Kukiści zdecydowali! Zwyciężyła nadzieja!

Andrzej Duda 51,55 % Bronisław Komorowski 48, 45 % Frekwencja 55,34 %.

Dzisiaj, o godzinie 18 Państwowa Komisja Wyborcza odtrąbiła organizacyjny sukces. Słuchając oficjalnego komunikatu z ust Przewodniczącego PKW wyraźnie słyszałem samozadowolenie z wykonanej tytanicznej pracy.

Ostateczne wyniki podano kilka godzin wcześniej niż planowano, to i z pewnością premie za ten niebywały sukces organizacyjny będą należyte. Z przyjemnością przyznaję, że pomyliłem się w prognozie wyniku wyborów prezydenckich w 2015 roku.

16 kwietnia we wpisie Budzą skrajne emocje, napisałem, że z 99% pewnością wybierzecie na Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Przy czym definitywnie stwierdziłem, że niezależnie od wyników pierwszej tury, ja na niego nie zagłosuję!

Także po pierwszej turze nie dawałem dużych szans na wygranie wyborów przez Andrzeja Dudę. Dlaczego? Ponieważ byłem przekonany, że młodzież, podstawowy elektorat Pawła Kukiza oleje drugą turę i „wapniaki” przeforsują śpiącego przez 5 lat misia.

Stało się inaczej. Misio dostał ADHD, co w połączeniu z wyborczym alzheimerem, dało wybuchową mieszankę, która zburzyła słupki poparcia o 20 %.

Brak autentyczności w działaniach BK doskonale wychwycili kukiści. Dodatkowym elementem grzebiącym BK była sprawa Niebezpiecznych związków Bronisława Komorowskiego, i historia Wojciecha Sumlińskiego.

Tu sam siebie pochwalę, za propagowanie – na blogu – twórczości tego dziennikarza śledczego. Mam nadzieję, że klika moich wpisów o związkach Bronisława Komorowskiego z WSI i fundacją Pro Civili, także przyczyniło się do porażki BK.

60 % tj. 1,8 mln kukistów zagłosowało tym razem na Andrzeja Dudę. 40% tj. 1,2 mln kukistów zagłosowało na Bronisława Komorowskiego. Andrzej Duda wygrał przewagą 500 tys. głosów.

Jak łatwo obliczyć to kukiści załatwili Andrzejowi Dudzie 5 lat w Belwederze. Kukiści to w dużym procencie młodzież, ale nie tylko. Wierzę, że kukiści zagłosowali na Andrzeja Dudę, ponieważ to w nim ulokowali nadzieję na zmiany.

Bronisław Komorowski zapewniał… stagnację, a to nikogo – kto realnie ocenia naszą obecną sytuację – nie zadowalało.

Andrzej Duda zaskarbił sobie dużą porcję zaufania większości – tej aktywnej – społeczeństwa. Czy jej nie zawiedzie i będzie Prezydentem, który w cuglach przejdzie do drugiej kadencji? Po owocach go poznamy.

Ja mam nadzieję, że Andrzej Duda znajdzie wspólny język z nami – kukistami – tymi młodymi ciałem i duchem. BK pokazał, że obietnice wyborcze to tylko obietnice!

Już wycofał się z pomysłu przechodzenia na emeryturę po 40 latach pracy. Sobie załatwił emeryturę prezydencką, to co będzie się wysilać dla Narodu… na starość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *