Kto jest pieniaczem w Ruchu Kukiza?

Paweł Kukiz ogłosił trójki kandydatów na swoich listach wyborczych… i wtedy się zaczęła jazda!

Poniżej przed­staw­iam Wam dyskusję, która wywiąza­ła się dzisi­aj rano na face­booku. Kto jest pieni­aczem w Ruchu Kuk­iza?

Paweł Jan Tana­jnoŚwiet­ny tekst Mateusza Grze­si­a­ka wyjaś­ni­a­ją­cy:  — dlaczego Pawel Kuk­iz odniesie­nie sukces w jesi­en­nych wyb­o­rach na poziomie 10–20% wbrew obłud­nym son­dażom; — dlaczego w ruchu kuk­iza obec­nie dużo osób ma pre­ten­sje do niego; — dlaczego Ruch Kuk­iza nie potrze­bu­je PRow­ców i innych speców od ogłu­pi­a­nia w prze­ci­wieńst­wie do PO i PIS; — dlaczego odmowa przy­go­towa­nia oszust­wa wybor­czego na wzór innych par­tii jest bard­zo atrak­cyj­na. Mi oso­biś­cie bard­zo pasu­je tekst:

Są dwie opcje — albo grasz w grę pt. obsługa przeciętnego polskiego umysłu i wygrywasz, bo znasz zasady gry, albo idziesz na przekór i edukujesz tego Polaka, by był mądrzejszy. To kwestia wyboru. Pierwsze daje więcej pieniędzy, władzy i poklasku, ale wiesz że ci ludzie robią to nieświadomie, bo karmisz ich społeczne ego,o którego istnieniu nawet nie wiedzą. Drugie daje satysfakcję duchową i zmienia świat, bo idziesz za głosem swego serca i jako wyrazista osobowość jesteś zapamiętany (i masz też więcej wrogów). Tak więc, czy gdy wiesz, że ktoś jest nieświadomy, to go uświadomisz, czy też korzystasz z jego nieświadomości? Wybór zawsze będzie zależał od Ciebie.

Ja wybrałem wer­sję drugą. Jestem wiary­god­nym LEMINGIEM i PRZEDSIĘBIORCĄ. Nie jestem i nie będę poli­tykiem uda­ją­cym i gra­ją­cym w grę. Wynik Pawła i takich antysys­te­mow­ców jak Jacek Wilk, pokazu­je, iż w Polsce jest potenc­jał świadomych wybor­ców na poziomie 20%. To dużo więcej niż się spodziewałem (liczyłem na 8–10%). 20% świadomych oby­wa­teli to czas na demokrację bezpośred­nią w Polsce i na JOW-y.

I na koniec uwa­ga do tego co się “dzieje” w ruchu Kukiza’15. Sukces Pawła przy­ciągnął dużą falę głod­nych na sukces. To nie są przed­staw­iciele wybor­ców Pawła Kuk­iza. Mało jest wśród tych ludzi tzw. Lem­ingów lub Cen­trolewicy, która jak wyni­ka z badań na Kuk­iza głosowała. Dużo jest tam zwykłych prze­cięt­nych pieni­aczy, którzy myślę, że w związku z zamiesze­niem po pub­likacji miejsc na lis­tach 1–3, ujawnili swo­je pieni­act­wo i zostaną odsunię­ci. Ponieważ Ruch Kuk­iza to pospo­lite rusze­nie, dzi­ałacz nie odpowiada­ją pro­filowi wybor­cy. Paweł powinien wziąć to pod uwagę i pro­mować te oso­by, które będą reprezen­towały jego wybor­ców — Cen­trolewicowych post plat­form­er­s­kich — takich jak ON.

Stanisław Olsztyn: Wszystko pięknie, oprócz jednego. Niezgoda na niektóre trójki, to nie pieniactwo, a troska o zgodność idei Pawła Kukiza z wyborem kandydatów.

Sęk w tym, że wyboru całych 20-tek, dokon­ały komis­je wojew­ódzkie, które “ruch odd­ol­ny” spa­cy­fikowały i w wielu przy­pad­kach listy dos­tosowały do swoich par­tyku­larnych interesów, o czym PK nie miał poję­cia, do chwili ogłoszenia tró­jek. Postawa Janusza Sanock­iego, “przy­ja­ciela” PK, to ide­al­ny przykład.

Pieni­acze to nie Ci co w Warsza­w­ie protestowali prze­ci­wko kandy­dowa­niu byłego człon­ka PZPR do Sej­mu, a on sam stał się SUPERPIENIACZEM, gdy dla ochrony swo­jego pry­wat­nego intere­su pro­ponu­je rozwiązać Komitet Wybor­czy! “Pieni­act­wo” to wartość dodana do Ruchu Kuk­iza. Zmi­any na lis­tach nie są potrzeb­ne, gdy do kandy­datów nie ma “zarzutów”! Jeżeli ktoś jest ety­czny i trans­par­ent­ny, to powinien spać spoko­jnie, życio­rys go obroni. Jeżeli ktoś jest chorągiewką na wietrze, to niech od Ruchu Kuk­iza sam… odpłynie. Poz­draw­iam, i jestem przeko­nany, że po oczyszcze­niu list z ludzi mają­cych “coś” za usza­mi Ruch Kuk­iza nadal ma szan­sę na wynik znacznie przekracza­ją­cy 10 %

Paweł Jan Tanajno Stanisław czy chcesz udowodnić, że ludzie przyszli po miejsca na listach i jak ich nie będzie na listach to Ruch Kukiza traci sens?

Stanisław Olsz­tyn Ja niczego nie chcę udowad­ni­ać! Piszę, co o tym zamiesza­niu myślę. Gdy­bym uważał, że Ruch Kuk­iza traci sens, bo mnie na liś­cie nie było, to w ogóle bym się tym nie intere­sował. Jestem szarym oby­wa­telem Pol­s­ki, i w Ruchu Kuk­iza widzę “nat­u­ral­ność”. To co ludzi przy­ciągnęło do PK, to właśnie ta jego “pros­to­ta” idei i wyty­c­zonego celu. Uważam, że Ruch Kuk­iza nie potrze­bu­je “nazwisk” a prawych ludzi! Bosak, Wipler czy Dzi­am­bor pociągną słup­ki popar­cia w dół! Już to pisałem, Paweł Kuk­iz nie potrze­bu­je w Sejmie “kole­siów” z jakiejkol­wiek par­tii, a min­i­mum 41 wojown­ików gotowych stać z nim ramię w ramię… do par­la­men­tarnej śmier­ci. Od tych, co poczuli już zapach sej­mowych ław, z pewnoś­cią wier­noś­ci nie może się spodziewać.

Paweł Jan Tanajno Wszystkie partie przygotowały i prezentują aktywnie swoje oszustwo wyborcze, a Kukiz wciąż nie. Facet zupełnie nie umie bajerować. Ewidentnie jest nie przygotowany do wyborów.

Stanisław Olsz­tyn: To, że Paweł Kuk­iz nie “bajeru­je” wybor­ców — to jego siła!

14 myśli na temat “Kto jest pieniaczem w Ruchu Kukiza?

  • 20 września 2015 o 10:26
    Permalink

    Stanisław @ jesteś w wielkim błędzie,jesteś bajarzem lubisz obcz­er­ni­ać pra­cow­itych . Pan Janusz Sanoc­ki to mądry,uczynny Polak. Był bur­mistrzem Nysy, był i jest rad­nym powiatu.Wydaje tygod­nik Nowiny Nyskie Z racji jej rzetelnosci prenu­meru­je ją ósmy rok,Jest społecznikiem To Wiel­ki Człowiek.To Mąż Stanu. Więc przeproś, i koryguj co napisałeś. Pokaz Co Ty Dla Pol­s­ki Zrobiłeś.Tu napisz. Swiet­ny kandy­dat na posła.Najlepszy z Najlepszych.Wiem ze nie opub­liku­jesz mojego wpisu.Anioł Stróz z Toba i rodaka­mi.

    Odpowiedz
    • 28 września 2015 o 10:19
      Permalink

      Dzięku­ję! Janusz Sanoc­ki to były komu­nista vide: not­ka w Wikipedii, który obraża nawet swoich potenc­jal­nych towarzyszy wal­ki o zmi­anę obec­nego układu. Do “męża stanu” to mu daleko tak jak… a nie warto nawet strzępić języ­ka na ten tem­at. Ireno, dlaczego się wsty­dzisz swo­jego popar­cia dla tego “męża stanu”… zaloguj się przez face­booka… to podysku­tu­je­my 😉

      Odpowiedz
  • 4 września 2015 o 16:09
    Permalink

    Witam „najwięk­szą aferą 25 lecia było pow­stanie Plat­formy Oby­wa­tel­skiej”. Kto jest autorem? Cytat wyr­wany z kon­tek­stu jest śmieszny Podob­nie pan Krzysztof próbu­je pod­dać oce­nie innych na pod­staw­ie frag­men­tów wypowiedzi wyję­tych z kon­tek­stu Moż­na kogoś skrzy­wdz­ić Myślałem że ludzi których łączy jas­na idea nie moż­na łat­wo poróżnić Błędów nie robi ten który nie robi nic Tylko razem maże­my coś zmienić

    Odpowiedz
    • 4 września 2015 o 18:03
      Permalink

      Dzięku­ję! Ktoś coś pisze, ktoś te coś czy­ta… a myśli tym czymś wywołane, mogą być diame­tral­nie różne. Na szczęś­cie członkowie jed­nego społeczeńst­wa na ogół porozu­miewa­ją się bez prob­lemów… to sprawa wychowa­nia i wyk­sz­tałce­nia. I właśnie w “kupie siła” 🙂 Wiem, że “kupa” która pójdzie na ref­er­en­dum będzie zbyt mała, by dać wiarę, siłę i nadzieję na zmi­any w Polsce — nieste­ty 🙁

      Odpowiedz
    • 4 września 2015 o 18:43
      Permalink

      Nie wiem kto jest autorem tego two­jego cytatu ale wiem, że ja również to napisałem. Już jak­iś czas temu, to dokład­nie nie pamię­tam chy­ba na stron­ie na fb. I nadal tak uważam po wypowiedzi Ole­chowskiego jak PO zro­biło w trąbę ludzi zbier­a­ją­cych pod­pisy. I pamię­tam skąd się wzięło PO. Skom­pro­mi­towani ludzie KLD i Unii Wol­noś­ci znaleźli koło ratunkowe. Efekt mamy dziś lub opinia o Tusku w oce­nia bry­tyjskiego euro­posła jako najwięk­szego lenia. PO nie stało się par­tią władzy ale taki był zami­ar. Nie wiem co masz na myśli pisząc “ludzi których łączy jas­na idea”. Chodzi o ludzi od Kuk­iza? Jaka jed­na jas­na idea? Nie znam jej. Jeśli chodzi o oce­ni­a­nia kogoś po jed­nym zda­niu to tego nie robię. Cza­sem cytu­ję jed­no zdanie ale w miarę możli­woś­ci szukam co ten człowiek pisze w internecie o ile jest to możli­we. Chy­ba, że wypowiedź jest dłuższa i ma charak­ter samoist­nego stanowiska w danej spraw­ie ale i wtedy staram się odszukać czy to jest zgodne z wcześniejszy­mi wypowiedzi­a­mi. Zresztą wiele osób mnie się z tego powodu czepia uważa­jąc, że to co mówili “wczo­raj” to nie ma znaczenia.

      Odpowiedz
      • 4 września 2015 o 21:23
        Permalink

        Dzięku­ję! Jed­na idea w Ruchu Kuk­iza? Oczy­wiś­cie taka była i to ona spraw­iła, że tyle osób poparło Pawła Kuk­iza w wyb­o­rach prezy­denc­kich. Rozpie… obec­nego, pomag­dalenkowego układu! Trzy­manie się tego celu — dawało nadzieję na wynik w wyb­o­rach par­la­men­tarnych Ruchu Kuk­iza powyżej 20%. Obec­nie już widać, że osiąg­nię­cie celu jest… mis­sion impos­si­ble 😉 Ref­er­en­dum okaże się wielką klapą… ludzi to de fac­to nie intere­su­je. Jak frek­wenc­ja osiąg­nie 20%, to i tak będzie cud. A gdy do Sej­mu Paweł Kuk­iz wprowadzi byłych członków PZPR, czy sym­pa­tyków innych par­tyjnych repub­lik kole­siów… to towarzyst­wo rozpełznie się po innych klubach posel­s­kich w ciągu roku. Z celu zostanie tylko… rozpier­ducha ;( Ale oczy­wiś­cie będę na RK głosować… tylko nie na jedynkę… mam swo­ją wty­czkę na liś­cie… Maję Olsz­tyn 🙂

        Odpowiedz
        • 6 września 2015 o 05:57
          Permalink

          Jeśli nawet uznać two­je wspar­cie do wypowiedzi jow z 4 wrześ­nia o ist­nie­niu jas­nej idei — rozwale­nia sys­te­mu. To trud­no było­by mi się zgodz­ić że Kuk­iz poza jej medi­al­nym prezen­towaniem zwłaszcza na początku kam­panii wsparł ją czy­na­mi. A wręcz prze­ci­wnie wszys­tkie jego dzi­ała­nia ośmiesza­ły i prowadza­ły zamieszanie wśród osób, które tego chci­ały. A gło­su­jąc na swo­ją córkę wspierasz pier­wszego na liś­cie dzi­ałacza KNP. Tak to dzi­ała i o to chodzi by wypeł­ni­acze list pra­cow­ali na lid­era.

          Odpowiedz
          • 6 września 2015 o 21:26
            Permalink

            Dzięku­ję! Taki jest sys­tem i nasze narzeka­nia nic nie zmienią. Zagło­su­je na córkę, bo ją znam… i znam jej poglądy. Pole­cam wszys­tkim głosowanie na ludzi, których zna­cie, i którym ufa­cie. Przykłady z wyborów uprzed­nich potwierdza­ją, że man­dat może uzyskać nawet ten z 20 pozy­cji.

            Odpowiedz
  • 3 września 2015 o 17:54
    Permalink

    pod­padłeś” znaczy zdzi­wiła mnie motywac­ja star­tu do sej­mu jestem bezro­bot­ny i mam czas. Potrak­tu­ję to jako umowę o pracę. Tak może powiedzieć 2 mil­ionów polaków. Ale już po tych słowach nie zdzi­wiła mnie two­ja rekomen­dac­ja dla cór­ki. Jest mło­da i ład­na. Dla mnie pomylił Ci się Sejm z pracą inter­wen­cyjną w Twoim przy­pad­ku i z miss Polo­nia w przy­pad­ku cór­ki. Nie dzięku­ję ludziom z taki­mi intenc­ja­mi dosta­nia się do sej­mu. Do “jow” pole­cam stronę ttps://www.facebook.com/elkkukiz moż­na się zori­en­tować czy uciekam czy od daw­na piszę o błę­dach. Dziś nie mam wąt­pli­woś­ci że Kuk­iz to nieszczęś­cie Pol­s­ki. Pole­cam przeczy­tać mój list http://www.kukiz.elk.pl/list.php z 19 maja, który nieste­ty się ziś­cił w złej wer­sji.

    Odpowiedz
    • 3 września 2015 o 19:28
      Permalink

      Dzięku­ję! Krzysztofie pole­cam więcej dys­tan­su do siebie i do innych. Jak nie kumasz bazy… to nie czy­taj tego co piszę. Szko­da mi Twoich ner­wów. Poz­draw­iam 🙂

      Odpowiedz
  • 3 września 2015 o 12:15
    Permalink

    Witam panie Krzysztofie za pracę poseł w sejmie na mocy umowy o pracę otrzy­mu­je wyna­grodze­nie, które nazy­wane jest „uposaże­niem” to nic nowego i nic złego Jak posłowie wywiązu­ją się z tego zada­nia to inna sprawa. His­to­ria powin­na nas uczyć a nie dzielić Nie podzielam pana opinii o panu Kuk­izie który ma pomysł na Pol­skę i myślę że nie chodzi tu władzę ale o szer­sze zmi­any sys­te­mowe Piszę to z doświad­czenia ostat­nich 25 lat ja dam mu szan­sę „głup­szy”- a może mniej doświad­c­zony „Wszys­tko zaczęło mu się sypać” zami­ast pomóc wesprzeć- uciekać- tak najproś­ciej poz­draw­iam

    Odpowiedz
    • 3 września 2015 o 13:28
      Permalink

      Dzięku­ję! Praw­ie dokład­nie i ja tak myślę. Ja zaofer­owałem swo­ją pomoc w “burze­niu układu”. POci­u­lan uznał, że ja nie zasługu­ję być nawet w 20-stce tych ety­cznych i trans­par­ent­nych, którzy zostali wybrani. Cóż mi zostało… spoko­jnie czekałem na rezul­tat wewnętrznych “wyborów” komisji. Niko­go o nic nie prosiłem. Pojaw­ia­jące się infor­ma­c­je o jedynkach komen­towałem jako bloger, a nie jako zwolen­nik Ruchu Kuk­iza. To Paweł Kuk­iz do mnie zadz­wonił i zapro­ponował umieszcze­nie na liś­cie. O tym pisałem… i ter­az (po opad­nię­ciu emocji) oczeku­ję od Pawła Kuk­iza krótkiego wyjaśnienia, dlaczego nie dotrzy­mał słowa. Tak czy siak… idea i cel wyz­nac­zony przez Pawła Kuk­iza odpowiadały mi, dlat­ego go popier­ałem i będę popier­ać! Kry­tykowałem to, co w ruchu mi się nie podobało od początku, i dalej będę to robić… jako bloger 😉

      Odpowiedz
  • 3 września 2015 o 07:52
    Permalink

    Paweł Kuk­iz przez ten okres wybor­czy przekon­ał mnie, że spra­wowaniem władzy — wod­zost­wem, nie licze­niem się z opinią ludzi itd. niczym nie będzie się różnił od obec­nych sze­fów par­tii. Może tylko od nich jest głup­szy ale to dla mnie nie zale­ta. A że doły mogą się burzyć i apelować? Prze­cież moż­na burzyć się i apelować do Kopacz, Kaczyńskiego. A że Kuk­iz coś zmienił a miał inne wyjś­cie? Wszys­tko zaczęło się mu sypać. Niewin­na mina na kon­fer­encji to nie tyle
    szczerość a obłu­da. Sta­siu pod­padłeś mi słowa­mi, że kandy­dowanie do sej­mu to do dla ciebie jak umowa o pracę, bo jesteś bezro­bot­ny ter­az się przekon­am czy Olsz­tyn jest kuprawdzie czy tylko wtedy gdy nie jest to sprzeczne z jego intere­sem? (Olsz­tyn na liś­cie Kuk­iza)
    Przyz­nam, że lista Kuk­iza bardziej mi się kojarzy z listą hań­by niż listą dla Pol­s­ki.

    Odpowiedz
    • 3 września 2015 o 09:20
      Permalink

      Dzięku­ję! Odpowiem jak wrócę z Urzę­du Pra­cy… gdzie rejestru­ję się jako bezro­bot­ny — sko­ro nie dostanę pra­cy w Sejmie 😉
      Sukces! Zare­je­strowałem się w UP jako bezro­bot­ny, i to praw­ie za jed­nym pode­jś­ciem. Okaza­ło się, że ostat­nie świadect­wo pra­cy nie zaw­iera wszys­t­kich niezbęd­nych infor­ma­cji, co do ustal­e­nia strony wypowiada­jącej umowę o pracę i musi­ałem zro­bić dodatkową rund­kę do domu.

      Krzysztofie! Pod­paść — to ja pod­padłem już… niejed­ne­mu. Gdy­bym pisał i uważał na to, co komu się spodo­ba albo nie, to całe prowadze­nie blogu nie miało­by sen­su! Ja piszę prawdę, moją prawdę, która nie jest żad­ną “wyrocznią” czy “wiedzą objaw­ioną”. Ja dążę ku prawdzie uni­w­er­sal­nej… i tyle 😉 Pole­cam uważne przeczy­tanie strony “Kim jestem”… taki byłem, taki jestem i taki będę… do śmier­ci 😉

      Swo­je intenc­je co do star­tu w wyb­o­rach, przed­staw­iałem jas­no i… szcz­erze. Czy Ci to się podo­ba, czy nie, to Two­ja… baj­ka! Tutaj możesz przeczy­tać o moich intenc­jach star­tu w wyb­o­rach samorzą­dowych http://www.kuprawdzie.pl/dlaczego-startuje-w-wyborach/, które prak­ty­cznie nie zmieniły się co do słowa 🙂 Dla mnie jest jasne jak Słońce: gdy­bym dalej pra­cow­ał w KWP w Olsz­tynie, nie było­by blogu, nie było­by mojego zaan­gażowa­nia w życie poli­ty­czne…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *