Gdzie jest opracowanie za 800 tys. zł.?

Od 2013 r. wnioskuję o dostęp do opracowania zawierającego audyt komunalnej spółki ciepłowniczej MPEC w Olsztynie zamówiony przez Warmińsko-Mazurską Agencję Rozwoju Regionalnego SA. w Olsztynie w 2010 r. i sfinansowany ze środków unijnych na potrzeby projektu Klaster Razem Cieplej.

Udostęp­nienia doku­men­tu kon­sek­went­nie odmaw­ia WMARR SA. Odmaw­ia spół­ka miejs­ka MPEC Olsz­tyn, jak również Prezy­dent Olsz­ty­na reprezen­tu­ją­cy w Klas­trze Razem Cieplej Gminę Olsz­tyn, i pełnią­cy funkcję Wal­nego Zgro­madzenia olsz­tyńskiego MPEC-u. Czemu tak zaciek­le bro­niony jest dostęp do infor­ma­cji publiczne,j mimo orzeczenia Najwyższego Sądu Admin­is­tra­cyjnego obow­iązu­jącego Prezy­den­ta Grzy­mow­icza do udostęp­nienia dokumentu.

Otwarte pozosta­ją ważne pyta­nia: W jakim celu pow­stał Klaster Razem Cieplej? Jakie insty­tuc­je reprezen­tu­ją jego członkowie? Skąd pochodz­iły środ­ki na dzi­ałal­ność Klas­tra i na czym ona właś­ci­wie pole­gała? Kto stanął w obronie Klas­tra kiedy jego finan­sowanie zostało zagrożone? Co ma wspól­nego Klaster Razem Cieplej z planowaną spalarnią odpadów w Olsz­tynie? Czy jeśli w Olsz­tynie pow­stanie spalar­nia za 700 mln zł., to będzie ona dalej rozwi­jać cele Klas­tra Razem Cieplej? Komu zależy na tym, żeby mieszkań­cy Olsz­ty­na wiedzieli jak najm­niej o wielomil­ionowej inwest­y­cji mającej wchłonąć majątek spół­ki komu­nal­nej MPEC? Na pro­jekt Klaster Razem Cieplej poszło praw­ie 5 mln. zł. pub­licznych środ­ków! Z czego praw­ie 800 tys. zł. na opra­cow­anie audytów 10 spółek ciepłown­iczych, wśród których jest olsz­tyńs­ki MPEC.

Pomysł na ciepłe pieniądze

Pro­mo­torzy budowy spalarni odpadów w Olsz­tynie uru­chomili w 2007 r. pro­jekt pod nazwą Klaster Razem Cieplej, aby sko­rzys­tać z łatwych pieniędzy i nakarmić się uni­jną man­ną. Także, aby równole­gle do pro­jek­tu spalarniowego anal­i­zować „potrze­by” olsz­tyńskiego rynku ciepła. Najpierw był to biogaz i bio­masa, ale już od 2010 r. moty­wem prze­wod­nim stało się pozyskanie energii z odpadów komunalnych.

Deklarowanym ofic­jal­nie celem Klas­tra było, oprócz budowa­nia więzi koop­er­acji i wspól­nych zakupów między jego członka­mi, zacieś­ni­an­ie współpra­cy ze środowiskiem naukowym, kupowanie anal­iz i doku­men­tów, zamaw­ian­ie eksper­tyz przy akty­wnym udziale lokalnego środowiska uni­w­er­syteck­iego, i bard­zo sze­roko poję­ta pro­moc­ja Klas­tra. Niek­tóre z zamówionych doku­men­tów służyły do przy­go­towa­nia grun­tu, pod prawdzi­wą ofen­sy­wę pro­jek­tu budowy spalarni odpadów w Olsz­tynie, która „zaskoczyła” nieświadomych mieszkańców mias­ta dopiero w 2012 r. Tym­cza­sem już od cza­su zaw­iąza­nia Klas­tra w 2007 r. trwało kon­sek­wentne inwen­tary­zowanie, anal­i­zowanie majątku olsz­tyńskiego MPEC -u, i cyzelowanie pomysłu na wyprowadze­nie majątku strate­gicznej spół­ki komu­nal­nej do nowej spół­ki celowej w for­mule part­nerst­wa publiczno-prywatnego.

Ojciec założy­ciel Klas­tra Razem Cieplej Bogusław Szwe­dow­icz, „trafił” do olsz­tyńskiego MPEC-u na stanowisko preze­sa w mar­cu 2007 r., bezpośred­nio z firmy dewelop­er­skiej Pol­nord, związanej z gdańskim biz­nes­men­em Ryszar­dem Krauze. Poprzed­nio pra­cow­ał zaś przez 30 lat w Mostostalu, sztan­darowym PRL-owskim przed­siębiorstwie budowlanym, spry­waty­zowanym w lat­ach 90-tych. Już w listopadzie 2007 r. Prezes Szwe­dow­icz przed­staw­ił olsz­tyńskim rad­nym pomysł pry­watyza­cji miejskiej spół­ki ciepłown­iczej MPEC w celu pozyska­nia, jak wów­czas mówił, ok. 37 mln zł. dodatkowych środ­ków na inwest­y­c­je. Na Komisji Gospo­dar­ki zaprezen­tował wów­czas doku­ment pt. „Pry­watyza­c­ja ciepłown­ict­wa – potrze­ba czy przymus”.

W tym cza­sie rozpoczęła się pier­wsza uni­j­na per­spek­ty­wa finan­sowa 2007–2013 otwier­a­ją­ca możli­woś­ci szuka­nia pieniędzy na mod­ern­iza­cję Ciepłowni Kor­towo, ale ta opc­ja najwyraźniej Preze­sa Szwe­dow­icza wcale nie intere­sowała. Gdy okaza­ło się, że jego inic­jaty­wa spry­waty­zowa­nia MPEC-u nie zyskała popar­cia, wykon­ał naty­ch­mi­ast kole­jny ruch, i już w grud­niu 2007 r. zainicjował pro­jekt Klaster Razem Cieplej. I w tym przy­pad­ku sięgnął już po środ­ki uni­jne bez prob­le­mu. Praw­ie 5 mil­ionów zł.

Nominat w dyspozycji Platformy Obywatelskiej

W 2010 r., w rezulta­cie roszad związanych z wyb­o­ra­mi samorzą­dowy­mi, Prezes Szwe­dow­icz został nom­i­natem Plat­formy Oby­wa­tel­skiej na stanowisko Wiceprezy­den­ta Olsz­ty­na do spraw inwest­y­cji miejs­kich, i na mocy umowy koal­i­cyjnej z Prezy­den­tem Grzy­mow­iczem pozostał na tym stanowisku przez sześć długich lat. Przy­chodząc do Ratusza pros­to z MPEC-u, przekazał stery spół­ki komu­nal­nej swo­je­mu zau­fane­mu Dyrek­torowi ds. Tech­nicznych, Kon­rad­owi Nowakowi, który jest preze­sem do dziś. Sam zaś poświę­cił się pil­nowa­niu interesów par­tii i ludzi, którzy go tam ulokowali, a przede wszys­tkim zad­bał o pilotaż pro­jek­tu spalarni w Olsz­tynie. Kiedy w maju 2016 r. skończył się tzw. dia­log konkuren­cyjny prowad­zony przez MPEC Olsz­tyn z potenc­jal­ny­mi wykon­aw­ca­mi planowanej spalarni, Wiceprezy­dent Szwe­dow­icz został jak za dotknię­ciem czar­o­dziejskiej różdż­ki „odwołany” ze stanowiska, i słuch po nim zag­inął. Szef struk­tur PO w region­ie, Jacek Pro­tas, powiedzi­ał wów­czas w medi­ach, że ode­jś­cie Bogusława Szwe­dow­icza z Ratusza odpowia­da założe­niom umowy koal­i­cyjnej z Prezy­den­tem Olsztyna.

Trzymajmy się razem, bo razem nie tylko cieplej

W skład Klas­tra w momen­cie jego powoła­nia w 2007 r. weszły, oprócz olsz­tyńskiego MPEC-u, inne spół­ki ciepłown­icze, samorządy i insty­tuc­je: Samorząd Wojew­ództ­wa Warmińsko-Mazurskiego reprezen­towany przez Marsza­ł­ka Jac­ka Pro­tasa (PO) i Wice­marsza­ł­ka Jarosława Słomę (PO), Gmi­na Olsz­tyn reprezen­towana przez Prezy­den­ta Olsz­ty­na Jerzego Czesława Małkowskiego (SLD), Warmińsko-Mazurs­ka Agenc­ja Roz­wo­ju Region­al­nego S.A. w Olsz­tynie reprezen­towana przez Prezes Bożenę Cebul­ską (PO), Uni­w­er­sytet Warmińsko-Mazurs­ki reprezen­towany przez Rek­to­ra Ryszar­da Góreck­iego (PO) i prof. Janusza Piechock­iego, oraz firmy dorad­cze takie jak Biało­s­toc­ka Fun­dac­ja Ksz­tałce­nia Kadr, Doradzt­wo Strate­giczne EKOMAT z Warsza­wy czy wresz­cie MSG-e z Gdańska.

Niedłu­go potem do Rady Klas­tra dokoop­towany został Bog­dan Meina (PSL), Dyrek­tor Depar­ta­men­tu Ochrony Środowiska Urzę­du Marsza­łkowskiego, a do zespołu zarządza­jącego pro­jek­tem powołano ówczes­nego Dyrek­to­ra Biu­ra do ds. Tech­nicznych w olsz­tyńskim MPEC-u Kon­ra­da Nowa­ka. Dodatkowo, zaw­iązano także Sto­warzysze­nie Razem Cieplej, w zarządzie którego znalazł się przed­staw­iciel środowiska naukowego z UWM w Olsz­tynie, prof. Jacek Bier­a­nows­ki. Na kon­fer­enc­jach Klas­tra pojaw­iał się jako prele­gent prof. Krzysztof Wojdy­ga z Politech­ni­ki Warsza­wskiej i jego współpra­cown­i­cy, a w roli spec­jal­isty od „wpły­wu klas­trów na konkuren­cyjność gospo­dar­ki” wys­tąpił poseł Janusz Cichoń (PO). Goś­ciem Klas­tra pod­czas kon­fer­encji inau­gu­ru­jącej jego dzi­ałal­ność był uni­jny Komis­arz Janusz Lewandows­ki (PO), twór­ca owianego złą sławą Pro­gra­mu Powszech­nej Pry­watyza­cji w lat­ach 90-tych.

Koor­dy­na­torem pro­jek­tu klas­trowego i benefic­jen­tem przyz­nanych na jego real­iza­cję środ­ków uni­jnych został jeden z członków Klas­tra, Warmińsko-Mazurs­ka Agenc­ja Roz­wo­ju Region­al­nego SA. będą­ca równocześnie insty­tucją pośred­niczącą w rozdys­ponowywa­niu uni­jnych środ­ków w wojew­ództwie warmińsko-mazurskim. W Radzie Nad­zor­czej WMARR-u w tym cza­sie zasi­adali m.in. bur­mistrz Lidzbar­ka Warmińskiego Artur Wajs (PO) czy też Janusz Lorenc, znany olsz­tyńs­ki dzi­ałacz SLD. Finansa­mi Klas­tra zaj­mowała się, znana skąd­inąd, dzi­ałacz­ka PO, Pani Boże­na Cybulska.

Pieniądze jak ciepłe bułeczki

Pieniądze pozyskane z Pro­gra­mu Oper­a­cyjnego Rozwój Pol­s­ki Wschod­niej i z Europe­jskiego Fun­duszu Społecznego na real­iza­cję pro­jek­tu Klaster Razem Cieplej to praw­ie 5 mln zł. Są one wydatkowane na prowadze­nie aż pię­cioosobowego biu­ra klas­tra (pod­czas gdy w innych klas­tra­ch jest to zazwyczaj jed­na oso­ba), kon­fer­enc­je, wyjazdy zagraniczne, spotka­nia członków Klas­tra, prowadze­nie strony inter­ne­towej itd. Dla przykładu, 6-dniowa wiz­y­ta studyj­na do Sak­sonii kosz­towała 75 tys. zł., na imprezy sportowe wydatkowano praw­ie 300 tys. zł., a koszt jed­nego dwud­niowego spotka­nia członków Klas­tra wynosił 22 tys. zł.

Niek­tóre ses­je wyjaz­dowe, otwarte także dla goś­ci Klas­tra, miały miejsce w luk­su­sowych hotelach takich jak Mari­na Hotel Golf w Sile koło Tomaszkowa, czy też Hotel Mera Spa w Sopocie. Tam dobowe ceny za pokój dochodzą do tysią­ca zło­tych. Osob­ną kat­e­gorię wydatków Klas­tra stanow­iły zamówienia badań naukowych, eksper­tyz i zlece­nia opra­cow­a­nia różnorod­nej doku­men­tacji. Np.: „Strate­gii Roz­wo­ju i Współpra­cy Warmińsko-Mazurskiego Klas­tra Razem Cieplej” za 180 tys. zł., „Strate­gii mar­ketingowej Klas­tra” za 130 tys. zł., czy też poszuki­wanego przeze mnie „Opra­cow­a­nia raportów zaw­ier­a­ją­cych wyni­ki przeprowad­zonych audytów źródeł ciepła i sieci ciepłown­iczych oraz anal­izę ren­townoś­ci wdroże­nia rekomen­dowanych ulep­szeń tech­nicznych u poszczegól­nych członków klas­tra” za praw­ie 800 tys. zł.

Biały kruk za 800 tys. zł.?

Najkosz­town­iejszym i naj­cen­niejszym chy­ba ze wszys­t­kich zamówionych przez Klaster doku­men­tów, wyda­je się być niedostęp­ne zwykłe­mu śmiertel­nikowi zestaw­ie­nie audytów 10 wybranych spółek ciepłown­iczych, za praw­ie 800 tys. zł. Zostało ono wyko­nane przez zespół olsz­tyńs­kich naukow­ców z UWM wspier­anych przez pra­cown­ików badanych ciepłowni. Jest ono nie do zdoby­cia w swo­jej formie inte­gral­nej, ponieważ jego dzi­wnie ubo­ga i niedokońc­zona wer­s­ja zna­j­du­je się cały czas na por­talu Klas­tra Razem Cieplej. Ale trud­no uwierzyć, przeglą­da­jąc zawartość tego doku­men­tu, że jest ono tym właś­ci­wym opra­cow­aniem wartym ok. 800 tys. zł.

Doku­ment z por­talu Klas­tra jest zestaw­ie­niem pomi­arów przeprowad­zonych w wybranych dziesię­ciu przed­siębiorstwach ciepłown­iczych Warmii i Mazur (Iława, Ostró­da, Dzi­ał­dowo, Nidz­i­ca, Morąg, Mrą­gowo, Bar­toszyce, Kętrzyn, MPEC Olsz­tyn) i jed­nej ciepłowni z Pod­la­sia (Biała Pod­las­ka). Komu jed­nak i w jakim celu potrzeb­ny był audyt tylko 10 spośród 24 przed­siębiorstw ciepłown­iczych Klas­tra? Według jakiego klucza wybra­no badane ciepłown­ie, w tym tak odległe od siebie jak Olsz­tyn i Biała Pod­las­ka? Jakiego typu koop­er­ac­ja obe­j­mu­ją­ca np. wspól­ny zakup pali­wa, miała łączyć te ciepłown­ie? Jaki cel zre­al­i­zowano i jakie konkretne wnios­ki wyciąg­nię­to z tych audytów? Co dało zestaw­ie­nie wszys­t­kich tych badań?

Nieste­ty doku­ment nic ten tem­at nie mówi. Ury­wa się na mate­ri­ale zdję­ciowym ciepłowni w Bar­toszy­cach. Nie jest to z pewnoś­cią inte­gral­na wer­s­ja poszuki­wanego „Opra­cow­a­nia raportów…” Więc dlaczego cią­gle tam jest, pod taką właśnie nazwą, mimo moich pytań i wniosków skierowanych do WMARR już w 2013 r. o udostęp­nie­nie final­nej wer­sji doku­men­tu? Gdzie jest zatem ory­gi­nal­ny doku­ment pod iden­ty­czną nazwą? Dlaczego jest on tak pil­nie strzeżony i niedostęp­ny? Była prezes WMARR, Boże­na Cebul­s­ka, odmówiła jego udostęp­nienia już cztery lata temu uży­wa­jąc niewybred­nej argu­men­tacji o zdol­noś­ci­ach poz­naw­czych zwykłych ludzi. Odmaw­ia też olsz­tyńs­ki MPEC.

Po trzech długich lat­ach pro­ce­dury sądowej, NSA w sty­czniu 2017 r. zobow­iązu­je Prezy­den­ta Grzy­mow­icza, do rozpoz­na­nia złożonych przeze mnie wniosków o infor­ma­cję pub­liczną. Prezy­dent Grzy­mow­icz odpowia­da cynicznie:

w zakresie udostępnienia dokumentu „Opracowanie raportów…” … informuję, że nie posiadam przedmiotowego dokumentu.

Jeżeli nie Prezy­dent Grzy­mow­icz, to kto? Kto, jak nie Prezy­dent Olsz­ty­na powinien przede wszys­tkim posi­adać audyt strate­gicznej, miejskiej spół­ki komu­nal­nej? Dlaczego Prezy­dent Grzy­mow­icz kluczy, zwodzi sądy i wniosko­daw­czynię przez trzy lata, żeby stwierdz­ić, że nie ma tego doku­men­tu? Dlaczego nie powiedzi­ał tego przy okazji rozprawy w Wojew­ódzkim Sądzie Administracyjnym?

Ale prze­cież wtedy wszys­tko wskazy­wało jed­nak na to, że Prezy­dent Grzy­mow­icz ten doku­ment posi­adał, a przy­na­jm­niej, że posi­adał go jeszcze w grud­niu 2013 r. Wtedy bowiem, w odpowiedzi na wniosek o udostęp­nie­nie rzec­zonego „Opra­cow­a­nia raportów…”, Prezy­dent zaży­czył przed­staw­ienia wniosku o tzw. powtórne wyko­rzys­tanie infor­ma­cji pub­licznej. Co zostało uznane przez WSA, za żądanie abso­lut­nie bezpod­stawne. A może ten nieosią­gal­ny doku­ment wcale nie zaw­iera kom­plet­nych audytów 10 ciepłowni Klas­tra, tylko jeden szczegółowy audyt olsz­tyńskiego MPEC-u? Prze­cież pro­mo­torzy prze­ję­cia rynku ciepła w Olsz­tynie, w ramach dzi­ałań prowadzą­cych do budowy spalarni odpadów, musieli posiąść kom­plek­sową wiedzę o majątku i możli­woś­ci­ach tech­nicznych spół­ki MPEC, by móc ocenić opła­cal­ność przyszłej inwest­y­cji. Rzekomy audyt kilku innych ciepłowni Klas­tra stworzył ku temu znakomi­ty pretekst.

Kto staje w obronie Klastra?

Nad wydawaniem praw­ie 5 mln zł. przyz­nanych na pro­jekt Klaster Razem Cieplej czuwała Prezes WMARR, Boże­na Cebul­s­ka. Do cza­su. Kon­tro­la jaką przeprowadz­ił Urząd Skar­bowy w Olsz­tynie w 2012 r. wykaza­ła liczne przy­pad­ki niepraw­idłowego stosowa­nia przez WMARR ustawy Pra­wo Zamówień Pub­licznych mimo takiego obow­iązku. Proku­ratu­ra postaw­iła wów­czas Prezes WMARR zarzu­ty korup­cyjne. Nałożyła zakaz wykony­wa­nia czyn­noś­ci służbowych związanych z wydawaniem uni­jnych pieniędzy, a Państ­wowa Agenc­ja Roz­wo­ju Przed­siębior­c­zoś­ci wstrzy­mała kole­jną tran­szę uni­jnej dotacji. Nie zaniepokoiło to jakoś spec­jal­nie par­tyjnych kolegów Prezes Cebul­skiej, choć do wzię­cia pozostał jeszcze mil­ion zło­tych dofinansowania.

Ale był ktoś, kto stanął jak Robin Hood w obronie tych pieniędzy, a szerzej ujmu­jąc w obronie Klas­tra. Kto to taki? Aż trud­no w to uwierzyć, ale był to ówczes­ny poseł PIS, Jerzy Szmit. W 2013 r. poseł Szmit, a dzisiejszy Pod­sekre­tarz Stanu w Min­is­terst­wie Budown­ict­wa i Infra­struk­tu­ry, zaniepoko­jony wstrzy­maniem finan­sowa­nia Klas­tra, złożył pełne tros­ki zapy­tanie posel­skie o dal­sze finan­sowanie pro­jek­tu Razem Cieplej. I otrzy­mał zapewnie­nie, że po nałoże­niu niezbęd­nej korek­ty finan­sowej, finan­sowanie zostanie wznowione.

Jak należy inter­pre­tować postawę posła Szmi­ta? Czy­je interesy reprezen­tował wów­czas w Sejmie? Czy poseł Szmit nie wiedzi­ał na jakie pro­jek­ty idą pieniądze Klas­tra? Czy nie miał wiedzy o real­i­zowanych dla Klas­tra rapor­tach i doku­men­tach? Czy poseł Szmit nie wiedzi­ał o dzi­ała­ni­ach pode­j­mowanych przez stronę społeczną w obronie MPEC-u i prze­ciw budowie spalarni odpadów w for­mule PPP? Dlaczego nie zaan­gażował się z równym odd­aniem w pomoc społecznikom? Prze­cież parę lat wcześniej, w 2009 r. Jerzy Szmit zasi­adał u boku Prezy­den­ta Grzy­mow­icza jako Wiceprezy­dent Olsz­ty­na. Już wtedy musi­ał wiedzieć o planach inwest­y­cyjnych związanych z miejską spółką ciepłown­iczą i o dzi­ałal­noś­ci Klas­tra Razem Cieplej.

Kto rozgrywa mieszkańców Olsztyna w sprawie spalarni?

Pro­jekt budowy nowej elek­tro­ciepłowni w Olsz­tynie, która okaza­ła się być w rzeczy­wis­toś­ci niebez­pieczną spalarnią odpadów, wyk­luwa się już przez ok. 10 lat. Przez cały ten czas lał się sze­ro­ki stru­mień uni­jnych środ­ków na dzi­ałanie Klas­tra Razem Cieplej, który wspo­ma­gał tworze­nie kon­cepcji spalarni. Inny stru­mień pub­licznych pieniędzy pochodz­ił pros­to z kasy komu­nal­nej spół­ki ciepłown­iczej MPEC w Olsz­tynie. MPEC hojnie spon­sorował wszelkie potrzeb­ne i niepotrzeb­ne być może anal­izy i eksper­tyzy. Spół­ka zamaw­iała usłu­gi prawne, orga­ni­zowała kon­fer­enc­je popar­cia dla spalarni, i korzys­tała z wszelkiego rodza­ju doradzt­wa finan­sowego, prawnego, tech­nicznego, itd.

Dla przy­pom­nienia warto rzu­cić okiem na tytuły 29 eksper­tyz zamówionych przez MPEC tylko w lat­ach 2007–2012. A prze­cież od tamtej pory minęło kole­jnych 5 lat! Ile jeszcze tomów doku­men­tacji przy­było? Ile jeszcze MPEC zapłacił przez te ostat­nie 5 lat eksper­tom „spec­jal­is­tom” od spalarni śmieci kosztem ele­men­tarnych pod­wyżek dla swoich pra­cown­ików, nie tych biurowych, lecz tych od pro­dukcji ciepła, wykonu­ją­cych naj­cięższą i najbardziej odpowiedzial­ną pracę? Na przestrzeni ostat­nich 10 lat, są to już z pewnoś­cią wielomil­ionowe kwoty, sko­ro hon­o­rar­i­um jed­nej tylko kon­sul­tan­t­ki prawnej z firmy Invest­ment Sup­port Agaty Kozłowskiej, zaan­gażowanej w pro­jekt spalarni odpadów od roku 2012 aż do tej pory, to ok. 16 tys. zł. co miesiąc. Urząd Mias­ta nie pozosta­je w tyle i wycią­ga lekką ręką z budże­tu mias­ta pokaźne kwoty na pro­mocję spalarni, kosztem pil­nej naprawy dróg, chod­ników, kosztem budowy park­ingów w mieś­cie i innej niezbęd­nej infrastruktury.

Najcieplej blisko pieniędzy

Nikt nie liczył się i nie liczy z kosz­ta­mi jakie generu­je pro­ce­dowana od ok. 10 lat kon­cepc­ja budowy spalarni odpadów w Olsz­tynie. Gdy ta inwest­y­c­ja warta 500– 700 mln zł. pow­stanie, to mieszkań­cy Olsz­ty­na i 37 gmin odd­a­ją­cych odpady do spalarni, poniosą kosz­ty jej funkcjonowa­nia przez pon­ad kole­jnych 20 lat. W cenie opłat za odbiór śmieci, w cenie opłat środowiskowych, w cenie ciepła itd. Decy­den­tów odpowiedzial­nych za pow­stanie spalarni i odd­anie w pry­watne ręce olsz­tyńskiego rynku ciepła, już wtedy może nie być.

Bogusław Szwe­dow­icz już usunął się dyskret­nie w cień, tak jak i ex-prezes olsz­tyńskiego ZGOK-u, Adam Sierzputows­ki. Byłego Marsza­ł­ka Jac­ka Pro­tasa chroni ter­az immu­nitet, kadenc­ja Prezy­den­ta Pio­tra Grzy­mow­icza też dob­ie­ga koń­ca. Do kogo pójdą na skargę mieszkań­cy Olsz­ty­na jeśli oper­a­torem spalarni będzie np. kore­ańs­ka fir­ma POSCO? Gdzie będą szukać infor­ma­cji pub­licznej? W Seu­lu? Wszys­tko będzie objęte tajem­nicą hand­lową, a mieszkań­cy Olsz­ty­na stracą reszt­ki pod­miotowoś­ci, sko­ro już ter­az trak­towani są bez należnego im sza­cunku. Jeśli już ter­az Pol­s­ki Fun­dusz Roz­wo­ju odmaw­ia udzie­le­nia mieszkań­com Olsz­ty­na infor­ma­cji o inwest­y­cji, którą ma zami­ar finan­sować, to co będzie po zaw­iąza­niu spół­ki celowej? Czy jest jeszcze jak­iś organ państ­wowy wład­ny wyegzek­wować od Prezy­den­ta Grzy­mow­icza wyko­nanie wyroku Najwyższego Sądu Admin­is­tra­cyjnego? Czy Prezy­dent Olsz­ty­na stoi pon­ad prawem?

Mar­i­an­na Hołubowska

ZGADZASZ SIĘ NA BUDOWĘ SPALARNI ŚMIECI W OLSZTYNIE?

 

Dorota Musielak
źródło: Face­book
Dziękuję! Ta metoda będzie powielana, aż do momentu, gdy jej beneficjenci pójdą siedzieć… ale to marzenie ściętej głowy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *