Karol Karski – Można powiedzieć, że jestem splotem obu województw!

21 maja na Placu Solidarności w Olsztynie miał miejsce wiec wyborczy Karola Karskiegojedynki na liście Prawa i Sprawiedliwości w okręgu wyborczym: Warmia, Mazury i Podlasie w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Tuż po wiecu – pomimo, że Karol Karski to nie moja bajka – hołdując zasadzie Ku Prawdzie, że przedstawiam prawdę każdego, kto zechce odpowiedzieć na moje firmowe pytanie… przystąpiłem do działania:

Karolu, jaka jest Twoja prawda o aktualnych wyborach do Parlamentu Europejskiego? 

Karol Karski:

To są bardzo ważne wybory, ponieważ one zadecydują o przyszłości Polski, o przyszłości Europy. Mamy szansę powrócić do tych chrześcijańskich korzeni wspólnot europejskich.  

Pamiętamy, że ojcowie założyciele  wspólnot europejskich, na których została założona Unia… Alcide De Gasperi czy Robert Schuman … to są kandydaci na ołtarze.

W tej chwili Unia idzie w innym kierunku, ale społeczeństwa poszczególnych państw członkowskich nie akceptują tego.

Europejscy konserwatyści – reformatorzy, którzy są frakcją, w której funkcjonuje również Prawo i Sprawiedliwość rosną w siłę.

 Zdobywamy nowe głosy, nowe partie przyłączają się do naszej frakcji. Partie głównego nurtu słabną. Chcemy działać na rzecz Polski, na rzecz Polaków.

Z mojego punktu widzenia to jest także moment podsumowania, co się dało zrobić…

Ja mam szczególne związki z oboma województwami, które wchodzą w skład tego okręgu wyborczego.

Rodzina mojej mamy repatriowała z Wileńszczyzny. Mama przyjechała razem z rodzicami do Reszla.  

Mój tata pochodzi z Podlasia. Rodzice spotkali się, gdy tata odbywał służbę wojskową w Bartoszycach.

Można powiedzieć, że jestem splotem obu województw, i te moje korzenie  rodzinne dają mi dużo siły, dużo satysfakcji, że mogę dużo dobrego zrobić dla warmińsko-mazurskiego i podlaskiego. 

Spytałem się także Karola Karskiego – obecnego europosła – o jego sukcesy i porażki w mijającej kadencji. Co odpowiedział Karol Karski? Obejrzyj poniższy film do końca 😉

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *