List otwarty do Związków Zawodowych

List otwarty do Związków Zawodowych otrzymali: Zarząd Terenowy Warmińsko — Mazurskiego NSZZ Pracowników Policji KWP w Olsztynie, Zarząd Zakładowy ZZ Pracowników Cywilnych MSW KWP w Olsztynie, Wojewódzki Zarząd Zakładowy w Olsztynie NSZZ Pracowników Policji, Warmińsko-Mazurski Zarząd Wojewódzki NSZZ Policjantów w Olsztynie, Zarząd Główny NSZZ Policjantów, Krajowa Komisja Wykonawcza NSZZ PP

Koleżanki i koledzy!

W czer­w­cu br. minęła hucznie obchod­zona 25 roczni­ca wol­nych wyborów, do których doprowadz­iła przede wszys­tkim dzi­ałal­ność Nieza­leżnego Samorząd­nego Związku Zawodowego „Sol­i­darność”. Jak z pewnoś­cią przy­pom­i­na­cie, głównym celem tego związku, była obrona praw pra­cown­iczych.

Czy­ta­jąc statu­ty obec­nie funkcjonu­ją­cych związków zawodowych, moż­na odnieść wraże­nie, że jesteś­cie bezpośred­ni­mi kon­tynu­a­tora­mi tej chwaleb­nej trady­cji, i dbałość o interes zawodowy polic­jan­tów i pra­cown­ików Policji, pozosta­je Waszym głównym celem. Przez cały doty­chcza­sowy okres pra­cy należałem do związku zawodowego bo uważałem, że właśnie związek zawodowy może być skutecznym obrońcą moich interesów. Pracu­jąc przez 14 lat w KWP w Olsz­tynie wielokrot­nie byłem uczest­nikiem zebrań związkowych, i słysza­łem wypowiedzi Prze­wod­niczą­cych związków na naradach i odprawach.

Wypowiadane słowa były zazwyczaj „bojowe” – czego to my związkow­cy, nie robimy dla waszego dobra? – robimy wszys­tko co moż­na! Czy wierzyłem w te zapewnienia? Z pewnoś­cią po częś­ci szcz­erze wierzyłem, że dzi­ała­cie także w moim intere­sie. Wiara wiarą, a to czyny świad­czą o real­nej sile, nie tylko związku zawodowego. W statu­cie jed­nego ze związków zawodowych znalazłem taki zapis:

W przypadku naruszenia praw lub interesów pracowniczych — Związek podejmuje działania interwencyjne wobec kierownictwa służbowego a w razie potrzeby wobec organów władzy państwowej i samorządowej.

Jako oby­wa­tel RP, wielo­let­ni pra­cown­ik Policji i wielo­let­ni członek związku zawodowego pytam się:

jakie działania podjął reprezentowany przez Was związek zawodowy, wobec kierownictwa służbowego Policji, po wskazaniu naruszenia mojego interesu zawodowego?

Oczy­wiś­cie pisząc „mojego” intere­su, mam na myśli interes całej grupy zawodowej: polic­jan­tów i pra­cown­ików Policji. Dla uściśle­nia zapy­ta­nia konkre­tyzu­ję:

  • w jaki sposób kierown­ict­wo służbowe (KGP i KWP) wytłu­maczyło roszady kadrowe i orga­ni­za­cyjne w KWP w Olsz­tynie, na przestrzeni ostat­nich 3 lat?
  • dlaczego zakupy real­i­zowane w końców­ce 2013 roku nie uwzględ­ni­ały rzeczy­wistych potrzeb polic­jan­tów i pra­cown­ików Policji, a zaspoka­jały indy­wid­u­alne, także pry­watne potrze­by kierown­ict­wa?
  • dlaczego Stanisław Olsz­tyn zosta­je zwol­niony z wykony­wa­nia obow­iązków, i otrzy­mu­je wyna­grodze­nie bez łoże­nia pra­cy?
  • dlaczego wobec syg­nal­isty, który reprezen­tu­je interes całej grupy zawodowej zas­tosowano karę, a nie nagrodę?

Powyższe pyta­nia zada­ję pub­licznie, i ewen­tu­alne odpowiedzi także upub­licznię. Myślę, że trans­par­ent­ność dzi­ałal­noś­ci związku zawodowego, jest pod­stawą zau­fa­nia jakim obdarza­ją Was członkowie, wybier­a­jąc na stanowiska kierown­icze. Proszę o odpowiedź pocztą elek­tron­iczną na adres:

olsztynkuprawdzie@gmail.com

Jeżeli któryś z adresatów tego lis­tu otwartego nie zna szczegółów mojej sprawy, to zapraszam do lek­tu­ry mojego blogu: kuprawdzie.pl

Olsz­tyn, 10.06.2014 r.
Poz­draw­iam
Stanisław Olsz­tyn

4 myśli na temat “List otwarty do Związków Zawodowych

  • 12 czerwca 2014 o 17:45
    Permalink

    Ma pan rac­je Panie Sta­siu co do pra­cy naszych cywilnych związków.
    Minęło około roku jak byłam u naszego Prze­wod­niczącego Związków Komendy Wojew­ódzkiej Policji pana Borkowskiego z zgłosze­niem pewnej sprawy ‚która doty­czyła pra­cown­ików naszego wydzi­ału. Jak do tej pory nie było żad­nego ruchu ze strony związków.
    Po dwóch lub trzech tele­fonach dałam sobie spokój, bo to jak rzu­cać grochem o ścianę.
    Pamię­tam podob­ną sprawę która była w innym wydziale jakieś 5 lub 6 lat temu , ale wtedy reakc­ja związków była naty­ch­mi­as­towa.
    Roz­maw­ia­jąc z koleżanka­mi dowiedzi­ałam się, ze bard­zo dużo osób wyp­isu­je się ter­az ze związków i nie ma co się dzi­wić bo jak nic się nie robi, to poco płacić skład­ki.

    Odpowiedz
    • 12 czerwca 2014 o 19:17
      Permalink

      Dzięku­ję! Ja miałem i mam wyro­bioną opinię o ZZ tych cywilnych i tych pol­i­cyjnych. Ter­az chcę sprawdz­ić czy ta moja opinia … odd­a­je rzeczy­wis­tość. Poczekam na odpowiedzi. To takie moje: SPRAWDZAM jak przy grze w pok­era 🙂

      Odpowiedz
    • 18 czerwca 2014 o 22:08
      Permalink

      Mam dokład­nie odwrotne spostrzeże­nia. Michał ze skóry wyłazi by nie zaw­ieść tych co mu zau­fali. Inna sprawa, że to on zawsze jest żywym celem i to zarówno ze strony sze­fos­t­wa jak i zało­gi. Parszy­wa i nie mają­ca zrozu­mienia sytu­ac­ja. Coś o tym wiem z włas­nych doświad­czeń.

      Odpowiedz
      • 18 czerwca 2014 o 23:43
        Permalink

        Dzięku­ję! I o to mi chodzi byś­cie przed­staw­iali na moim blogu swo­ją opinię. Także o ZZ i ich “kadrowych” dzi­ałaczach. Zamieszczę każdą opinię, która nie łamanie prawa!

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *