Pozew w trybie wyborczym złożony! Pozywam Jerzego Okulicza

W imieniu własnym wnoszę o: zobowiązanie pozwanego – Jerzego Okulicza – Prezesa Zarządu OSM – aby najpóźniej – 19 października – zamieścił na stronie internetowej OSM moją odpowiedź na pismo z 4 października 2018 r.; zobowiązanie pozwanego, aby najpóźniej 19 października – dostarczył do skrzynek pocztowych wszystkich mieszkań z zasobów OSM, informację o tym, że Stanisław Olsztyn kandydat na radnego udzielił odpowiedzi na pytania zawarte w piśmie z 4 października i zadeklarował chęć współpracy w rozwiązywaniu problemów spółdzielców. W informacji należy zawrzeć także stosowne przeprosiny za zniesławienie kandydata na radnego.

Zasądzenie od pozwanego na rzecz stowarzyszenia Zwierzyniec Św. Franciszka – kwoty 90.000 zł. i kwoty 10.000 zł. na rzecz czasopisma Ku Prawdzie – tytułem zadośćuczynienia za zniesławienie.

Uzasadnienie:

Pozwany wystosował do wszystkich kandydatów na radnych RM Olsztyna pismo, w którym zadał 16 pytań, informując jednocześnie, że odpowiedzi zostaną opublikowane na stronie internetowej OSM i w Gazecie Olsztyńskiej.

Na przedmiotowe pismo odpowiedziałem 11 października 2018 roku.

Moja odpowiedź nie została opublikowana, a pozwany 17 października dostarczył do wszystkich skrzynek pocztowych mieszkań z zasobów OSM Biuletyn informacyjny nr 2 (53) wraz z ulotką, w której poinformował, że Stanisław Olsztyn jako kandydat na radnego RM Olsztyna z listy KWW Kukiz’15 „nie zajął stanowiska” i nie wyraził gotowości współpracy w rozwiązywaniu problemów spółdzielców.

Jest to ewidentne kłamstwo, które zniesławia mnie i godzi w moje dobra osobiste.

W toku trwającej kampanii wyborczej jest to wybitnie szkodliwa postawa Prezesa Zarządu OSM, który w ten sposób marnotrawi spółdzielcze pieniądze, włączając się w politykę.

Poseł Andrzej Maciejewski poinformował mnie, że ulotka dostarczona mieszkańcom zasobów OSM zawiera także kłamstwo, co do jego postawy jako kandydata na Prezydenta Olsztyna.

Poseł chciał się umówić na spotkanie w OSM, do którego w ostateczności nie doszło, a pozwany zniesławił także posła, gdyż w ulotce napisał, że Andrzej Maciejewski także nie zajął stanowiska i nie wyraził gotowości współpracy.

Powyższej treści pozew w trybie wyborczym, złożyłem 18 października w Sądzie Okręgowym w Olsztynie. Teoretycznie sąd ma 24 godziny na rozpatrzenie pozwu. Jak myślicie… dojdzie do rozprawy przed ogłoszeniem ciszy wyborczej?

Dziękuję Prezesowi za wymianę żarówki, o której pisałem w piśmie z 11 października. Żarówka rozbłysła nowym światłem właśnie wczoraj!

2 myśli na temat “Pozew w trybie wyborczym złożony! Pozywam Jerzego Okulicza

  • 24 października 2018 o 00:21
    Permalink

    Długo można pisać o funkcjonowaniu spółdzielni mieszkaniowych w Polsce. Niestety przeważają stare wzorce Alternatywy 4 – z modyfikacjami. Nadal jak prywatne folwarki prezesów – dominatorów. A oni wszak tylko najemnymi pracownikami! Mimo to z władczymi zapędami. Tam nierzadko przysłowiowy ogon kręci psem.

    Te chore nierzadko relacje wynikają z patogennych ustaw spółdzielczych, mimo ich wielu tzw. nowelizacji. Z patologicznych ich wtórnych interpretacji i praktyki.

    OSM zasłynęła m. in. cudacznym wybrykiem zarządu z prezesem Okuliczem na czele z apelem do mieszkańców, aby opłaty za wywóz odpadów komunalnych wnosili nie na konto OSM, a do urzędu miasta. Potem równie cudacznym wymysłem prezesów, aby mieszkańcy upoważnili zarząd OSM do wycofywania z ratusza wniesionych opłat indywidualnych! Zamęt, mętlik sprzeczny ze słynną ustawą śmieciową.

    Traktowanie mieszkańców jak popychadła. Bez żądnej odpowiedzialności sprawców niepotrzebnego zamieszania.
    W normalnie działającej SM za taki numer członkowie wy-COOP-aliby cały zarząd i radę nazywaną nadzorczą. (COOP to nowe od paru lat logo międzynarodówki spółdzielczej, wcześniej była nim tęcza – ta tęcza. Tak im się kojarzyła?) Nic się funkcjonariuszom OSM nie stało. Albowiem na tzw. walnych zgromadzeniach bywa zaledwie nikła część członków.

    W innych spółdzielniach zwykle tak samo kadłubowe quorum. Na to pozwala sprytny zapis ustawowym, iż walne jest ważne przy udziale co najmniej połowy uprawnionych, o ile statut nie stanowi inaczej. Statuty akurat stanowią bardzo inaczej, np. o ważności walnych zgromadzeń niezależnie od liczby obecnych. Taki zapis znalazł się na wniosek przecież nie zwykłych członków w starym statucie, nadal wiszącym na st., internetowej OSM:

    „§ 73. 3.1) Walne Zgromadzenie jest ważne niezależnie od liczby obecnych na nim”.

    Wskutek kształtowanej przez wiele lat marnej świadomości spółdzielców, braków istotnych danych, spóźnionego lub fragmentarycznego informowania, zbywania ogół członków nie uczestniczy choćby w walnych zgromadzeniach. Niezwykle rzadkie są przypadki składania wniosków o udostępnianie dokumentów określonych w art. 8 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Zarządy często nie umieszczają na stronie internetowej protokołów posiedzeń organów SM, a są nimi walne zgromadzenie, rada nadzorcza, zarząd i rady osiedli. Itd.

    Spryciarze z zarządu lubią występować w imieniu ogółu spółdzielców, nierzadko nie wiedzących o tym. Okulicz w tym trybie zabiegał więc o upoważnienie do zwrotu z ratusza niepotrzebnie wniesionych opłat za śmieci. Podobnie w sprawie zabiegów o koszty energii elektrycznej dostarczanej do mieszkań.

    Z pytaniami do kandydatów w wyborach samorządowych prezes Okulicz podparł się jakimś upoważnieniem walnego zgromadzenia. Czy w obecnych relacjach walne może podjąć decyzję wbrew sugestiom zarządu?

    Znowu namnożyli pism ze słownym zafrasowaniem sprawami miasta. Na stronie internetowej OSM umieścili zaledwie parę „odpowiedzi”.

    Do szeregu kandydatów, którzy słusznie zbyli wyborczą „inicjatywę” prezesa, nie odniósł się krytycznie. Wybrał kilka osób, w tym P. Grzymowicza, który wcześniej obnażył mizerię krętaniny z opłatami za wywóz śmieci.

    Stanisław Olsztyn też na celowniku, więc eksponowany krytycznie przez prezesa. W typowym dla niejednego złośliwym prezesa stylu.

    Odpowiedz
    • 24 października 2018 o 16:12
      Permalink

      Dziękuję! Bardzo merytoryczny komentarz i dlatego – nawet bez Twojej zgody „Spółdzielco” – opublikuję ten tekst jako artykuł, bo chciałbym aby dotarł do wielu innych mieszkańców OSM. Ja oczekuję na wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, i wtedy opiszę całą akcję wyborczą prezesa J. Okulicza.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *