Osobista znajomość sędziego — podstawa wyłączenia się sędziego

Gdy ja złożyłem do Sądu Rejonowego w Olsztynie Akt oskarżenia przeciwko Adamowi Kall,o popełnienie przestępstwa określonego w Art. 212 Kodeksu Karnego, z rozpatrywania tej sprawy wykluczyło się trzech sędziów.

Mirella Sprawka — zrozu­mi­ałe. Sko­ro roz­pa­try­wała sprawę, w której ja byłem oskarżony, i uniewin­niła mnie, to siłą rzeczy Adam Kall zawsze mógł­by zarzu­cić jej stron­nic­zość.

Arka­diusz Zmudz­ińs­ki - zrozu­mi­ałe. Wcześniej roz­pa­try­wał moje zażale­nie na umorze­nie postępowa­nia proku­ra­torskiego w spraw­ie przestępstw popełnionych w KWP Olsz­tyn. Nie wykazał się umiejęt­noś­cią log­icznego rozu­mowa­nia, to bard­zo dobrze, że sam się wyłączył.

Anna Szczepańs­ka — zrozu­mi­ałe. W olsz­tyńskiej policji pracu­je jej blis­ki powinowaty. Sędzia bała się, że jak wyda orzecze­nie nieko­rzystne dla mnie, to koli­gac­je rodzinne będą pod­stawą do apelacji. Dobrze kum kum… 😉

Jak się ter­az okazu­je, to ja powinie­niem być zad­owolony, że moją kałłową sprawę wzięła w swo­je ręce prze­wod­niczą­ca VII Wydzi­ału Karnego SSR Joan­na Urlińs­ka. Co z tym kałłem zro­biła, to już inna baj­ka. Układy rodzin­no — proku­ra­torskie w pełnej krasie 😉

Władysław Lichacz wojuje z olsztyńskim wymiarem sprawiedliwości już kilka lat.

Możli­we, że wkrótce przed­staw­ię Wam szczegóły jego… gehen­ny. Ostat­nio Władysław Lichacz przysłał mi ciekawy doku­ment, który otrzy­mał z olsz­tyńskiego Sądu Rejonowego.

Sprawa doty­czy sfałs­zowa­nia doku­men­tów dostar­c­zonych Sądowi Okrę­gowe­mu przez KRUS OR w Olsz­tynie, a także sędzi SSO Doroty Radaszkiewicz, która na pod­staw­ie dostar­c­zonych “dowodów” prowadz­iła tę sprawę.

Postanowie­niem SSR Bogusławy Sobczuk, 54 sędz­iów Sądu Rejonowego w Olsz­tynie, zostało wyłąc­zonych z roz­pa­try­wa­nia zażale­nia pokrzy­wd­zonego Władysława Lichacza.

Ciekawa jest przyczyna wyłączenia prawie całego składu Sądu Rejonowego. Osobista znajomość sędziego! Okazuje się, że tylko SSR Agnieszka Lewandowska i SSR Anna Kabzińska, osobiście nie znają SSO Doroty Radaszkiewicz. Chyba za krótko pracują!?

Jeszcze ciekawsze jest to, że wyłącze­nie nastąpiło na wniosek 54 sędz­iów! Władysław Lichacz wcale o to nie wnioskował i został total­nie zaskoc­zony przed­miotowym Postanowie­niem. No cóż… olsz­tyńs­ka nadzwycza­j­na kas­ta trzy­ma się… kupy!

TOP NADZWYCZAJNEJ KASTY OLSZTYŃSKICH SĘDZIÓW
answers

 

16 thoughts on “Osobista znajomość sędziego — podstawa wyłączenia się sędziego

  • 18 kwietnia 2018 at 00:17
    Permalink

    Popier­am kandy­daturę SSR Anny Pałasz. Sędzia mając przed sobą akta sprawy nie umie ich przeczy­tać i wywodzi odwrotne wnios­ki aniżeli te, wypły­wa­jące wprost z doku­men­tów. Prob­lem ze zrozu­mie­niem tek­stu Sędzia ma również jeśli chodzi o ustawę o policji. Dziś dowiedzi­ałam się od Sędzi, że polic­jan­ci mają pra­wo bez uza­sad­nionej przy­czyny ( w ramach stan­dar­d­owej pro­ce­dury) zakłó­cać oby­wa­telom wykony­wanie obow­iązków w pra­cy, naciskać na okazanie doku­men­tu i przesłuchanie w pra­cy bez poda­nia przy­czyny przesłucha­nia (bez wys­tosowywanych wcześniej wezwań) oraz nachodz­ić dzieci i starsze oso­by w miejs­cu zamieszka­nia, tylko dlat­ego, że ich kole­ga, polic­jant złożył bez­za­sadne zaw­iadomie­nie o możli­woś­ci popełnienia przestępst­wa. Sprawa jest Ci znana 😉 Jeżeli Stanisław­ie jesteś zain­tere­sowany skan­dal­icznym (legal­nym) nagraniem zare­je­strowanym dziś pod­czas posiedzenia zażale­niowego Sądu z udzi­ałem SSR Anny Pałasz i ust­nych moty­wów odd­ale­nia zażale­nia na postanowie­nie o umorze­niu śledzt­wa, z chę­cią udostęp­nię. Tak więc mianu­ję Sędz­ię Annę Pałasz do grona nadzwycza­jnej kasty w Olsz­tynie. Poz­draw­iam.

    Reply
    • 18 kwietnia 2018 at 16:10
      Permalink

      Dzięku­ję! Sko­ro mianu­jesz z dogłęb­nym uza­sad­nie­niem… nie mam wyboru i dopisu­ję SSR Annę Pałasz do mojej listy TOP nadzwycza­jnej kasty olsz­tyńs­kich sędz­iów 😉 Nagranie… bard­zo proszę!

      Reply
      • 19 kwietnia 2018 at 08:24
        Permalink

        Juź wcześniej wspom­i­nałem o lau­re­atce SSR A. Pałasz na nadob­ne miejsce w olsz­tyńskiej alei sław ludzi nieomyl­nych i nadzwycza­jnej kasty. Ku pamię­ci: jest rok 2016 wniosek o wyłącze­nie ww sędziny z rozpoz­nawa­nia sprawy w try­bie kkw — wpływ na biuro podaw­cze dwa dni przed posiedze­niem. W wniosku o wyłącze­nie sędziny z rozpoz­na­nia sprawy wytłuszc­zone : ter­min data i godz­i­na.
        Sędzia mimo wpły­wu do sądu wniosku, nie wyłącza się do cza­su rozpoz­na­nia wniosku przez innego sędziego tego samego wydzi­ału, ale pode­j­mu­je czyn­noś­ci i wyda­je nadal wadli­we postanowie­nie pozosta­jące w obro­cie prawnym.
        Po kilku dni­ach jest postanowie­nie o tym, że wiadome kole­ga koleżance nie zro­bi kuku. Wniosek jest nieza­sad­ny a pis­mo (wniosek o wyłącze­nie) wpłynął do wydzi­ału po rozpoz­na­niu sprawy.
        Nor­mal­nie łyż­ka na to niemożli­we! jed­nak możli­we. Nota bene RPO od 2016 roku rozpoz­na­je skargę…, ma tak wiele spraw na głowie. No fakt ma…

        Reply
        • 19 kwietnia 2018 at 08:25
          Permalink

          zakradł się “byczek” ups 😉

          Reply
          • 19 kwietnia 2018 at 15:58
            Permalink

            Dzięku­ję! Co zauważyłęm to… popraw­iłem! Nie robi błędów tylko ten, kto nic nie pisze 😉

            Reply
        • 19 kwietnia 2018 at 15:57
          Permalink

          Dzięku­ję! Trak­tu­ję ten Twój komen­tarz jako dal­szą część lau­dacji dla SSR A. Pałasz, napisanej przez M. Trza­skowską 😉

          Reply
          • 20 kwietnia 2018 at 10:38
            Permalink

            O tak ! Jed­nak to nie Lau­dac­ja ani tym bardziej pane­giryk. Raczej sucha pozbaw­iona emocji anal­iza fak­tu, że w olsz­tyńskim sądzie sędzia może wszys­tko to co zgodne, a zwłaszcza to co nie zgodne z prawem.

            Reply
            • 20 kwietnia 2018 at 16:10
              Permalink

              Dzięku­ję! Jak zwał, tak zwał… grunt, że sądzia została dopisana do TOP-u 😉

              Reply
  • 8 marca 2018 at 07:54
    Permalink

    Dz.U. 1994 Nr 24 poz. 83
    USTAWA z dnia 4 lutego 1994 r.
    o praw­ie autorskim i prawach pokrewnych

    Art. 1. 1. Przed­miotem prawa autorskiego jest każdy prze­jaw dzi­ałal­noś­ci
    twór­czej o indy­wid­u­al­nym charak­terze, ustalony w jakiejkol­wiek postaci, nieza­leżnie od wartoś­ci, przez­naczenia i sposobu wyraże­nia (utwór).
    2. W szczegól­noś­ci przed­miotem prawa autorskiego są utwory:
    1) wyrażone słowem, sym­bo­l­a­mi matem­aty­czny­mi, znaka­mi graficzny­mi
    (lit­er­ack­ie, pub­l­i­cysty­czne, naukowe, kar­tograficzne oraz pro­gramy
    kom­put­erowe);
    2) plas­ty­czne;
    3) fotograficzne;
    4) lut­nicze;
    5) wzor­nict­wa prze­mysłowego;
    6) architek­ton­iczne, architek­ton­iczno-urban­isty­czne i urban­isty­czne;
    7) muzy­czne i słowno-muzy­czne;
    8) sceniczne, sceniczno-muzy­czne, chore­ograficzne i pan­tomim­iczne;
    9) audiow­iz­ualne (w tym fil­mowe)

    Art. 8. 1. Pra­wo autorskie przysługu­je twór­cy, o ile ustawa nie stanowi inaczej.
    2. Dom­niemy­wa się, że twór­cą jest oso­ba, której nazwisko w tym charak­terze uwidoczniono na egzem­plarzach utworu lub której autorstwo podano do pub­licznej wiado­moś­ci w jakikol­wiek inny sposób w związku z rozpowszech­ni­an­iem utworu.
    3. Dopó­ki twór­ca nie ujawnił swo­jego autorstwa, w wykony­wa­niu prawa
    autorskiego zastępu­je go pro­du­cent lub wydaw­ca, a w razie ich braku – właś­ci­wa orga­ni­za­c­ja zbiorowego zarządza­nia prawa­mi autorski­mi.
    Art. 16. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, autorskie prawa oso­biste chronią nieogranic­zoną w cza­sie i niepodle­ga­jącą zrzecze­niu się lub zby­ciu więź twór­cy z utworem, a w szczegól­noś­ci pra­wo do:
    1) autorstwa utworu;
    2) oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudon­imem albo do udostęp­ni­a­nia go anon­i­mowo;
    3) nien­aruszal­noś­ci treś­ci i formy utworu oraz jego rzetel­nego wyko­rzys­ta­nia;
    4) decy­dowa­nia o pier­wszym udostęp­nie­niu utworu pub­licznoś­ci;
    5) nad­zoru nad sposobem korzys­ta­nia z utworu
    W szczegól­noś­ci vide pkt 2 art 16 😉

    Reply
    • 8 marca 2018 at 09:05
      Permalink

      Dzięku­ję! Nie kumam, do czego pijesz w tym komen­tarzu… 😉 Naruszyłem Two­je pra­wo autorskie?

      Reply
      • 9 marca 2018 at 00:21
        Permalink

        Wybacz ale myślałem, że kto czy­ta nie błądzi. Przy­toczyłem powyższe na potwierdze­nie prawa do anon­i­mowoś­ci. To tylko tyle. 😎

        Reply
        • 9 marca 2018 at 20:46
          Permalink

          Dzięku­ję! Kto czy­ta… więcej wie, ale także więcej myśli! Nie mam co Tobie wybaczać. Dzięku­ję za akty­wność, nawet za tą anon­i­mową. Mało kto ma dzisi­aj chęć i odwagę, do komen­towa­nia czegokol­wiek.

          Reply
  • 6 marca 2018 at 22:24
    Permalink

    A proszę mi dokład­nie wytłu­maczyć co jest nie tak z tym wyłącze­niem sędz­iów? Dlaczego to wyłącze­nie ma świad­czyć, że “olsz­tyńs­ka nadzwycza­j­na kas­ta trzy­ma się … kupy”?

    A co by było gdy­by sędziowie SR się nie wyłączyli, pomi­mo oso­bis­tej zna­jo­moś­ci ze wskazaną w artykule sędz­ią SO, a po wyda­niu wyroku Pan Lichacz zobaczył sędziego, który orzekł dla niego nieko­rzyst­nie, jak w kaw­iarni pije kawę sędz­ią Radaszkiewicz?
    Oczy­wistym jest, że w takim wypad­ku dla Pana Lichacza był­by prze­cież dowód na zmowę sędz­iów, krycie siebie nawza­jem i wszys­tko co naj­gorsze.
    Ale jak to mówią jak się chce uderzyć psa, to zawsze kij się zna­jdzie 😉 Więc pisze się na zasadzie: wyłączyli się — żle, nie wyłączyli się — jeszcze gorzej.

    Reply
    • 7 marca 2018 at 18:31
      Permalink

      Dzięku­ję! Oczy­wiś­cie, że bard­zo dobrze, iż się wyłączyli! Napisałem, że to źle?
      Ja widzę ten prob­lem… szerzej, także z per­spek­ty­wy spraw, w których uczest­niczę jako dzi­en­nikarz. Na “olsz­tyńską kupę” przyjdzie czas… aby ją zbadać pod kątem “oso­bistych zna­jo­moś­ci”. Tem­at rze­ka… czeka na opisanie 😉

      Reply
  • 5 marca 2018 at 16:24
    Permalink

    Do tej list bez waha­nia moż­na dodać również SSR Annę Pałasz która sama w sobie ma moc spraw­czą jak sejm sen­at i prezy­dent. Tok jej rozu­mowa­nia jest co najm­niej zadzi­wia­ją­cy, zaś art 7 kpk jest dla onej zbyt płyt­ki, by się doń stosować.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *