Blokada przejścia przy ul. Kościuszki w Olsztynie!

Parkowanie na chodniku to rzecz normalna w polskich miastach. Jednak dzisiaj zostałem totalnie zaskoczony sytuacją, którą zastałem na chodniku przy ulicy Tadeusza Kościuszki w Olsztynie.

Idąc dzisiaj chodnikiem przy ul. Tadeusza Kościuszki w Olsztynie, o godzinie 14,40, zostałem zaskoczony blokadą chodnika. Dwa samochody stały tak, że do przejścia została szpara mniejsza niż pół metra. Przeciskanie się przez tą szparę, narażało przechodnia, co najmniej na zabrudzenie ubrania.

Myślałem, że to chwilówka i sprawa nieistotna dla ruchu pieszego. Jednak gdy pół godziny później, szedłem znów tym chodnikiem, przekonałem się, że to stała blokada przejścia. Dlatego postanowiłem ją uwiecznić. Może ten kto blokował chodnik, zgłosi się do mnie i odpowie na moje firmowe pytanie: Jaka jest Twoja prawda? – i w ten sposób przekaże mieszkańcom Olsztyna, w jakiej sprawie podjął, tak specyficzną i uciążliwą dla innych, formę protestu?

Poważnie! Serdecznie zapraszam właściciela audi o numerze rejestracyjnym NOL 37113, mieszkańca powiatu olsztyńskiego, do zabrania głosu na blogu Ku Prawdzie. Parkowanie na chodniku jest dopuszczalne. Proszę o przedstawienie powodów ustawienia blokady tegoż przejścia. Kontakt: olsztynkuprawdzie@gmail.com

 

jaroslaw-jankowski
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! No nie… wziąć na pamiątkę… i później by policja mnie ścigała? 👿 Może kierowca był w stanie… wyższej konieczności? 😆
rafal-wodzicki
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! Kiedyś musi być ten pierwszy raz 😆 Mój w chwytaniu w obiektyw tak „pięknie” zaparkowanych samochodów, był dzisiaj. Liczę na więcej 😆
krzysztof-korczynski
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! Bardzo jestem ciekawy… co gość uznał 😉 dlatego zapraszam go na łamy Ku Prawdzie.
andrzej-zmuda
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! Andrzeju… nie za ostro? No chyba, że parkował w stanie… wskazującym 😮
rysiek-wojtuch
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! Nie widzisz a przeczuwasz? To obejrzyj filmik i Twoje przypuszczenia zostaną rozwiane. Można ominąć samochody wchodząc na jezdnię. No cóż… Polska to nie Indonezja, czy Egipt, gdzie widziałem różne „ciekawe” sytuacje na drodze. Takie jak opisujesz i taką: jazdę w nocy, 120 km/godz. autokarem bez włączonych świateł, co nie mieściło mi się dotychczas w głowie 😆
patryk-godowski-s
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! Czyżbyś był właścicielem tego audi? 😆 Taki powód mnie nie przekonuje 🙁
ryszard-pacak
źródło: facebook
Ku Prawdzie: Dziękuję! Dokładnie! To było łamanie mojego prawa do wolnego poruszania się po terytorium RP – bodajże 52 art. Konstytucji – i dlatego o tym napisałem! 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *