Kumulacja moja!

Koleżanki i koledzy z Policji! Nie wiecie kto Wami dowodzi, i kto Was zatrudnia. Myślicie, że to nieczuli na Wasze potrzeby służbiści, dla których prawo, to tylko narzędzie do sprawnego zarządzania jednostką? Mylicie się. Oni mają uczucia i serce na dłoni! Do niedawna nie widziałem, że trafiła mnie z ich strony kumulacja… dobroci! 

Zastęp­ca Komen­dan­ta Wojew­ódzkiego Policji w Olsz­tynie Adam Kall, tak się prze­jął moim losem, że jak tylko powz­iął wiado­mość, ile natrudz­iłem się przy zakupie kina domowego, do jego mieszka­nia służbowego, to dla podreper­owa­nia moich zszarganych ner­wów, dla ratowa­nia mojego zdrowia, naty­ch­mi­ast pole­cił odsunąć mnie od pra­cy!

Nigdy w życiu, a mam już przepra­cow­ane 34 lata, żaden z moich przełożonych nie dbał o moje zdrowie tak, jak Paździoch! W sum­ie, to się nie dzi­wię jego zna­jo­moś­ci medy­cyny. Kałł - to określe­nie medy­czne na odchody ludzkie lub zwierzęce, inaczej ekskre­men­ty. Fachowiec pełną gębą!

Mag­a­zynem jeszcze więk­szej tros­ki o mnie, okazał się komen­dant Józef Gdańs­ki. Na odbytej niedawno rozpraw­ie w Sądzie Pra­cy dowiedzi­ałem się, że mój pra­co­daw­ca ma wielkie serce, jak nie prze­sadza­jąc Jerzy Owsi­ak.

Pra­co­daw­ca nie zwol­nił mnie dyscy­pli­narnie, tylko z dobro­ci ser­ca, z pobudek human­i­tarnych! W ludzkim odruchu, nie wręczył mi wilczego bile­tu w postaci zwol­nienia dyscy­pli­narnego. Zami­ast dyscy­pli­nar­ki, postanow­ił mnie nagrodz­ić.

Za parę lat pracy, którą być może dobrze wykonywałdostałem list polecający do innych pracodawców, w postaci rozwiązania umowy o pracę za wypowiedzeniem. Jako życzenia szczęścia na nowej drodze życia odebrałem jego słowa, że: będzie miał szansę w przyszłości gdzieś się zatrudnić. Ludzki pan!

I w taki to sposób, nie mając tego świado­moś­ci, dopiero przed obliczem spraw­iedli­woś­ci dowiedzi­ałem się, że w 2014 roku doz­nałem kumu­lacji dobro­ci, że strony kierown­ików służbowych wyższego stop­nia. Tylko nie rozu­miem… dlaczego mnie serce tak boli?

Aaaa… dzisi­aj odbyła się rozprawa kar­na, z oskarże­nia pry­wat­nego Paździocha. Sąd odroczył ogłosze­nie wyroku na 26 mar­ca 2015 r. Ja podz­iękowałem Paździo­chowi za jego troskę o moje zdrowie infor­mu­jąc Sąd, że przed­w­c­zo­raj byłem po raz kole­jny w Proku­raturze Rejonowej Olsz­tyn  — Północ, gdzie złożyłem zaw­iadomie­nie o pode­jrze­niu popełnienia przestępst­wa  z art. 231  “Naduży­cie funkcji”.

Inspek­tor Paździoch zapom­ni­ał, że w Sądzie Karnym wys­tępował jako oso­ba pry­wat­na. No cóż… czy mundur, czy gar­ni­tur… trze­ba myśleć!

Kumulacja moja, to nie pieniądze… a szkoda. Pozostaję z nadzieją, że może jednak Wszechmogący, i o taką doczesną kumulację moją zadba 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *