Interes publiczny a Prezydium Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych

Z wielkim zdziwieniem zapoznałem się ze stanowiskiem nr 22 Prezydium Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych z 28 sierpnia 2018 roku, a dotyczącym oceny wniosku sejmowego Stowarzyszenia STOPNOP, o konieczności zniesienia przymusu szczepień.

Zdzi­wie­nie moje było podyk­towane kilko­ma prob­le­ma­mi, do których odniosę się poniżej. Pis­mo to jed­nakże, jest dowo­dem bezpośred­nim upad­ku edukacji szkół pielęg­niars­kich, po 1989 roku.

Mogę to odpowiedzial­nie stwierdz­ić, ponieważ przez kil­ka lat byłem wykład­ow­cą w Państ­wowym Liceum Pielęg­niarskim w Gdańsku. Prowadz­iłem dwa przed­mio­ty i prak­ty­ki pielęg­niarskie z zakre­su  chirurgii w I Klin­ice Chirurgii Ogól­nej w Gdańsku.

Otóż, jed­noz­nacznie moż­na stwierdz­ić, że wprowadze­nie studiów mag­is­ter­s­kich z zakre­su pielęg­niarst­wa, w znaczą­cy sposób obniżyło poziom edukacji absol­wen­tów.

Obec­nie, tak proste zabie­gi, jak masaż prostaty, czy cewnikowanie pęcherza moc­zowego, są zupełnie niez­nane pielęg­niarkom. Także, proste zmi­any opa­trunk­ów, staw­ia­ją wiele do życzenia.

Dowo­dem słabego przy­go­towa­nia do zawodu jest epi­demia odleżyn, stwierdzana obec­nie u chorych, nawet po kilku dni­ach poby­tu na odd­zi­ałach szpi­tal­nych. Tzw. zmi­ana pozy­cji chorego leżącego, obow­iązkowa dawniej co 4 godziny, przes­tała być wykony­wana.

Zami­ast tego mamy prob­le­my z wiedzą, nawet teo­re­ty­czną, osób reprezen­tu­ją­cych PREZYDIUM. Omaw­iane stanowisko pod­pisała mgr Zofia Małas i Joan­na Wale­wan­der.

Cóż my znajdujemy w owym stanowisku?

Mgr Zofia Małas pisze:

Przepisy znoszące obowiązek szczepień ochronnych, godzą w interes publiczny polskiego społeczeństwa.

Bard­zo ciekawe sfor­mułowanie. Interes pub­liczny miały domy zwane bur­de­la­mi, obec­nie dzi­ała­jące w takich kra­jach jak Holan­dia, czy Niem­cy. Na ogół, inne kra­je w naszej cywiliza­cji łacińskiej nie chwalą się prosty­tucją.

O brakach w mery­to­rycznej wiedzy mgr Zofii Małas, świad­czy jej niez­na­jo­mość pod­sta­wowego podręczni­ka z zakre­su chorób zakaźnych i epi­demi­ologii: Pod­stawy Epi­demi­ologii i Klini­ki Chorób Zakaźnych,  wydanego przez PZWL w roku 1996 dla śred­nich szkół medy­cznych.

Podręcznik ten, zaw­iera liczne dane statysty­czne odnośnie zachorowa­nia na pod­sta­wowe choro­by zakaźne i daty rozpoczę­cia szczepień. Każdy, nawet laik z tego przed­mio­tu, może zaob­ser­wować całkow­ity brak korelacji pomiędzy spad­kiem zachorowal­noś­ci, a wprowadze­niem szczepień. Może zaob­ser­wować, że:

tempo spadku chorób zakaźnych, zarówno tych na które wprowadzono szczepienia,  jak i tych, na które do tej pory nie ma szczepień — jest podobne!

Jeżeli więc zachorowal­ność spa­da we wszys­t­kich chorobach podob­nie, to dlaczego społeczeńst­wo ma być okradane, pod pretek­stem szczepień, przez kon­cerny zagraniczne?

Jeszcze w lat­ach 90-tych ub.w. w ramach doskonale­nia zawodowego, prowadz­iłem kursy z zakre­su medy­cyny środowiskowej także dla PT Pielęg­niarek i artykuły o szczepi­eni­ach ukazy­wały się w biule­ty­nach Izb Pielęg­niars­kich, wzbudza­jąc żywe zain­tere­sowanie. Artykuły były oparte na tzw. renomowanych wydawnictwach medy­cznych typu THE LANCET, czy BMJ.

Co się stało z edukacją pielęgniarek  w okresie minionych 20 lat?

Pewne światło rzu­ca na sprawę, ujawnie­nie przez firmy far­ma­ceu­ty­czne łapówek prze­lanych na kon­ta Izb Pielęg­niars­kich.  Przepraszam, obec­nie nazy­wa się to dofi­nan­sowaniem.

W 2016 roku ukazał się tzw. Raport prze­jrzys­toś­ci. Okazu­je się, że Naczel­na Izba Pielęg­niars­ka jest sys­tem­aty­cznie dofi­nan­sowywana przez jed­nego z głównych pro­du­cen­tów szczepi­onek —  fir­mę GSK.

W 2016  roku Prezy­di­um  NIP­iP otrzy­mało  110 700 zło­tych, w 2017 roku było to już 147 600 — wiado­mo inflac­ja.

Czyli, tylko w okre­sie 2 lat dostali pon­ad ćwierć mil­iona zło­tych. Dostali te pieniądze, kiedy zaczę­to mówić głośno o pro­jek­cie Stop — Nop. Nie znalazłem na stronach NIP­iP rozliczenia z tych konkret­nych pieniędzy. Kto, co i za ile dostał?

P. Marsza­łek jest lekarzem i posi­ada­jąc wiedzę o takich łapówkach, a mimo to  uzna­je owe dru­ki za istotne, a prze­cież powinien skierować sprawę do ABW i proku­ratu­ry, że oso­by opła­cane przez zagraniczne kon­cerny dzi­ała­ją na szkodę Pol­s­ki.

Prze­cież zakup tych szczepi­onek uszczu­pla budżet państ­wa w sposób istot­ny. Za same pieniądze wyprowad­zone za cza­sów  min­is­tra Radzi­wiłła, na zakup niko­mu do niczego niepotrzeb­nej szczepi­on­ki prze­ci­wko dwoince zapale­nia płuc, moż­na by zlik­wid­ować kole­j­ki oczeku­ją­cych na oper­ację zaćmy.

Dlaczego pieniądze pobier­ane pod pretek­stem podatków na zdrowie, są kierowane do kon­cernów zagranicznych, pod  fałszy­wą flagą rzekomego zdrowia pub­licznego?

To, że mgr Zofia Małas nie ma więk­szego poję­cia o tema­cie na który zabiera głos, świad­czy owe pis­mo nr 22.

Nie trze­ba znać his­torii medy­cyny, wystar­czy śledz­ić to, co się dzieje za naszą wschod­nią granicą.

W roku 2006 na Ukrainie wybuchła olbrzymia epidemia.

Nie żadne tam kil­ka, czy kilka­naś­cie zachorowań, ale zachorowało pon­ad 46 000 dzieci. Jak podawało Min­is­terst­wo Zdrowia Ukrainy, wyszczepi­al­ność wynosiła 98%.

Inny­mi słowy, wszys­tkie dzieci były zaszczepi­one zgod­nie z wyty­czny­mi tzw. spec­jal­istów z WHO. Piszę wyraźnie tzw. spec­jal­istów, ponieważ, jak się okazu­je, najczęś­ciej WHO nie poda­je nazwisk owych rzekomych ekspertów, a po drugie, dzi­en­nikarze bada­ją­cy sprawę stwierdza­ją, że najczęś­ciej są to byli lub obec­ni pra­cown­i­cy kon­cernów szczepi­onkars­kich.

Po 2008 roku wyszczepi­al­ność sys­tem­aty­cznie spadała, aż do tylko 31% w 2016 roku. Był to najniższy zasięg szczepień nie tylko w Europie, ale na całym  Bożym Świecie. Nie tylko żad­nej epi­demii nie było, ale zachorowal­ność spadła  do 90 przy­pad­ków.

Nie była to jed­nos­tkowa his­to­ria. Śred­nia zachorowań na odrę w lat­ach 2013 — 2016 wynosiła ok. 50 przy­pad­ków na ok. 45 mil­ionów ludzi. Przy­pom­i­nam, że wów­czas zaczęły się masowe migrac­je także z Izraela do Ukrainy.

W pol­s­kich ośrod­kach dla uchodźców, mieliśmy całą masę ludzi z Azji, którzy w życiu nie widzieli szczepi­on­ki.

Innymi słowy, spadek szczepień przeciwko odrze zaowocował spadkiem zachorowań na odrę.

To są ofic­jalne dane Rapor­tu Świa­towego Odry WHO i Aktu­al­iza­cji Rapor­tu Róży­cz­ki z 2018 roku. Co robią kon­cerny far­ma­ceu­ty­czne pod flagą WHO?

Kon­cerny szczepi­onkowe powołały Kra­jową Grupę Odrodzenia, z Min­is­terst­wem Zdrowia na czele, w lipcu 2017 roku. Zaczę­to masowe szczepi­enia prze­ci­wko odrze. Do koń­ca 2017 roku wyszczepi­al­ność wzrosła do 93%.

Jakie są skut­ki takiego masowego bar­barzyńst­wa?

Na Ukrainie mamy kole­jną epi­demię odry. Już pon­ad 12.000 dzieci zachorowało. Oczy­wiś­cie, pol­sko­języ­czne mass media tego nie podadzą.

Szczepi­onka MMR nie tylko powodu­je wzrost zachorowań na odrę. Holen­der­s­ki Jour­nal of Med­i­cine opub­likował w 2017 roku:

w ciągu 14 dni po szczepionce MMR, u pacjenta może rozwinąć się choroba porównywalna do zakażenia wirusem odry, typu dzikiego.

Podob­ne infor­ma­c­je zna­j­du­je­my w mate­ri­ałach CDC. Ta epi­demia poszczepi­en­na na Ukrainie, ma istotne znacze­nie, ponieważ aż 9.158 pac­jen­tów musi­ało być hos­pi­tal­i­zowanych, a 9 zmarło.

U mgr Zofii Małas widać wyraźny dyso­nans poz­naw­czy. Bied­na inaczej kobi­eta, tyle cza­su straciła na powszechne, państ­wowe ogłu­pi­anie, że obec­nie nie przyj­mu­je już innych infor­ma­cji, obal­a­ją­cych poprzed­nie.

Mgr Zofia Małas trak­tu­je naukę o szczepi­eni­ach jak religię. Raz nauc­zonego pacierza nie moż­na już zmieni­ać!

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *