? Na ile moja opinia wyrażona we wpisie Paweł Kukiz to nie Bolek z dnia wyborów, po trzech dniach jest już spełniającą się przepowiednią?

Wolałbym abym się mylił. Ja naprawdę chcę rozp… układu pomagdalenkowego! Mam dosyć rządów POPiS-u!

Ja nie wierzyłem i nie wierzę, że tak naprawdę coś się w Polsce zmieni po dojściu do władzy opozycji Platformy Obywatelskiej.

Oni są sobie wzajemnie niezbędni do… ogłupiania i dojenia społeczeństwa!

Jedni posłuszni żołnierze ojców chrzestnych zastąpią tych, których mordy już spuchły od żarcia ośmiorniczek.

Jedyny pocieszający rezultat wyborów, to brak w Sejmie tych, co przez minione 70 lat dbali, by nam żyło się dostatniej, a Polska rosła w siłę!

Uważam. że to jest efekt tego, iż żelazny elektorat lewicy wymiera! Tak!

Pokolenie, które z przekonania popierało istnienie PRL-u, i też aktywnie uczestniczyło w jego umacnianiu, naturalnym biegiem rzeczy przechodzi na łono Abrahama.

Milionów obywateli PRL-u, nie zastąpią ogłupieni marksistowską ideologią, młodzi następcy Che, którzy tworzą jakieś tam popłuczyny lewicy.

Przed ustaleniem list wyborczych Kukiz’15 liczyłem, że jest to ruch obywatelski, który ma szansę na wbicie pierwszego kolca w balon naszej „demokracji”.

Kontakt z Pawłem Kukizem i poznanie tajników ustalania list wyborczych Kukiz’15 przekonało mnie, że ten ruch obywatelski nic tak naprawdę nie zmieni.

Wierzę w czyste intencje Pawła Kukiza, ale jestem zdumiony jak szybko i głupio roztrwonił entuzjazm społeczeństwa i z ruchu obywatelskiego uczynił taką samą klikę, jak partie w Sejmie.

Przeglądając internet natknąłem się na artykuł Michała Fabisiaka PiS zwiększy liczbę posłów? Są chętni do zasilenia szeregów.

Naiwny to ja aż tak nie jestem, by już ogłaszać, że proszę… moja niedzielna wizja o przechodzeniu niektórych posłów Kukiz’15 do PiS już się spełniła!

Uważam, że to jest przemyślany zabieg Wirtualnej Polski i PiS. Wzmocnienie swojej pozycji, przed tworzeniem koalicji pod sztandarem biało-czerwonym.

Niestety, w każdej takiej sensacji najczęściej jest ziarenko prawdy. Niewykluczone, że jakiś woJOWnik, wybraniec Pawła Kukiza, już myśli o zmianie barw klubowych.

Ilu posłów Kukiz’15 chce przejść do PiS?

Nieważne. Jeżeli zrobi to choć jeden, to będzie oznaczało, że Paweł Kukiz oszukał swoich zwolenników, w tym i mnie.

Kiedy układ pomagdalenkowy zostanie wyp… w kosmos?

Oczywiście ruch obywatelski Kukiz’15 nie ma najmniejszych szans na zmianę ordynacji wyborczej, idealnej dla wszystkich partii, łącznie z tymi, które nie przekroczyły progu wyborczego. Pieniądze i tak do nich trafią!

Kukiści – o ile się nie rozpierzchną po salach na Wiejskiej, będą przez 4 lata szczekać na karawanę i… tyle. W następnych wyborach przepadną z kretesem.

Nawet Ci z Was, niedoinformowani… przejrzą na oczy i podziękują woJOWnikom z rodowodem PZPR-owskim, czy innym farbowanym lisom.

Układ pomagdalenkowy zniknie ze sceny politycznej, gdy wymrze pokolenie, które tworzyło okrągły stół. Gdy do władzy dojdą obecni, góra 30-latkowie. Czyli ja już się tego nie doczekam.

Dla mnie pozostaje nadzieja na rewolucję! Jednak tych czasów ja nie chcę doczekać! To oznaczałoby, że nasze społeczeństwo będzie już miało tak źle, że powtórzą się wydarzenia z Grudnia 7o czy Sierpnia 80.

Październik 2018

Na rok przed nowymi wyborami, z 42 posłów wybranych z listy Kukiz’15, w klubie Kukiz’15 pozostaje 27 posłów.

Ilu dotrwa do nowych wyborów?

 

14 myśli na temat “Ilu posłów Kukiz’15 chce przejść do PiS-u?

  • 31 października 2015 o 08:08
    Permalink

    Zgadzam się do pewnego stopnia co do tzw „oszukanych”Też uważam że Kukiz do wyborów parlamentarnych powinien wystartować z ludźmi którzy dali mu sukces w wyborach prezydenckich .Cóż wybrał inną drogę ,słuszną czy nie czas pokaże. Jednak jeśli ktoś pomagał mu w nadziei że dostanie „stołek ” a skoro nie dostał,zaczyna robić ruchowi pod górę to może lepiej że go już w tym ruchu nie ma. Niestety żyjemy w czasach takich w jakich żyjemy i od celebrytów na jedynkach się uciec nie da bo to elektorat takie trendy wyznacza. Powtarzam nie bronię tym razem Kukiza bo w tym co piszesz jest moim zdaniem trochę racji ,ale cóż temu krajowi potrzebna jest kolejna pokojowa rewolucja i mamy takich rewolucjonistów na jakich nas stać . Sam chyba widzisz że na wykształciuchów i inteligentów w kwestii obalenia POPISU nie mamy co liczyć . Wiem natomiast jedno ,paradoksalnie dobrze się stało że nie ruch nie powtórzył majowego sukcesu Kukiza . Szybkie i łatwe zwycięstwa czasem niszczą bardziej niż najbardziej dotkliwe porażki. A tak mają szansę udowodnić że nie są naszą pomyłką. Wytrzymaliśmy z systemem 26 lat to i te dwa wytrzymamy.A co do spadku poparcia to największa w tym zasługa nie tych oszukanych a innych antysystemowców o przerośniętym ego i filozofii życiowej psa ogrodnika ( aczkolwiek do antysystemowości niektórych zwłaszcza Korwina żywię poważne wątpliwości) i mediów. Boją się .warto było zarywać dla Kukiza nocki przed komputerem żeby zobaczyć jak teraz kwiczą .I kwiczeć będą coraz głośniej

    Odpowiedz
    • 31 października 2015 o 10:36
      Permalink

      Dziękuję! Bardzo podoba mi się Twój tok rozumowania, chociaż nie w pełni z nim się zgadzam 😉 Paweł Kukiz „podbił” elektorat prostym, jasnym celem i naturalnością. Nawet to, że pokazywał się „bez krawata” działało na wyborców… sam to odczułem, gdy agitowałem za Pawłem na ulicach Olsztyna. To był „nasz” kandydat, swój chłop, który chciał dop… rządzącym. Ludzie to kupili i stąd wysokie poparcie. Zamiast latem kursować po kurortach z promowaniem przegranej sprawy (referendum), należało przejechać Polskę i wyszukać autentycznych, znanych w środowiskach ludzi „walczących” o coś… nie tylko o swoje. I to z nimi, jako „jedynkami” należało wystartować w wyborach. Swoim oponentom od razu odpowiadam… w Olsztynie nie tylko Stanisław Olsztyn walczy z republikami kolesiów. Jestem pewien, że np. Iwona Możejko walcząca od lat z „mafią spółdzielczą” czy Bogusław Owoc walczący z układami w olsztyńskim sądownictwie uzyskaliby jako jedynki dwa, trzy razy więcej głosów niż wybrany kandydat. Podani przeze mnie kandydaci mieli jedną podstawową wadę – byli za starzy na jedynki! I jak to skomentujesz, przy wiedzy, że sam PK jest o 3 lata młodszy ode mnie a niektóre wybrane jedynki są starsze ode mnie o 20 lat? Oczywiście wytrzymamy jeszcze kilka lat ale w kwestii „doczekania się” prawdziwego przełomu ja pozostaję… pesymistą. Ci przy korycie… nie kwiczą! Chyba, że z radości 🙂 Oui… oui… oui 😉

      Odpowiedz
      • 31 października 2015 o 13:47
        Permalink

        To ja maniek . Ponieważ uznałem za słuszną Twoją uwagę na temat podpisywania się z imienia i nazwiska przeczytaną w jednym z komentarzy pod innym tekstem „zrzucam przyłbicę” 🙂 a teraz do rzeczy.W zasadzie niemal ze wszystkim co piszesz się zgadzam poza jednym wyjątkiem . Nie wiem czy wiesz ,że jesteśmy kolegami po fachu. Również prowadzę bloga i z tej racji obserwuje media różne i różniste . Na Kukiza w tej chwili odbywa się formalne polowanie i gra obliczona na rozbicie.Jak grzyby po deszczu lęgną się artykuły typu : narodowcy do PIS,narodowcy nie chcą z liroyem narodowcy opublikują film z liroyem,manipulacje takie jak ta po której wynikła słynna sprawa z przekręceniem przez Pawła nazwiska Opozda ,pewnie coś Ci się też o uszy obiło, tak więc oni jednak z radości nie kwiczą chyba. PS blog nazywa się „Nasza prawda ” zajrzyj w wolnej chwili i poczytaj jeśli chcesz . Pozdrawiam czas się oddać życiu rodzinnemu na chwilę 🙂

        Odpowiedz
        • 31 października 2015 o 14:08
          Permalink

          Dziękuję! No witam kolegę „po fachu”! Zobacz… nawet w nazwie mamy wspólny mianownik – PRAWDA 🙂 I to dzięki internetowi mamy taką możliwość, by ją „głosić”. Możemy się różnić w interpretacji rzeczywistych zdarzeń ale prawo do wyrażania opinii mamy zagwarantowane konstytucyjnie i potwierdzone przez wyroki sądów. Nie sztuką jest dowalanie każdemu i głoszenie swojej prawdy pod nickiem! Za słowa pisane i mówione prywatnie czy publicznie trzeba brać odpowiedzialność. Stąd moja zmiana w ocenie ruchu Kykiz’15 i samego Pawła. Słowa rozminęły się z czynami i… tyle. Nie lubię być robiony w konia. To samo dotyczy PiS czy innych partii. Pozdrawiam i życzę miłego weekendu! Liczę też na stałe komentarze… mądrych ludzi warto… czytać 😉

          Odpowiedz
          • 1 listopada 2015 o 09:32
            Permalink

            Póki co na czyny trzeba poczekać . Interesujesz się sportem więc użyję sportowego porównania. Jak Janas powoływał skład też była burza . Jeden chciał Frankowskiego drugi Brożka trzeci jeszcze innego „dziada” Podobnie jest z jedynkami . Kukiz wybrał inną drogę niż Ty i ja sugerujemy ,ale tych dróg jest tyle ilu jest wyborców .Pół Polski na jedynkach umieścić się nie da . Zamiast się obrażać na Kukiza wystarczyło na te jedynki nie głosować – po prostu . Trzeba pozwolić komuś podejmować własne decyzje,jeśli wymagamy potem żeby za te decyzje ponosił odpowiedzialność. A jeśli nie to załóżmy własny ruch i wtedy to my będziemy Janasami i na nas będą się obrażać że wzięliśmy tego a nie tamtego :)( Wbrew lekkiemu tonowi piszę bardzo poważnie,marzy mi się nieco aktywniejszy udział w zmienianiu Polski jeśli byłbyś zainteresowany pisz na priv adres jest na blogu )

            Odpowiedz
            • 1 listopada 2015 o 10:54
              Permalink

              Dziękuję! Masz rację. Kukiz miał prawo i „obowiązek” wybrać jedynki. O tym pisałem… o głosowaniu na inne pozycje też pisałem… o aktywności obywatelskiej też pisałem… moją aktywność w zmienianiu Polski opisuję na bieżąco… nie byłem i myślę, że nie będę do śmierci członkiem żadnej partii 😉 Współpracować w zmienianiu Polski mogę z każdym „uczciwym” ruchem obywatelskim czy… partią, jak taka powstanie 😉

              Odpowiedz
              • 1 listopada 2015 o 11:13
                Permalink

                Tylko że do powstania ruchu czy partii też potrzeba ludzi a tu wszyscy mówią że do śmierci nie będą 🙂 Oczywiście nie nalegam. Zaglądnę tu czasem skoro zapraszasz 🙂

                Odpowiedz
                • 1 listopada 2015 o 16:13
                  Permalink

                  Dziękuję! Jeżeli Sąd Najwyższy lub Europejski Trybunał Praw Człowieka nie przywrócą mnie do pracy, to kto wie co mnie jeszcze w życiu czeka. Nigdy nie mów… nigdy 😉 Ja poprę taki ruch czy partię, która będzie rzeczywiście obywatelska a nie będzie służyć tylko wywindowaniu do Sejmu czy Senatu byłych członków innych partii, karierowiczów czy celebrytów. Zaglądnę do Ciebie skoro zapraszasz 🙂

                  Odpowiedz
  • 30 października 2015 o 12:08
    Permalink

    Dzieje się to co przewidywałem. Kukiz ze swoim podejściem i indolencją polityczną posługujący się tylko chwytliwymi hasłami politycznymi doszedł z grupą w której jest wielu cwaniaków do korytka. Nie wiem czy to lenistwo czy brak umiejętności Kukiza spowodował ten stan gdzie jest w sejmie grupa posłów którzy już kombinują jak się podczepić na dłużej i wygodniej do Kasy. Cała masa działaczy ruchu Kukiz którzy walczyli o wejście do sejmu a się nie dostali i nikt im ciężko zapracowanych a wydanych na kampanie kwot nie zrekompensuje stają się z dnia na dzień przeciwnikami ruchu. Kukiz nie przemyślał żadnych spraw programowych (wygodnictwo czy lenistwo?) mówiąc tylko i ciągle o zmianie konstytucji. To za mało biorąc pod uwagę że nie wylądował na dziewiczej wyspie gdzie wszystko można urządzić po nowemu i według własnego widzimisię. Twarde realia świata i Polski, gdzie żyją ludzie świetnie urządzeni kosztem innych i nie dadzą sobie odebrać to co wyrwali a siłę do obrony mają, oj mają, powodują że nieprzemyślenie sposobu „rozprawienia ” się z nimi musi spełznąć na niczym i będzie przypominało działanie rewolucjonistów światowych którzy zawsze przegrywali. O wiele lepszym strategiem politycznym który miał wiedzę od ludzi, miał wizje o sprawach które wyśmiewano a teraz się okazuje że miał rację, był Lepper. A przywołuję Leppera dlatego że on wiedział że musi się zabezpieczyć przed ucieczką tego swoistego pospolitego ruszenia przypominającego ruch Kukiza i wprowadził weksle, i to skutecznie. Szkoda że kolejny raz rozbudzono nadzieje ludzi i skończy się to jak zwykle niczym. Wygra bogata oligarchia polityczno, układowo, gospodarcza,jak zawsze zresztą.

    Odpowiedz
    • 30 października 2015 o 12:37
      Permalink

      Dziękuję! Brawo… następny komentarz rzeczowy, z którym „ciut” się nie zgadzam 😉 Ja tak tych z innych pozycji niż „jedynki” bym nie oceniał. Każdy rozsądnie myślący człowiek jeszcze przed wyborami wiedział, że prócz jedynek inni mieli tylko szanse teoretyczne na otrzymanie mandatu. Wielu ze startujących z dalszych pozycji, to ludzie ideowi, którzy dla „rozp… układu pomagdalenkowego” gotowi byli ponieść wysokie koszty… nawet te materialne. Ponieśli i na ogół tego nie żałują, bo zrobili to dla „sprawy” a nie dla własnego interesu. Perfidia całego naboru na listy wyborcze Kukiz’15 polegała na tym, że jedynki zostały obsadzone przez ludzi „zaufanych”, byłych działaczy różnych partii i związków zawodowych, biznesmenów i… celebrytów a woJOWnikom powiedziano… walczcie! Paweł Kukiz chce rozwalać obecny układ ramię w ramię z działaczami, którzy ten układ tworzyli, którzy go umacniali i którzy de facto nie mają zamiaru nic zmieniać… ot poszczekają dla gawiedzi 😉 Obym się mylił… bo smutny los czeka Polskę jeszcze przez wiele lat 🙁

      Odpowiedz
      • 30 października 2015 o 12:54
        Permalink

        Nie jestem woJOWnikiem ale mam wielu znajomych którzy byli nimi i już nie są, bo zauważyli że żle się dzieje w Ruchu. A kandydaci na posłów mamieni przez „jedynki” (bo do Kukiza nie szło się dostać) robili swoje kampanie za duże jak dla nich pieniądze a teraz po nieudanym starcie wypięto się na nich. Nawet ich nikt już nie chce słuchać. To koniec Ruchu. Przywódca to wszystko winien przewidywać a nie dać się otoczyć grupką cwaniaków izolujących. Pozdrawiam za mądre mysli.

        Odpowiedz
        • 30 października 2015 o 15:09
          Permalink

          Dziękuję! Paweł Kukiz już na starcie popełnił błąd, który „odrywa” od rzeczywistości każdego przywódcę… uwierzył w siebie, w swoją nieomylność i każdą krytyczną uwagę przyjmował jako atak na siebie. Mądrzy królowie zatrudniali Stańczyka, który mógł zawsze powiedzieć słowa prawdy! Faktem jest, że także nadworny błazen tracił głowę, gdy przesadzał z… prawdomównością. Cóż… odtrąconych, wyśmianych 3000 woJOWników popracowało w swoich środowiskach i Kukiz’15 stracił ponad 1,5 miliona głosów… A przywódca niczym Fidel Castro głosi tryumf ruchu obywatelskiego. Paranoja 😉

          Odpowiedz
  • 30 października 2015 o 06:52
    Permalink

    Bez przesady z tym zdradzaniem Kukiza czarna owca wszędzie się może trafić .Jakoś wyborcy PO nie czują się zdradzeni przez kopaczową i tuska (celowo z małej) tylko dlatego że W PIS swojego czasu wylądowała Gilowska a tera flirtuje z nimi Gowin .Zdrajcy którzy odejdą za rok czy dwa (bo PIS dłużej przy władzy się nie utrzyma ) zostaną takim samym planktonem jak byli przed przygarnięciem ich przez Kukiza .Myślę że zdają sobie z tego sprawę. To 26 lat polskiej demokracji przyzwyczaiło nas do tego że udział w opozycji ogranicza się do pustego szczekania . Będąc w opozycji również można wywierać wpływ na władzę i być aktywnym graczem na scenie politycznej . Pozdrawiam i więcej optymizmu życzę

    Odpowiedz
    • 30 października 2015 o 09:52
      Permalink

      Dziękuję! Komentarz bardzo rzeczowy i o takie reakcje Was, moich czytelników proszę 🙂 Nie zgadzam się z Twoją oceną „czarnej owcy” w polityce. Dla mnie polityk, to zawód jak każdy inny. Jak ktoś na początku kariery wstępuje np. do PZPR, to w ten sposób oświadcza, że ideologia marksistowska jest zgodna z jego sumieniem i będzie przy niej trwać aż do jej… upadku. Jeżeli po 2 latach polityk zmienia swój „światopogląd” z „czerwonego” na „czarny”, to oznacza, że tak naprawdę nie o ideały mu chodzi. Moim zdaniem, zmiana obozu politycznego dla prawdziwego polityka jest… zabójcza. W państwach z prawdziwą demokracją diametralna zmiana „światopoglądu” oznacza „śmierć” polityka. Ty nazywasz takich ludzi „planktonem”, dla mnie to „polityczne trupy”, z których krew wypijają polityczne „wampiry” 😉 A tak w ogóle… jestem pełen optymizmu! Moje nadzieje na pozytywną przyszłość wzrastają z każdą rozprawą sądową z moją… opozycją 😉 Pozdrawiam!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *