Warto teraz walczyć a nie później, gdy powstanie fabryka! Mirosław Paszkowski

19 lipca 2017 r. w programie Po stronie prawdy, emitowanym na żywo z Biskupca, jako pierwszy wypowiedział się Mirosław Paszkowski, prezes Stowarzyszenia Warto Być.

Adam Ślusarski: Wy obawiacie się inwestycji, która jest blisko waszych miejsc zamieszkania. Dlaczego się obawiacie, i co to jest za inwestycja?

Mirosław Paszkowski – skrót wypowiedzi, całość do obejrzenia:

Stowarzyszenie zostało założone w 2017 roku i jego nazwa jest Warto Być. Jest to stowarzyszenie walczące o czystą ekologię i środowisko na danym terenie. Dlaczego Warto Być? Dlatego, że warto teraz walczyć, a nie później, po szkodzie, jeżeli ta fabryka miałaby powstać.

W 2014 roku obecny burmistrz Kamil Kozłowski, podpisał w 2015 roku umowę wstępną z firmą Horyzont. Spółka ta, z kapitałem założycielskim 5 tysięcy złotych, powstała tylko do wybudowania tej fabryki. Fabryka ta podpisała umowę z Gminą Biskupiec, która miała wykupić od Agencji Rolnej 70 hektarów gruntów, pod budowę tej fabryki. Zlecenie to przyjęła. Wykupiła te tereny od Agencji Rolnej. Poręczycielem tych zakupów byłą firma Horyzont, ponieważ miasto Biskupiec nie posiadało takich pieniędzy. 

W 2016 roku został wykupiony teren pod tą inwestycję, i przez samorządową spółkę PWiK, która podlega pod Urząd Miasta i Gminy. W wykupie uczestniczył też inwestor prywatny, firma MARDIPo zakupie tego terenu, został zmieniony plan przestrzenny na tereny inwestycyjne.

Metr kwadratowy sprzedaży tego gruntu przed wejściem planu przestrzennego w życie, był po około 40 złotych. Po zmianie planu przestrzennego, ceny w tym rejonie wahają się od 400 zł do 450 złotych za metr kwadratowy.

Niejasny jest udział Gminy w całej inwestycji. Stowarzyszenie zgłosiło do CBA podejrzenie popełnienia przestępstwa, celem zbadania procedur. 

W 2016 roku została stworzona Strefa Ekonomiczna, typowo pod tą inwestycję. Prezes zarządu firmy Horyzont pan Zawiślak, wypowiada się, że ta fabryka mogła powstać w każdym innym miejscu, niż w strefie ekonomicznej. Miasto zwolniło firmę z podatków. W ciągu roku miasto może stracić około 8 milionów złotych.

Inwestycja obejmuje 85 hektarów. Od granic inwestycji, do najbliższych budynków i osiedla mamy 28 metrów. Jest tam osiedle, które skupia około 2-3 tysięcy osób. Żadna z tych osób, nie została ujęta w tym postępowaniu jako strona.

Burmistrz zasłania się tajemnicą handlową, tak, jakby to był interes prywatny. Do 2017 roku nie wiedzieliśmy, że taka inwestycja w ogóle powstanie. Byliśmy wprowadzani w błąd, że miał to być zakład przetwórstwa drzewnego. 

Inwestor, żeby uzyskać ciepło wybuduje spalarnię o mocy 55 megawatów. Dodatkowo są dwa kotły. W sumie daje nam to 125 megawatów. Będzie spalanych 297 ton śmieci dziennie, w tym 75 ton plastiku, a 220 ton śmieci zmieszanych. 

Najgorszym problemem dla nas – ze względu na zdrowie – jest to, że fabryka będzie spalała pył ze szlifowania laminatów drzewnych, w którym się znajdują się żywice, cyjanowodory itp. związki chemiczne. Dziennie ma być palonych 200 ton tego produktu. Będzie to bardzo szkodliwe. Ta technologia jest przestarzała.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *