Ludź — Antoni Górski

Homo sapiens — człowiek rozumny, to brzmi dumnie. Od początku Pan Bóg obdarzył człowieka wolną wolą, by używał rozumu wedle własnego rozeznania. To jednak nie uchroniło go przed podszeptem Złego. Człowiek został wygnany z Raju, nie znaczy, że rozum postradał. Niektórzy nawet powiadają, że poprzez zjedzenie owocu z drzewa mądrości… pozjadał wszystkie rozumy.

W tym względzie nic się nie zmieniło. Tyle tylko, że Ziemi­an­i­nowi — Adam znaczy ziemia — przyszło uży­wać rozu­mu w trud­niejszych warunk­ach. Wiek XXI wcale nie jest łatwiejszy od pre­his­torii.

Dziś też bywa tak, że z rozu­mu homo sapi­ens nie chce korzys­tać. Woli, gdy inni za niego myślą. Taki poje­dynczy osob­nik wyo­dręb­niony z grupy ludzi, w odróżnie­niu od człowieka myślącego to ludź.

Ludź posługu­je się, czy też korzys­ta z czy­je­goś rozu­mu. Ludź myśle­nie powierza innemu osob­nikowi. Ludź wyciąg­nię­ty z grupy ludzi sta­je się bezrad­ny. Nie wie co począć, co ze sobą zro­bić. Jest szczęśli­wy tylko wtedy, gdy ma POd­powiadacza, a przy tym idzie na łatwiz­nę.

Zad­owala się tylko tym, co TVN włoży mu do głowy. Uważa, że TV Trwam to zabobon i śred­niowiecze, a TVP to oszołomy i kseno­fo­bia, i coś tam jeszcze.

A dlaczego tak uważa? Bo mu tak TVN każe. Taki ludź ma lep­iej ode mnie. Obe­jrzy tylko TVN, który poukła­da mu w głowie i zasyp­ia błogim snem. Nie boli go głowa.

Ja na zdobycie i porównanie informacji z różnych źródeł poświęcam więcej czasu.

Owszem śledzę TVP pub­liczną i TV Trwam, ale również Pol­sat i TVN (TVNieza­leż­na — fajny oksy­moron: „zagranicz­na nieza­leż­na”) i… boli mnie głowa. Szczegól­nie po tej ostat­niej.

O gaze­tach mich­nikowszczyzny i lisowszczyzny nie wspom­nę. Ludź nie ori­en­tu­je się, że oprócz znien­aw­id­zonej telewiz­ji pub­licznej ist­nieje jeszcze inter­net, a w nim face­book, tweet­er i inne por­tale społecznoś­ciowe.

Ludź łyka wszys­tko jak leci, byle­by było tefałenowskie. Nie szukać daleko, choć­by Fak­ty sprzed trzech dni tyczące wiz­y­ty Prezy­den­ta RP, Andrze­ja Dudy w Nowej Zelandii.

Śla­dem total­nej oPOzy­cji (a może odwrot­nie) wewnątrzkra­jowe spory TVN przenosi z bliskiej zagrani­cy już na anty­pody. Straszy Polaków i Nowoze­land­czyków rzekomą kseno­fo­bią rządzą­cych i antyem­i­gra­cyjną poli­tyką rzą­du pisowskiego.

Zała­mu­je ręce nad łamaniem pra­worząd­noś­ci w kra­ju, źle wieszczy o współpra­cy Trumpa z Putinem, ubole­wa nad paz­er­noś­cią pro­boszcza, który pod­pisu­je pis­mo Rady Parafi­al­nej wzy­wa­jącej parafi­an do uiszczenia astro­nom­icznej kwoty 2 (słown­ie: dwóch) zło­tych na miesiąc, co daje 100 zło­tych na rok.

I żeby wzmóc wraże­nie hor­roru panu­jącego w Polsce, okrasza to syl­wetką okrut­nego — na razie pode­jrzanego- morder­cy swo­jej rodziny: żony w ciąży i dwóch córek. Co za różni­ca, że to w Stanach? Sko­jarze­nie z Pol­ską musi być oczy­wiste!

No cóż: cała prawda całą dobę.

Dla TVNieza­leżnej nieis­totne jest, że w cza­sie tej wiz­y­ty załatwiane są ważne sprawy gospo­dar­cze, doce­ni­ana jest ogrom­na rola Polonii (20 mil­ionów) i okazy­wana jej za to wdz­ięczność.

Ważniejsza jest antyem­i­gra­cyj­na poli­ty­ka rzą­du PiS. Nie zawraca sobie głowy dwoma mil­ion­a­mi emi­grantów ze wschodu, którzy u nas znaleźli pracę i schronie­nie.

Zrównu­je ośmi­o­let­nich emi­grantów — 700 dzieci z Pahiat­ua — z emi­granta­mi zale­wa­ją­cy­mi obec­nie Europę. No bo god­niejszy uwa­gi jest taki dziel­ny, zdrowy i sil­ny, a przy tym niewyży­ty chłop, który zostaw­ia najbliższą rodz­inę na past­wę wojny, rebe­liantów, prześlad­ow­ców, by w Europie, z okrzykiem Allah akbar podrzy­nać gardła, wysadzać w powi­etrze, czy roz­jeżdżać samo­cho­dem niewin­nych, ale niewiernych, bezbron­nych Europe­jczyków.

Nazy­wa­ją­ca się nieza­leżną pomi­ja mil­cze­niem amerykańskie sankc­je wobec Rosji i wzy­wanie Europy by poszła w te same śla­dy. Nie zauważyła wypuszczenia na wol­ność czterech notar­iuszy, którzy powin­ni być osoba­mi szczegól­nego zau­fa­nia społecznego — przestępców z mafii lich­wiarskiej przez nieza­w­isły sąd.

Współuczest­niczyli oni w odbiera­niu mieszkań wartych 200 000 zł za poży­czkę w wysokoś­ci 5 000 zł (pon­ad 500 oszukanych). Umowę o kredyt 5 000 zł pod zastaw mieszka­nia wartego 200 000 zł uwiary­god­ni­ała piecząt­ka notar­iusza.

Tefałe­nie! A raczej: oglą­daczu TVN! 100 więk­sze od 200.000? W obec­nej niepra­worząd­noś­ci wys­ta­ją­cy port­fel z tyl­nej kieszeni jest bez­pieczny, gdy nie ma w pobliżu roz­targnionego, nieza­w­isłego sędziego!

A w Sądzie Najwyższym na zaległe roz­pa­trze­nie dyscy­pli­narne czeka 20 sędz­iów. Czy zna­jdzie się ktoś, kto przekona ludzia, że nie warto być ludziem?

Nasuwa mi się nieod­parte przeko­nanie, że na koniec muszę zawrzeć pewną uwagę, wskazówkę dla ludzia. Ludź sam na to nie wpad­nie:

Ludź jest ludziem nie tylko dlatego, że ogląda TVN! Ludź jest ludziem dlatego, że ogląda tylko TVN!

Antoni Górs­ki

Ku Prawdzie:

Każ­da telewiz­ja przed­staw­ia prawdę wygod­ną dla siebie. Czy to TVN, czy TVP! Dla człowieka myślącego ludź jest ludziem nie tylko dlat­ego, że oglą­da jakąś telewiz­ję! Ludź jest ludziem dlat­ego, że oglą­da tylko jed­ną stację! Obo­jęt­nie czy to TVN, TVP, POLSAT, czy choć­by TV TRWAM 😉 Więcej plu­ral­iz­mu i obiek­ty­wiz­mu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *