Krzyżowanie komsomołek z małpą bonobo a „Zielony Ład” UE – Mirosław Dakowski

17 grudnia 2019 roku w Pałacu Prezydenckim odbyła się uroczystość wręczenia Orderów Odrodzenia Polski, byłym działaczom opozycji demokratycznej. W imieniu Prezydenta RP Andrzeja Dudy, Ordery wręczył Andrzej Dera – Sekretarz Stanu KPPR.

Po wręczeniu Orderów, w imieniu odznaczonych zabrał głos Mirosław Dakowski – członek NSZZ Solidarność w Instytucie Badań Jądrowych  w Świerku. Kolporter wydawnictw bezdebitowych. Współtwórca  podziemnej oficyny wydawniczej „Wydawnictwo”.

Panie Ministrze, Polacy!

Na początku stanu wojennego, w tak zwanych twardych warunkach narzuconych przez WRON-ę, wydawało się, że musimy walczyć w ramach podziemia Solidarności.

Natomiast bardzo szybko część z nas, tak zwane Samotne Wilki, zorientowała się, że to oficjalne podziemie Solidarności jest bardzo zaubeczone.

Postanowiliśmy działać oddzielnie. Było to o tyle niewygodne, że nie mieliśmy wsparcia.

Ale za to uzyskaliśmy o wiele większe rezultaty, z powodu ogromnego zmniejszenia się ilości wpadek.

Nazwaliśmy się wtedy prześmiewczo partyzantami z wyrąbanego lasu.

Nawet po zauważonej przez nas zmowie z Magdalenki, wydawało się, że w nowej rzeczywistości będzie się mimo wszystko uczciwej żyć, a walczyć… łatwiej.

Tak się jednak ku mojemu zdziwieniu – może zbyt optymistycznemu – nie stało.

Już na początku nowej rzeczywistości wdepnąłem – bez mojej chęci – w tak zwaną aferę, a ściślej – rabunek Polski poprzez Fundusz Obsługi Zadłużenia Zagranicznego.

Ujawnił go inspektor Najwyższej Izby Kontroli Michał Falzmann.

Przez lat już teraz kilkadziesiąt, nie odzyskano ani tych miliardów zrabowanych przez zorganizowaną grupę przestępczą – grupa Y – ani naprawdę nie ukarano sprawców.

Taki Dariusz Przywieczerski, zwany przez nas Prezio do odsiadki, był dwukrotnie wypuszczany z Polski z dokumentami.

Żył zupełnie bezkarny w Stanach i dopiero kiedy wszelkie terminy karne się skończyły, wrócił… a nawet został przywieziony do Polski!

Podobnie ponurą sprawą było ukrywanie Zbrodni Smoleńskiej i to ukrywanie tak przez lewe jak i prawe skrzydło Ptaszyska Kłamstwa Smoleńskiego.

Ciągle ignoruje się fakty i dowody uzyskiwane przez konstruktorów, fizyków, lotników i innych specjalistów.

Tylko w podziemiu, czyli w internecie obecnie możemy alarmować o zakusach Przedsiębiorstwa Holokaust, popieranego mocno przez administrację USA na kolejne setki miliardów złotych, które mają rabować w Polsce i Polakom.

Władze Polski wykręcają się od reakcji!

Sprawą, w której również bezpośrednio uczestniczyłem, jest rozwój energii odnawialnych.

W latach dziewięćdziesiątych i na początku trzeciego tysiąclecia udało nam się zbudować nową gałąź przemysłu.

Budowę wysokowydajnych kotłów na drewno, trociny, gałęzie, łuski od kaszy i podobne odpadowe nośniki energii odnawialnych.

Kotły na drewno dają realnie netto zero CO2 i zero SO2, a mają już moc 5 do 8 GW. To jest moc 4-6 wielkich energetycznych reaktorów jądrowych.

Niestety, decyzje władz tak rządowych, jak i samorządowych inspirowane przez grupy gadające niemądre slogany na temat tak zwanego smogu, powodują obecnie całkowite zniszczenie tej wspaniałej dziedziny energii odnawialnych.

A wciska się nam energetyczne dinozaury – reaktory jądrowe, niebezpieczne, drogie i ciągle drożejące.

Powstanie groteskowego Ministerstwa Klimatu i dyrdymały opowiadane przez jego ministra, jak to on promuje chorą na Aspergera dziewczynkę jako guru klimatystów, ośmieszają rząd.

Polsce grozi to ogromnymi nieuzasadnionymi wydatkami na zbędne gałęzie energetyki.

Całe to urzędowe gadanie o szkodliwości CO2, szczególnie antropogennego, z punktu wiedzy z fizyki atmosfery jest bzdurą, dodatkowo celowo złośliwą.

Klimat planety od setek milionów lat cechuje samo-regulowalność. Narzucony podatek od emisji CO2 jest rabunkiem.

Zapewniam Państwa,

Panie Ministrze i Was, Polacy, że to co teraz narzucają Nieznani Ojcowie, którzy zarządzają urzędnikami w Unii Europejskiej, np. dyrektywy dotyczące tak zwanego Zielonego Ładu, jest oparte o fałszerstwa wykonywane przez IPCC, który to fałszerstwa zostały wielokrotnie wykazane i udowodnione.

Zapewniam też Pana panie Ministrze i Państwa Polaków, że za lat 30 czyli już za jedno pokolenie te banialuki, które teraz opowiadają urzędnicy z Unii Europejskiej na tematy klimatu, będą tak ponuro śmieszne, jak obecnie śmieszne są tak zwane osiągnięcia akademika Łysenki, który na przykład siłą zamieniał żyto na pszenicę a kukułkę w drozda, czy osiągnięcia Olgi Lepieszynskiej, która w moździerzu produkowała, tworzyła życie, jak wmawiała nam komunistyczna propaganda.

Podobne osiągnięcia miał akademik Iwanow, który krzyżował komsomołki z małpą bonobo, a jego syn zupełnie honorowo w Gabonie krzyżował się z samicami bonobo.

Do pomysłu potomstwa dwóch samców jeszcze wtedy nie przekonywano.

Jeśli rząd musi z nieznanych narodowi przyczyn wykonywać dyktat Brukseli, polecenia czy rozkazy, które są ewidentnie bzdurne, to powinien nam chociaż dawać znać – mrugać porozumiewawczo? – że wykonuje to pod przymusem.

A same rozkazy sabotować jak najsprawniej i ich realizację opóźniać!

Sytuacja, w której tak wielu patriotów, Polaków musi w dalszym ciągu działać jak partyzanci z wyrąbanego lasu, nie jest sytuacją właściwą czy naturalną.

Z całą pewnością Prawda zwycięży – tylko, że o to musimy walczyć. Wszyscy!

Z Panem Bogiem, dziękuję.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *