Nam się chce! Aleksander Tomaszczyk — Saks Szczytno

9 lipca 2017 r. zespół SAKS ze Szczytna uprzyjemniał Śniadanie przy stawie, imprezę plenerową w Purdzie, zorganizowaną przez Stowarzyszenie Rozwoju Wsi Purda.

Zain­try­gowany muzyką, która towarzyszyła uczest­nikom imprezy, nie omieszkałem członkom zespołu zadać moje fir­mowe pytanie: jaka jest Two­ja praw­da… o zes­pole SAKS, i o wydarze­niu, w którym uczest­niczyli?

Alek­sander Tomaszczyk:

Nam się chce! I w tym słowie się chy­ba wszys­tko mieś­ci. Nikt nam nie każe, nikt nas nie prosi, nikt nas nie zmusza. Robimy to, co lubimy. Nie zawsze potrafimy… ale robimy to, co chce­my.  

Gramy już 7 lat. Zaczęło się od kwarte­tu sak­so­fonowego. Pomału się rozras­tał. W tam­tym roku dołączyła trąb­ka, flet, mamy klar­net, ale głównym, wiodą­cym instru­mentem jest sak­so­fon. I stąd nazwa SAKS

Judy­ta Mazur:

To też jest impreza ludzi, którym się chce. I dlat­ego tu jesteśmy. My jako zespół ama­tors­ki, wyszuku­je­my  takie miejs­ca, w których warto być, ze wzglę­du na atmos­ferę, ze wzglę­du, że ktoś pod­jął inic­jaty­wę. Niekoniecznie ze względów finan­sowych, niekoniecznie ze względów prestiżowych. Ponieważ się chci­ało, ponieważ była taka potrze­ba.

Jesteśmy pod wraże­niem tego, że ludzie sobie w tej małej miejs­cowoś­ci stworzyli taką atmos­ferę. Chci­ało się im spotkać w niedzielę, przy wspól­nym śni­ada­niu. Nas fas­cynu­je taki kli­mat bycia razem. 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *