Nie zasługuję na to, żeby mnie pozbawić pracy! Dariusz Nikołajuk

21 stycznia w Sądzie Rejonowym w Olsztynie, w IV Wydziale Pracy i Ubezpieczeń Społecznych, SSR Tomasz Bulkowski ogłosił wyrok w sprawie Dariusza Nikołajuka, który walczy o powrót do pracy na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim.

Tuż po publikacji wyroku – oddalającym powództwo – zapytałem się Dariusza Nikołajuka:

Jaka jest Twoja prawda o wyroku, który dzisiaj zapadł w Sądzie Pracy w Olsztynie?

Uważam, że ten wyrok jest niesprawiedliwy. Jest to jawne popieranie pracodawcy. Rektor jest byłym senatorem z PO i myślę, że ma w olsztyńskim sądzie jakieś wpływy.

Twierdzę, że niesprawiedliwie mnie osądzono. Wydano na mnie wyrok… chociaż być może popełniłem ten czyn, ale nie zasługuję na to, żeby mnie pozbawić pracy, mieszkania.

Mógłbym dostać naganę, czy jakieś upomnienie na podstawie tych dowodów, gdzie świadkowie kłamali. Sąd nie zwrócił na to uwagi i ich wysłuchał, pomimo jawnej zmowy i kłamstwa.

Zainteresowanych tematem: walką z pracodawcą o przywrócenie do pracy, zapraszam do dalszych wizyt na Ku Prawdzie.

Jutro opublikuję wyrok wraz z ustnymi motywami rozstrzygnięcia, które przybliżą Wam całą historię przypadku Dariusza Nikołajuka.

Dariusz Nikołajuk twierdzi, że wyrok jest niesprawiedliwy. Sąd stwierdził, że można zwolnić dyscyplinarnie pracownika, za czyn popełniony nie w czasie pracy, a na imprezie integracyjnej!

Wyrok nie jest prawomocny. Pełnomocnik Dariusza Nikołajuka z NZZP UWM PRAWDA, zapowiedział, że były pracownik UWM prawdopodobnie wniesie apelację od ogłoszonego wyroku.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *