Komendant „Bury”. Biografia kpt. Romualda Adama Rajsa „Burego” – Michał Ostapiuk

12 marca 2019 roku, w olsztyńskiej Książnicy Polskiej miało miejsce spotkanie autorskie z Michałem Ostapiukiem, autorem najnowszej książki o kapitanie Romualdzie Adamie Rajsie ps. Bury.

Spotkanie prowadził Sebastian Nowakowski, współpracownik Michała Ostapiuka z Instytutu Pamięci Narodowej.

Sebastian Nowakowski:

Książka zanim się ukazała, wywołała bardzo wiele dyskusji. Właściwie może nie książka, tylko postać kapitana Romualda Rajsa „Burego”. 

Celem dzisiejszego spotkania jest pokazanie go nie tylko jako dowódcy jednego z oddziałów Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, ale również jako człowieka. 

Bo działalność oddziałów partyzanckich, to tylko pewien wycinek jego życia. Kim on był? Jak on do tego doszedł? Z jakiej rodziny pochodził? Jakim wartościom hołdował? 

Michał Ostapiuk oczywiście odpowiedział na te pytania, a dalej… przedstawił dzieje Komendanta „Burego”, aż do jego śmierci.

Dla mnie clou całego spotkania było przedstawienie prawdy o wydarzeniach z życia Komendanta „Burego”, które do dzisiaj wzbudzają najwięcej kontrowersji.

Komunikat IPN – 2005:

Zabójstwa furmanów i pacyfikacje wsi w styczniu lutym 1946 r. nie można utożsamiać z walką o niepodległy byt państwa, gdyż nosi znamiona ludobójstwa”, „akcje „Burego” przeprowadzone wobec mieszkańców podlaskich wsi, wspomagały komunistyczny aparat władzy i to przede wszystkim poprzez obniżenie prestiżu organizacji podziemnych, dostarczenie argumentów propagandowych o bandytyzmie oddziałów partyzanckich”, oraz „działania pacyfikacyjne przeprowadzone przez „Burego” w żadnym wypadku nie sprzyjały poprawnie stosunków narodowych polsko-białoruskich i zrozumienia walki polskiego podziemia o niepodległość Polski.

Przeciwnie tworzyły często nieprzejednanych wrogów lub też rodziły zwolenników dążeń oderwania Białostocczyzny od Polski. Żadna zatem okoliczność nie pozwala na uznanie tego co się stało za słuszne

Komunikat IPN – 2019:

„Bury” nie działał z zamiarem zniszczenia (ani w całości, ani w części) społeczności białoruskiej lub też społeczności prawosławnej zamieszkałej na terenie Polski w jej obecnych granicach.

Wina „Burego” polega w tym zakresie na stworzeniu sytuacji, nad którą nie był w stanie zapanować, i w wyniku której, niezależnie od jego zamierzeń, zginęły osoby, które w żadnym wypadku nie powinny były ucierpieć.

Należy zatem wyraźnie zaakcentować, że w świetle najnowszych badań naukowych informacje zawarte w ustaleniach końcowych do śledztwa S 28/02/Zi w wielu obszarach są wadliwe.

Ja po spotkaniu z Michałem Ostapiukiem nie mam wątpliwości. Komendant Bury to nie bandyta, a żołnierz walczący o Polskę niepodległą i niezawisłą.  Taką, jaka była przed wojną. Taką, która w 20 lat niepodległości potrafiła wychować pokolenie młodzieży patriotycznej, która nie wahała się złożyć swoje życie na szańcu wolności!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *