Klebark Mały — Miało być jak w Wiedniu! A jest niestety jak w Olsztynie. Smród, brud…

22 kwietnia 2017 r. w Klebarku Małym, doszło do spotkania mieszkańców ze stroną społeczną z Olsztyna, sprzeciwiającą się budowie spalarni śmieci. Zainicjowano wspólne działania, ku realizacji wizji życia bez spalarniowego truciciela.

Spotkanie społeczników z Olsz­ty­na, z mieszkań­ca­mi Kle­bar­ka Małego, zainicjował rad­ny Gminy Pur­da Andrzej Cho­jnows­ki. Okazu­je się, że mieszkań­cy Kle­bar­ka Małego, do dnia spotka­nia żyli w bło­giej nieświado­moś­ci. Nikt im doty­chczas nie powiedzi­ał, że tuż przy ich domost­wach, Prezy­dent Olsz­ty­na Piotr Grzy­mow­icz ze wszys­t­kich sił, dąży do wybu­dowa­nia spalarni śmieci, nazy­wanej dla niepoz­na­ki: elek­tro­ciepłown­ią na pali­wo alter­naty­wne. Tak w rzeczy­wis­toś­ci wyglą­da­ją kon­sul­tac­je społeczne pomysło­daw­ców i real­iza­torów tej inwest­y­cji.

Na spotka­niu nie było miło i przy­jem­nie. Dały o sobie znać różne pref­er­enc­je poli­ty­czne. Jed­nak Jacek Pachuc­ki ze Sto­warzyszenia Chrześ­ci­jańs­ka Wspól­no­ta Samorzą­dowa i Andrzej Adamow­icz z Echa Pur­dy — moim zdaniem — skutecznie zaapelowali o odrzuce­nie oso­bistych ani­mozji, i zjed­nocze­nie się w celu zablokowa­nia real­iza­cji tej kon­trow­er­syjnej inwest­y­cji.

Mieszkań­cy Kle­bar­ka Małego i pob­liskiego Ostrzesze­wa, chęt­nie pod­pisali się pod pety­cją do władz samorzą­dowych wyraża­jącą społeczny sprze­ciw, wobec marzeń Prezy­den­ta Olsz­ty­na Pio­tra Grzy­mow­icza. Ustalono także inne dzi­ała­nia, protest pod Urzę­dem Marsza­łkowskim. W dal­szej per­spek­ty­wie: bloka­da Urzę­du Mias­ta.

Klebark Mały już… ożył! Teraz czas na inne pobliskie miejscowości i dzielnice Olsztyna, które sąsiadują z miejscem budowy spalarni śmieci. A może im ta sprawa nie śmierdzi? Wszystko możliwe. Zatrważająca jest bierność i niemoc mieszkańców Olsztyna, wobec zbójeckich poczynań władz miasta.

Zgadza­sz się na budowę spalarni śmieci w Olsz­tynie?
41  answers
GŁOSUJ

 

2 myśli na temat “Klebark Mały — Miało być jak w Wiedniu! A jest niestety jak w Olsztynie. Smród, brud…

  • 24 kwietnia 2017 o 10:12
    Permalink

    Pan sto­su­je chemię w polu i niko­mu nie szkodzi???

    Odpowiedz
    • 24 kwietnia 2017 o 10:44
      Permalink

      Dzięku­ję! Nieste­ty lub ste­ty… rol­nict­wo aby mogło zapewnić żywność dla całego społeczeńst­wa musi stosować i sto­su­je od wielu lat chemię w polu… choć­by nawozy sztuczne. Takie są realia… Prawdzi­wie eko­log­icz­na pro­dukc­ja, to tylko na skalę przy­do­mowych ogród­ków ;(

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *