Policjanci robią wszystko, by sprawiedliwości nie stało się zadość!

12 kwietnia 2017 roku – olsztyński Sąd Rejonowy, wydał postanowienie o kontynuowaniu umorzonego przez Prokuraturę śledztwa, w sprawie wydarzeń na dożynkach w Klewkach, w 2016 roku. Zdaniem Andrzeja Adamowicza, policjanci robią wszystko, by sprawiedliwości nie stało się zadość!

Zanim pracowałem w Policji jako pracownik cywilny, wydawało mi się, że każdy policjant stara się wykonywać swoje obowiązki zgodnie z rotą ślubowania, jakie składa przy przyjęciu do służby.

Na ogół tak jest… na początku służby, zanim policjant nie wyzbędzie się ideałów i ludzkich odruchów.

Im więcej lat służby, tym trudniej o uczciwość i bezstronność w wykonywanych czynnościach. Zabójcze dla prawego postępowania funkcjonariusza jest kolesiostwo i strach przed wewnętrznym ostracyzmem.

Drugim taki ważnym czynnikiem jest uleganie układom, szczególnie tym na szczeblu podstawowym, gminnym.

Kalle pamiętaj!Sprawa, którą przedstawia Andrzej Adamowiczbyły policjant, a obecnie wydawca i dziennikarz gazety Echo Purdy –  jest na powyższą moją teorię idealnym przykładem.

Dziennikarz z ofiary jest przerabiany – w majestacie prawa – przez policjantów prowadzących śledztwo na agresora.

Dopiero nagrania dźwiękowe z tego zdarzenia ukazują sądowi, kto tak naprawę atakował, a kto się bronił!

Dla mnie smutne jest to, że Andrzej Adamowicz trafił na sędziego, który potrafił słuchać tego, co jest na nagraniu i właściwie zinterpretować zapisane słowa, a ja takiego szczęścia nie miałem!

Nagrałem rozmowy, z których niezbicie wynika, że Adam Kall popełnił dwa przestępstwa.

Podjął bezprawną próbę odsunięcia mnie od pracy i zastraszył podległego mu funkcjonariusza Jacka Stankiewicza.

Nagrania zostały potwierdzone zeznaniami w sądzie! I co? Cisza!

Przestępca dalej jest Zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, a ja bez pracy. Kolesie Adama Kalla skutecznie przeprowadzili… śledztwo, i nic nie wykryli! No cóż się dziwić, kiedy nad przestrzeganiem prawa w KWP w Olsztynie, czuwa radca prawny – podżegacz i prowokator 😉

 

 

2 myśli na temat “Policjanci robią wszystko, by sprawiedliwości nie stało się zadość!

  • 19 kwietnia 2017 o 04:58
    Permalink

    oj Stasiu, w kwestii nagrań różnica polega na tym, że A. Adamowicz nagrywał oficjalnie jako lokalny dziennikarz, a Ty podstępnie, skrycie jak…(moja cenzura). Wobec tego sąd w sprawie Adamowicza uznał to jako dowód. Jeszcze żyjemy w państwie prawa.
    Ps. czekam kiedy obwieścisz swój sukces pozbycia się kalutka.

    Odpowiedz
    • 19 kwietnia 2017 o 08:32
      Permalink

      Dziękuję! Widzisz Endrju… niby masz rację 😉 Ale to „niby” robi kolosalną różnicę. Ja nie nagrywałem jako dziennikarz, oficjalnie, bo wtedy dziennikarzem nie byłem. Ja nagrywałem przede wszystkim siebie, jako uczciwy i inteligentny człowiek, który wie do jakich świństw, czytaj: przestępstw, mogą się dopuścić… kałusie 😉 Rozumiem, że Tobie nie w smak, że ktoś był na tyle przewidujący, by co nieco „uwiecznić”. Sam, jako były policjant wiesz, że słowo podwładnego przeciwko słowu przełożonego w KWP w Olsztynie, i nie tylko, nie ma praktycznie żadnego znaczenia. Napiszę więcej, w interpretacji kałłowych radców prawnych, i innych przedstawicieli „służb specjalnych” i tzw. „wymiaru sprawiedliwości”, nawet dowody w postaci oficjalnych dokumentów mają… drugorzędne znaczenie.
      „Jeszcze żyjemy w państwie prawa” 😉 Też miałem taką nadzieję, gdy pisałem List otwarty do JD. Teraz, po obserwacji naszej rzeczywistości z pozycji dziennikarza, przekonania o prawej i sprawiedliwej Polsce, mam coraz mniej 😉
      Co do „kalutka”, pewnie odejdzie, gdy nabędzie pełne prawa emerytalne. Tak odchodzą „żołnierze – kretyni” i to nie będzie mój sukces, a sukces „dobrej zmiany” reprezentowanej przez Tomasza Klimka. Mój sukces będzie wtedy, gdy wygram proces, który mi wytoczył o czerwone majtki w kale 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *