Policyjne perturbacje! Elbląg z Olsztynem! Dziękuję!

Super miła niespodzianka czekała mnie dzisiaj na Ryjbooku. Jeden z moich znajomych podrzucił mi linka do portalu elfast.net.

Na tym portalu przeczytałem artykuł Policyjne perturbacje. Bohaterem artykułu jestem ja! Totalne zaskoczenie. Po raz pierwszy, po dwóch latach od opublikowania Listu otwartego do J.D. moja postawa została zauważona. Co ważniejsze, opis jest zgodny z prawdą!  Tyle mojego komentarza. Niech przemówią słowa:

POLICYJNE PERTURBACJE

Kim jest Stanisław Olsztyn? Obecnie jest kimś trochę poza życiem zawodowym ponieważ miał odwagę. Miał odwagę mówić o tym, jak policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie pracowali, i stać na straży tego, by nie powstało tam takie bizancjum, jak to w Komendzie Głównej.

Słucham Zbigniewa Maja i uszom nie wierzę! Mówi o tym samym, o czym ja piszę – tu na blogu – od dwóch lat! Działoszyński w KGP stworzył sobie bizantyjskie warunki w sytuacji, gdy w wielu komisariatach i w komendach brakuje podstawowych materiałów biurowych i środków higienicznych, a stan niektórych nieruchomości urąga przepisom budowlanym i sanitarnym.

Historia prosta jak drut. Cywilny pracownik intendentury nie wytrzymał. Wyłamał się z hierarchii rozkazów, zadając niewygodne pytania, o wygodne życie wielkich szefów policji,  którzy zamiast dbać o podupadające komisariaty, inwestowali we własną wygodę. Dokładnie tak, jak to miało miejsce w Komendzie Głównej Policji. Przypomnijmy, że w KG Policji za 3.000.000 zł wyremontowano gabinety Komendanta Głównego, wyposażając je co najmniej ponad stan, i potrzeby zmizerowanej technicznie Polskiej Policji.

Przypomnijmy, że główne problemy jakie na koniec swojej komendantury wskazał Marek Osik, dotyczyły właśnie braku środków na remont obskurnej siedziby Komendy Miejskiej w Elblągu, pełnej okopconych ścian rodem z lat 70-tych poprzedniego stulecia, oraz braków w środkach transportu, co sygnalizował kilkakrotnie portal ExpressElbląg, pisząc o rozsypujących się radiowozach.

Do tych problemów dodać trzeba też i ten, jaki wynika z braku sprzętu. Policjanci przynoszą do pracy własne drukarki, czy papier, bo nie zawsze intendentura może im te podstawowe materiały zapewnić.

Widząc takich ludzi jak Stanisław Olsztyn można zrobić dwie rzeczy – popukać się w swój pusty łeb, nasłuchując echa, lub pochylić przed nimi głowy roztropne rozumiejące, że podstawą powodzenia Polski są ludzie, którzy o dobro wspólne dbają w codziennej pracy a nie koniecznie przy okazji defilad i parad.

Miejmy nadzieje, że zmiany w Policji przywrócą do pracy w tej jednostce i Pana Olsztyna, i miejmy nadzieję, że jego walka z wiatrakami okaże się równie ważna jak praca oficerów pionu gospodarczego z korupcją i nepotyzmem.

A tak na koniec warto się zastanowić, czy ludzie pokroju Pana Olsztyna nie powinni znaleźć zatrudnienia właśnie w takiej liniowej służbie policyjnej, gdzie nie zawsze konieczny jest mundur i odznaka, ale gdzie konieczna jest wiedza, upór i bezkompromisowość.

Tych cech Panu Stanisławowi gratulujemy i miejmy nadzieję, że do zmian w Komendzie Wojewódzkiej dojdzie bardzo szybko, i że nie skończą się one tylko na usunięciu ze służby policjantów wymuszających zeznania przemocą, i że nie skończą się one na zmianie figur na owej czarno-biało-niebieskiej szachownicy.

Policyjne perturbacje – tekst napisany przez elblążanina! Elbląg jest z Olsztynem a to zaprzecza powszechnej opinii, że Elbląg jest z Gdańskim 😉 Dziękuję!  

 

4 myśli na temat “Policyjne perturbacje! Elbląg z Olsztynem! Dziękuję!

    • 17 stycznia 2016 o 23:45
      Permalink

      Dziękuję! Jak po dwóch latach, ktoś zapoznał się z moją historią, zrozumiał moje intencje, dostrzegł prawą i konsekwentną postawę i zadał sobie trud, by to opisać… to ja mogę się tylko cieszyć! To dla mnie nie promyk a… snop nadziei 😉 Ale czy zwróciłeś uwagę, że elblążanin podał historię Marka Osika. Osobiście nie wierzę, żeby to upominanie się Komendanta o pieniądze na remont, było faktyczną przyczyną jego przejścia na emeryturę. Ale jeżeli chociaż raz się upomniał o warunki pracy i służby, to i tak jest… bohaterem! 😉

      Odpowiedz
  • 17 stycznia 2016 o 17:13
    Permalink

    Stanisławie wreszcie ktoś napisał to co wszyscy uczciwi wiedzieli od początku! że też komendanci twoi tacy ślepi Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 17 stycznia 2016 o 18:14
      Permalink

      Dziękuję! Ja liczę, że w 2016 roku w takim samym tonie napisze do mnie… Sąd Najwyższy! Na mądrość i sprawiedliwość u obecnych Komendantów nie mogę liczyć… to dalej kolesie Działoszyńskiego. Ale Maj przyjdzie i do Olsztyna 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *