Oskarżam Adama Kalla!

W marcu tego roku, do Sądu Rejonowego — VII Wydział Karny — w Olsztynie, wniosłem prywatny Akt oskarżenia. Oskarżam funkcjonariusza Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie mł. insp. Adama Kall. Proces rozpocznie się 18 października. Zainteresowanych zapraszam 😉

 

A K T   O S K A R Ż E N I A

W imie­niu włas­nym  oskarżam Adama Kall o to, że jako funkcjonar­iusz Policji w dniu 27 lutego 2014 roku w służbowym rapor­cie skierowanym do Komen­dan­ta Wojew­ódzkiego Policji w Olsz­tynie, pomówił mnie — swo­jego pod­wład­nego, pra­cown­i­ka cywilnego Policji – poprzez stwierdze­nie, że w Liś­cie otwartym do Jerzego Dziewul­skiego zamieś­ciłem nieprawdzi­we infor­ma­c­je, które godz­iły w oskarżonego, to jest o takie postępowanie, które spowodowało utratę zau­fa­nia potrzeb­ne­go do spra­wowa­nia funkcji Kierown­i­ka w Wydziale Zaopa­trzenia Komendy Wojew­ódzkiej Policji w Olsz­tynie. Postępowanie Adama Kall wycz­er­pu­je znamiona czynu określonego w art. 212 § 1 Kodek­su Karnego.

Wnoszę o dołącze­nie do niniejszego pro­ce­su akt sprawy Sądu Rejonowego w Olsz­tynie — sygn. akt VII K 483/14 — na okoliczność oce­ny treś­ci Lis­tu otwartego do Jerzego Dziewul­skiego i jego skutków dla postawy oskarżonego oraz w celu udowod­nienia, że z treś­cią przed­miotowego rapor­tu z lutego 2014 roku zapoz­nałem się w maju 2015 roku i dopiero wtedy stwierdz­iłem popełnie­nie przestępst­wa pomówienia przez oskarżonego.

Uzasadnienie

Oskarżony pełniąc funkcję Zastęp­cy Komen­dan­ta Wojew­ódzkiego Policji w Olsz­tynie, pod­czas wykony­wa­nia czyn­noś­ci służbowych w dniu 27 lutego 2014 roku złożył do Komen­dan­ta Wojew­ódzkiego Policji w Olsz­tynie raport, zaw­ier­a­ją­cy treść pomaw­ia­jącą mnie o takie postępowanie, które spowodowało utratę zau­fa­nia do mnie — mojego Pra­co­daw­cy — wskutek czego zostałem pozbaw­iony pra­cy w Policji.

Oskarżony stwierdz­ił w przed­miotowym rapor­cie, że ja zachowałem się niegod­nie i zamieś­ciłem w „Liś­cie otwartym do Jerzego Dziewul­skiego” insynu­acje godzące w jego cześć i dobre imię.

Zdanie z rapor­tu:

oświadczam, iż nie przypominam sobie „abym rozpoczął urzędowanie” od wydania poleceń w zakresie zakupu takiej ilości papieru toaletowego i długopisów „by starczyło na rok dla całego garnizonu”

jest pomówie­niem mnie o kłamst­wo. W Liś­cie otwartym do Jerzego Dziewul­skiego infor­ma­c­ja o polece­niu zakupu dużej iloś­ci papieru toale­towego i dłu­gopisów przez fik­cyjnego logisty­ka jest jedynie zabiegiem pub­l­i­cysty­cznym służą­cym pod­kreśle­niu nieety­cznoś­ci zakupów luk­su­sowego sprzę­tu dla kierown­ict­wa jed­nos­t­ki Policji, wobec per­ma­nent­nego braku pod­sta­wowych mate­ri­ałów biurowych i środ­ków higien­icznych w służ­bie szere­gowych funkcjonar­iuszy i pra­cy pra­cown­ików cywilnych Policji.

Zdanie z rapor­tu:

nie wiem skąd też piszący owe sensacje posiada wiedzę, że po pracy – jako osoba nudząca się w prowincjonalnym miasteczku – zapraszam „koleżanki na seanse filmowe”

jest pomówie­niem mnie o kłamst­wo. Oskarżony pozu­jąc na humorysty­czne pode­jś­cie do sprawy, zmienia treść lis­tu otwartego, w którym w rzeczy­wis­toś­ci użyłem try­bu przy­puszcza­jącego i napisałem, że mój fik­cyjny logistyk „będzie po pra­cy zapraszać koleżan­ki na seanse fil­mowe”. Uży­cie słowa „będzie” jest tu decy­du­jące. To nie była infor­ma­c­ja o fak­tach z życio­ry­su oskarżonego a moja kon­stat­ac­ja  doty­czą­ca zasad­noś­ci wyposaża­nia za budże­towe pieniądze służbowej kwa­tery w zestaw kina domowego i telewiz­or z tech­niką 3D, która nie ma zas­tosowa­nia do real­iza­cji zadań służbowych.

Zda­nia poboczne z rapor­tu oskarżonego świad­czą, że ww. pomówienia zostały sfor­mułowane świadomie. Z pełną pre­m­e­dy­tacją, gdyż miały udowad­ni­ać moje jako­by, nieety­czne zachowanie i konieczność naty­ch­mi­as­towego odsunię­cia mnie od pra­cy. Te pomówienia oskarżonego stały się jedynym powo­dem utraty zau­fa­nia, o czym świad­czy dekre­tac­ja Komen­dan­ta Wojew­ódzkiego Policji w Olsz­tynie nadin­sp.  Józe­fa Gdańskiego zamieszc­zona na przed­miotowym rapor­cie.

Treść mojego Listu otwartego do Jerzego Dziewulskiego była przedmiotem wnikliwej oceny przez Sąd Karny w ramach procesu o pomówienie, który wytoczył mi Adam Kall w 2014 roku.

Pod­czas tego pro­ce­su uzyskałem dostęp do rapor­tu Adama Kall z 27 lutego 2014 roku. Dopiero w maju 2015 roku zapoz­nałem się z jego treś­cią. Sąd w dwóch instanc­jach uniewin­nił mnie od zarzu­tu pomówienia Adama Kall, stwierdza­jąc w uza­sad­nie­niu wyroku, że z treś­ci lis­tu nie wyni­ka, której jed­nos­t­ki Policji i jakiej oso­by doty­czyły moje kry­ty­czne uwa­gi, które Adam Kall przyp­isał sobie. W świ­etle tych wyroków przed­miotowy raport to dowód, że oskarży­ciel posłużył się pomówie­niem, chcąc doprowadz­ić do wyrzuce­nia mnie z Policji. Zwol­nie­nie mnie z pra­cy, stało się przykład­ową karą, dla oso­by mającej odwagę wyraz­ić pub­licznie kry­ty­czne opinie o funkcjonar­iuszu Policji.

Z uwa­gi na powyższe i mając na względzie fakt, iż raport oskarżonego jest doku­mentem ujaw­ni­a­ją­cym bezprawną metodę pozby­wa­nia się z Policji ludzi ucz­ci­wych uważam, że oskarżony swoim postępowaniem wycz­er­pał znamiona czynu określonego w art. 212 § 1 Kodek­su Karnego i zgod­nie z jego brzmie­niem powinien zostać pociąg­nię­ty do odpowiedzial­noś­ci.

Wojciech Sumliński oczekuje kiedy Bronisław Komorowski stanie się Bronisławem K. — o tym wpis wkrótce — i chyba się tego nie doczeka. Moja cierpliwość i wytrwałość zostanie nagrodzona już 18 października. Z chwilą rozpoczęcia procesu karnego, gdy wypowiem na sali sądowej słowo: oskarżam, mł. insp. Adama Kall stanie się — przynajmniej dla mnie — Adamem K. Co nie zmienia faktu, że dla jego współpracowników dalej będzie… Paździochem, a dla przełożonych wiernym “żołnierzem — kretynem”  😉

 

raport adama kall

 

8 myśli na temat “Oskarżam Adama Kalla!

  • 18 października 2016 o 19:46
    Permalink

    A może już czas zadz­wonić do SN, trochę cza­su już minęło.

    Odpowiedz
    • 18 października 2016 o 20:01
      Permalink

      Dzięku­ję! Aaaa… Paździoch podz­iękował już ci za wydruk, który mu dałeś? Pre­mia czy awans? O decyzji SN, po jej otrzy­ma­niu 😉

      Odpowiedz
    • 19 października 2016 o 07:31
      Permalink

      A kole­ga Jarek mógł­by włas­ny nick wymyślić ?

      Odpowiedz
      • 19 października 2016 o 07:41
        Permalink

        Dzięku­ję! Obser­wa­torze… przepraszam, że nie pouczyłem Jarosława o inter­ne­towej etykiecie ;( No cóż… prowokac­ja i pod­szy­wanie się pod innych, to nat­u­ralne odruchy rad­ców prawnych KWP w Olsz­tynie. Wsty­dzą się tego co robią? A mają czego! 😉

        Odpowiedz
  • 18 października 2016 o 18:16
    Permalink

    Kil­ka godzin od rozprawy i zero infor­ma­cji. Pewnie złe infor­ma­c­je.

    Odpowiedz
    • 18 października 2016 o 18:43
      Permalink

      Dzięku­ję! Mówisz i masz! Możesz przeanal­i­zować tekst… sporządz­ić zaw­iadomie­nie o pode­jrze­niu popełnienia przestępst­wa… i nie zapom­nij jutro polizać trochę… tego, którego masz nad głową… ciut z boku 😉

      Odpowiedz
  • 17 października 2016 o 21:21
    Permalink

    Jutro rozprawa, musisz napisać relację. Rzetel­ny dzi­en­nikarz poda­je infor­ma­c­je niezwłocznie, nie ukry­wa­jac fak­tów, nawet niewygod­nych.

    Odpowiedz
    • 17 października 2016 o 22:49
      Permalink

      Dzięku­ję! Obser­wa­torze… two­ja cieka­wość z pewnoś­cią zostanie jutro zaspoko­jona! Adam Kall przekaże ci szczegółową relację z rozprawy… a może znów będziesz na rozpraw­ie, jako obser­wa­tor? Psy pol­i­cyjne komendę “waruj” mają opanowaną do per­fekcji 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *