Ksiądz Jastak to był wielki człowiek, wielki patriota! Tadeusz Woźniak

Tadeuszu, jaka jest Twoja prawda o księdzu Jastaku?

Tadeusz Woźniak:

Ksiądz Jastak to niesłychanie odważny człowiek. To, że Kościół się zaangażował w ruch strajkowy, to jest wielka zasługa Jastaka.

Gdyby nie Jastak, kto wie, jak by to się potoczyło. Proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni, który był bardzo rewolucyjny. 

Kiedy po 70-tym roku chodziliśmy na groby tych stoczniowców, którzy zginęli w Grudniu 1970 – a nie było to takie proste, bo teraz idzie cała delegacja państwowa – a wtedy musieliśmy uważać, że nas zwiną. I to ksiądz Jastak nas prowadził. 

On dbał o to, żeby każda rocznica była upamiętniona. Żebyśmy pomodlili się na tych grobach. Był bardzo odważnym człowiekiem i  był wielkim patriotą. 

Jak tylko się Sierpień 1980 zaczął i przyszli robotnicy, to nie pytał biskupa gdańskiego Kaczmarka czy pójść czy nie, tylko powiedział on pójdzie i będzie odprawiał mszę. 

Wziął ileś tam obrazków… bo jego dewizą było: my trzymamy z Bogiem. On był Kaszubą i tą dewizę miał na tych obrazkach.

On chciał też iść do Stoczni Gdańskiej…

Takich księży w historii tego kraju jest bardzo dużo. Dlatego, kiedy ktoś atakuje Kościół, atakuje ludzi tego Kościoła, to dla mnie zapala się czerwone światełko… to jest niebezpieczna działalność.  

Można mówić o błędach, ale jakiś totalny atak rugujący religię i ludzi Kościoła z naszej historii to jest akt, który by nas zupełnie unicestwił jako Naród. 

Po wypowiedzi Tadeusza Woźniaka, Stefan Truszczyński opowiedział o swojej przygodzie z ZOMO pod kościołem księdza Jastaka. Niewątpliwie ksiądz Jastak to był wielki człowiek i wielki patriota.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *