Materiał dowodowy został zebrany przez bandytę w mundurze!

7 marca 2018 r. w olsztyńskim Sądzie Okręgowym, Andrzej Adamowicz usłyszał orzeczenie o utrzymaniu w mocy, zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego, w sprawie wydarzeń na dożynkach w Klewkach, w 2016 roku.

Przy­pom­i­nam, że olsz­tyńs­ki Sąd Rejonowy uznał Andrze­ja Adamow­icza — wydaw­cę, redak­to­ra naczel­nego i dzi­en­nikarza Echa Pur­dy — za win­nego uszkodzenia ciała Huber­ta Jawosz­ka, pod­czas fotografowa­nia uczest­ników dożynek 2016 w Klewkach.

Uznał za win­nego, ale jed­nocześnie warunk­owo umorzył postępowanie! To dla prawdzi­wego przestęp­cy jest… dobrodziejst­wem 😉 Po takim wyroku, dalej jest się niekaranym.

Andrzej Adamow­icz od początku pro­ce­su kon­sek­went­nie twierdz­ił, że uderzył Huber­ta Jawosz­ka obiek­ty­wem aparatu fotograficznego, paru­jąc cios wymier­zony w jego głowę przez ataku­jącego. Proste i jasne jak drut… obrona przed agresją wymier­zoną w dzi­en­nikarza, pod­czas zbiera­nia mate­ri­ałów do artykułu.

Andrzej Adamow­icz nie czuł się w jakimkol­wiek stop­niu win­nym tkli­woś­ci policz­ka Huber­ta Jawosz­ka, dlat­ego jego obroń­ca złożył apelację od takiego wyroku, wnosząc o uniewin­nie­nie.

Po krótkiej rozpraw­ie, wysłucha­niu mów reprezen­tan­tów stron i Andrze­ja Adamow­icza, SSO Mał­gorza­ta Tomkiewicz orzekła o utrzy­ma­niu w mocy wyroku Sądu Rejonowego.

Tuż po zakończe­niu rozprawy zadałem koledze po fachu pytanie:

Andrzeju, jaka jest Twoja prawda o wyroku, który przed chwilą usłyszałeś?

Clou odpowiedzi Andrzeja Adamowicza to stwierdznie, że materiał dowodowy, który posłużył olsztyńskiemu Sądowi Rejonowemu do uznania go za winnego zajścia na dożynkach w Klewkach, w 2016 roku, został zebrany przez bandytę w policyjnym mundurze!

Cóż. Ja nazy­wam niek­tórych funkcjonar­iuszy z KWP w Olsz­tynie przestęp­ca­mi w mundurach. Andrzej wiedząc więcej, i mając za sobą wielo­let­nią służbę w pol­i­cyjnym mundurze, niek­tórych polic­jan­tów z KMP w Olsz­tynie nazy­wa bandy­ta­mi w mundurze.

Oso­biś­cie nie mam nic prze­ci­wko. Trze­ba rzeczy i czyny nazy­wać po imie­niu! Bra­wo Andrze­ju! Trzy­mam kciu­ki za kasację. Pro­roku­ję, że kas­ta nadzwycza­jnych sędz­iów odmówi przyję­cia jej do roz­pa­trzenia. A skar­ga do ETPCz… na dwo­je bab­ka wróżyła 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *