Obstrukcja w Policji przeradza się w zaparcie! Potrzebny laxigen?

Tak jak obiecałem tydzień temu, dzisiaj złożyłem drugą skargę na Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie.

Na nic zdają się wizyty gospodarskie obecnego komendanta wojewódzkiego Marka Walczaka w jednostkach powiatowych i osobiste sprawdzanie, czy w toaletach woda dobrze spłukuje nagromadzony kał.

Jak to zwykle bywa, komendant nie widzi belki w swoim oku, a wynajduje źdźbła w KMP i KPP.

Kał w KWP w Olsztynie stanął twardo, śmierdzi wokoło, obstrukcja przerodziła się w zaparcie, a wszyscy udają, że pracują w perfumerii.

Obstrukcja w policji przeradza się w zaparcie! Cóż… ja spróbuję trochę zmiękczyć zalegający kał.

18 czerwca wysłałem do rzecznika prasowego KWP w Olsztynie następujące pytania:

1. Kto i w jakim celu polecił (…) i (…) udział w rozprawach toczących się w Sądzie Rejonowym przeciwko mnie z oskarżenia prywatnego Adama Kall?
2. Jaki przepis prawny upoważniał ww. pracowników / funkcjonariuszy KWP w Olsztynie do przebywania w czasie godzin pracy w sądzie, na sprawie prywatnej?

30 czerwca dostałem odpowiedź:

Odpowiedź KWP

06 lipca odpowiedziałem:

Szanowni Państwo, po dogłębnej analizie przesłanej mi uprzednio odpowiedzi uważam, że jest ona w całości błędna. Odmowę udzielenia mi odpowiedzi uzasadniacie wyrokiem, który w moim przypadku nie ma zastosowania. Ja nie pytałem o stosowanie prawa przez organ administracji w stosunku do innego obywatela. Moje pytania odnosiły się do działalności KWP w Olsztynie jako organu administracji, i takie informacje są jak najbardziej informacjami publicznymi. Chcę także zwrócić uwagę, że w RP „państwie prawa”, nie obowiązuje prawo powielaczowe czy też precedensowe de iure, i powoływanie się na wyroki nie ma żadnego uzasadnienia, poza lenistwem umysłowym autorów. Z uwagi na powyższe, nadal oczekuję na odpowiedź na dwa zadane pytania.

13 lipca otrzymałem odpowiedź:

Szanowny Panie, bardzo dziękuję za sugestię, jednak podtrzymuję wcześniej przesłane Panu stanowisko. Z wyrazami szacunku – podinsp. Anna Fic rzecznik prasowy KWP w Olsztynie.

Jak widać KWP w Olsztynie idzie w… zaparte. Nawet na tak proste pytania nie potrafią odpowiedzieć merytorycznie. Szukają wybiegów, kruczków prawnych, by tylko nie napisać kilka słów prawdy.

Instytucja, która powinna stać na straży prawa i być wzorem dla innych, ma w nosie jakieś tam regulacje prawne.

Wystarczy, że leniwy radca prawny wynajdzie w internecie – dla przykładu – wyrok sądowy w „podobnej” sprawie i myśli, że załatwił obywatela.

A tu surprise! Stanisław Olsztyn domaga się przestrzegania prawa przez Policję, i składa skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, w której wnosi o:

  • zobowiązanie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie do udzielenia żądanej informacji publicznej w terminie 14 dni od daty doręczenia akt organowi,
  • zobowiązanie Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie do ukarania dyscyplinarnego pracownika winnego niezałatwienia sprawy w terminie,
  • wymierzenie organowi grzywny na podstawie art. 149 p.p.s.a. w maksymalnej wysokości,
  • zasądzenie kosztów postępowania.

Czy zaparcie uda się zwalczyć powyższą receptą, którą przypisałem komendantowi? A może konieczny będzie laxigen?

Ale ten radykalny środek na przeczyszczenie, to kierownictwu służbowemu wyższego stopnia w KWP w Olsztynie, z pewnością przypisze KGP albo MSWiA.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *