Czas by „sowieckie ścierwo” zniknęło z centrum Olsztyna!

17 września na godzinę 17, zostałem zaproszony na wydarzenie, które działo się w centrum Olsztyna, pod pomnikiem Wdzięczności Armii Czerwonej, powszechnie znanym pod wielce wymowną nazwą: szubienice.

Kasiu – zwróciłem się do Katarzyny Adamas, która zaprosiła mnie na to wydarzenie – mamy godzinę siedemnastą, siedemnastego września 2018 roku, co tutaj pod olsztyńskimi szubienicami się dzieje:

Katarzyna Adamas:

Zebraliśmy się tutaj z grupką ludzi, którzy nadal uważają, że powinniśmy się pozbyć tego… pseudo pomnika.

17 – to wszyscy wiemy o co chodzi. Kolejna rocznica… agresji wojsk sowieckich na nasze państwo.

Kolejny raz protestujemy. Kolejny raz mówimy, że nie chcemy tego pomnika. Chcemy prawdy historycznej i nic się nie zmienia. Pomnik stoi!

Może najwyższy czas na zmianę władzy i w mieście, w powiecie i w tutejszym Urzędzie Marszałkowskim!

Ludzie opowiadają się za tym, żeby zlikwidować to, co jest za mną.  Nie na darmo mówią szubienice na ten obiekt.

Aleksandra Greune:

Stoi ten pomnik… a do dzisiaj nie można znaleźć ciał  Żołnierzy Niezłomnych związanych z Olsztynem: porucznika Lufy – Henryka Wieliczki, czy Żelaznego – Zdzisława Badochy.   

A ten monument wydaje się nieśmiertelny. Najwyższy czas – żeby zniknęło to sowieckie ścierwo!

Jacek Adamas:

Tylko anty – cywilizacje stawiają pomniki gwałcicielom. Stwarzanie jakiejś sensownej dyskusji na temat etyczności gwałtu, mniejszej czy większej, jest to pójście w nieetyczną drogę.

Tadeusz Wolnicki:

Prawdziwa nazwa tych kamieni za mną: Pomnik Wdzięczności dla Armii Radzieckiej.

Jeżeli bolszewicka władza – tutaj w Olsztynie – postanowiła wybudować ten pomnik wdzięczności za 17 września, no to jak najszybciej trzeba tą władzę przegnać!  

Radosław Nojman:

Po tragicznym dniu 1 września 1939 roku, nastąpił równie tragiczny dzień 17 września. Przez lata, ta druga data była zapomniana. Nie można było o niej mówić w przestrzeni publicznej. Na szczęście przetrwała w pamięci i umysłach sporej części Polaków. 

Dziś możemy mówić o tym wprost. Był to dzień agresji sowieckiej na naszą Ojczyznę i początek komunistycznej okupacji Polski. Tej samej okupacji, która nastąpiła niestety w 1945 roku.

Relikt tych czasów mamy ciągle w centrum Olsztyna, górujący obok ważnych instytucji państwowych. Pomnik Wdzięczności Armii Czerwonej zawierający symbole komunistyczne… sierp i młot… pięcioramienne gwiazdy…  nie razi w oczy rządzących obecnie Olsztynem. 

Jeżeli tego nie zmienimy w najbliższych wyborach samorządowych, ten obiekt dalej będzie stał i straszył. 

Nie można mówić, że coś wpisało się w krajobraz Olsztyna, co jest dla sporej grupy rażące, i co jest niezgodne z polskim prawem!

Jest godne miejsce dla tego typu upamiętnienia. Mam na myśli cmentarz żołnierzy Armii Czerwonej przy ulicy Szarych Szeregów. 

Niech sierp i młot wreszcie zniknie z przestrzeni naszego miasta! 

Antoni Górski:

Stoimy przed dziełem Dunikowskiego. Co do autorstwa to, to jest jedne wielkie kłamstwo… 

Antoni Górski opowiedział całą historię swojej walki o… likwidację szubienic z centrum Olsztyna. Podziwiam chłopa za… determinację i wiarę w… dobrą zmianę  😆

Na koniec wpisu, moja pierwsza obietnica wyborcza. Jeżeli zostanę radnym Rady Miasta Olsztyna to obiecuję, że nie spocznę, zanim to sowieckie ścierwo nie zniknie z centrum Olsztyna! Najwyższy czas by zrzucić z siebie niewolnicze kajdany – nawet te związane ze sztuką!

Startuję z listy KWW Kukiz15 – okręg 1 – Dajtki, Grunwaldzkie, Podgrodzie, Kortowo, Redykajny, Gutkowo, os. Nad Jeziorem Długim, Likusy, Brzeziny – poz. 2 tuż za prof. Michałem Wojciechowskim 😆

 

 

2 myśli na temat “Czas by „sowieckie ścierwo” zniknęło z centrum Olsztyna!

  • 19 września 2018 o 19:10
    Permalink

    Którego z pisiorów ma na myśli. Ja się tylko domyślam… 😂 😂 😂

    Odpowiedz
    • 19 września 2018 o 21:55
      Permalink

      Dziękuję! Ja też… tylko się domyślam 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *