Naruszyła nietykalność trzech policjantów! Prokurator Bartłomiej Gadecki oskarża Ewę Śniarowską

Ewa Śniarowska odpowiadając na moje pytanie: jaka jest Twoja prawda o rozprawie, która odbyła się 10 stycznia 2018 roku w olsztyńskim Sądzie Rejonowym? – stwierdziła, że została oskarżona o napaść na trzech policjantów. I to jest prawda! 

Jednak jak to zwykle bywa, diabeł tkwi w szczegółach. Dzisiaj przedstawiam prawdę prokuratora rejonowego Bartłomieja Gadeckiego, który oskarża Ewę Śniarowską.

Prokurator Rejonowy Bartłomiej Gadecki:

Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ w Olsztynie oskarża Ewę Śniarowską o to, że:

w dniu 12 maja 2016 roku, w miejscowości Nowa Wieś Mała 8, gmina Dobre Miasto, województwo warmińsko-mazurskie, podczas prowadzonej przez funkcjonariuszy policji czynności dotyczących zatrzymania osoby podejrzewanej, znajdującej się na wymienionej posesji, stosowała przemoc wobec funkcjonariuszy policji: Andrzeja Ż., Rafała T. i Dariusza S.

W ten sposób, że używała wobec wymienionych gazu łzawiącego pryskając w twarz. W celu zmuszenia do zaniechania prawnej czynności służbowej w postaci użycia środka przymusu bezpośredniego, w postaci kajdanek Danielowi Kapelan.

Czym naruszyła nietykalność cielesną funkcjonariuszy policji Andrzeja Ż., Rafała T. i Dariusza S. Podczas i w związku z pełnieniem przez wymienionych czynności służbowych.

To jest o czyn przewidziany wymieniony w artykule 224 § 2 kodeksu karnego. W związku z artykułem 222 § 1 kodeksu karnego. W związku z artykułem 11 § 2 kodeksu karnego.

Prokurator Bartłomiej Gadecki oskarżył Ewę Śniarowską o to, że stosowała przemoc wobec funkcjonariuszy policji. Ewa Śniarowska naruszyła nietykalność cielesną trzech funkcjonariuszy! Zeznanie Ewy Śniarowskiej wkrótce na Ku Prawdzie. Następna rozprawa 5 marca.

 

 

 

24 myśli na temat “Naruszyła nietykalność trzech policjantów! Prokurator Bartłomiej Gadecki oskarża Ewę Śniarowską

  • 7 grudnia 2018 o 19:43
    Permalink

    No to patrzcie na to:

    Prokurator Bartłomiej Gadecki po zapoznaniu się z aktami śledztwa PR 2 Ds 6.2018 postanowił zatwierdzić przeszukanie mojego garażu i lokalu, w którym mieszkam. W sprawie napadu z bronią na stację paliw. Przeszukanie było dnia 12.04.2018 r. Napad był 03.01.2018 r.

    Jestem bardzo ciekaw co było w tych aktach śledztwa, ponieważ do końca stycznia 2018 roku, odbywałem karę w postaci dozoru elektronicznego.

    Nieudolna akcja CBŚ Olsztyn. 10 panów z karabinami w kominiarkach, nie było w stanie mnie zatrzymać pieszo. Po tygodniu sam się stawiłem już nie byłem jako podejrzany tylko jako świadek.

    A co lepsze, dawni znajomi, których zatrzymali – nie utrzymywałem z nimi kontaktu 2 lata – wszyscy trzej zostali wypuszczeni z sankcji. Jeden z chłopaków miał żelazne alibi. Dzień przed rzekomym napadem wyleciał do Norwegi, oczywiście miesiąc na sankcjach posiedział, zanim z adwokatem dowiódł swojej niewinności.

    Czym sugerował się prokurator? Jedyny dowód w sprawie to zeznania jednego chłopaka, który został zatrzymany w tym samym czasie co reszta, przypadkowo, bo pomylili go ze mną. Miał tą samą kurtkę.

    Odpowiedz
    • 7 grudnia 2018 o 21:34
      Permalink

      Dziękuję! Ciekawe… czym sugerował się prokurator? Z pewnością nie prawdą i logiką 😉

      Odpowiedz
  • 24 stycznia 2018 o 00:40
    Permalink

    Policja myśli że jest ponad prawem jak widzę
    Bez powodu ta dziewczyna nie użyła gazu . Pewnie odrazu wkroczyliście bez przedstawienia do roboty więdz broniła kolegę . Każdy by tak zareagował . Policja może wykręcać ręce
    Policja wszystko może a później kolega kolegę kryje .

    Odpowiedz
    • 24 stycznia 2018 o 19:01
      Permalink

      Dziękuję! Policjant nie myśli! On wykonuje rozkazy… a później ma obrońców w kolegach, prokuratorach i sądach 😉

      Odpowiedz
    • 24 stycznia 2018 o 19:54
      Permalink

      Człowieku o czym ty piszesz?
      Policja dostała informację, że na posesji przebywa sprawca przestępstwa i przyjechała go zatrzymać. Tymczasem banda gówniarzy (bo inaczej tych ludzi nie można nazwać) i rozhisteryzowana starsza Pani utrudnia próbę zatrzymania przestępcy biegając po posesji z mieczem samurajskim, atakując ich gazem i szczując dużymi psami. Czy naprawdę uważasz, że takich warunkach wykręcenie komuś ręki, skucie kajdankami i rzucenie na ziemie to przekroczenie uprawnień Policji?
      Jak już pisałem moim zdaniem wszyscy biorący udział w tym zajściu małolaci powinni dostać zarzuty za utrudnianie czynności funkcjonariuszom i ukrywanie sprawcy przestępstwa.

      Odpowiedz
      • 24 stycznia 2018 o 20:28
        Permalink

        Dziękuję! A Obserwatorze… znasz takie powiedzenie my home is my castle? 😉 Na filmiku widzisz tylko końcówkę policyjnej interwencji…

        Odpowiedz
        • 24 stycznia 2018 o 20:53
          Permalink

          Chociaż wiem, że nie powinno odpowiadać się pytaniem na pytanie to się muszę Ciebie o coś zapytać Stanisławie 😉
          A czy uważasz, że chociaż twój dom jest twoją twierdzą to masz prawo ukrywać w swoim domu przestępcę i ukradzione przez niego przedmioty?
          A mając już pewne informacje o tej sprawie jestem przekonany, że końcówkę policyjnej interwencji widzimy wyłącznie dlatego, że może sprawiać wrażenie, iż policjanci nadużyli swoich uprawnień – co jest wygodne dla rodziny Kapelan.
          Pozdrawiam

          Odpowiedz
          • 24 stycznia 2018 o 21:08
            Permalink

            Dziękuję! Obserwatorze… a co powiesz na to: policjanci skasowali film, który został nakręcony z początku interwencji? A co powiesz na to: jesteś przedsiębiorcą i zatrudniasz iluś tam ludzi, to znaczy, że ukrywasz ich w zakładzie i rzeczy, które mają w swoich szafkach?

            Odpowiedz
            • 24 stycznia 2018 o 22:08
              Permalink

              A nie wydaje Ci się dziwne, że skasowali film z początku interwencji, ale nie skasowali filmu z jej końca? Dodatkowo nie skasowali akurat tego fragmentu interwencji, który na pierwszy rzut oka, bez posiadania dodatkowych informacji, pozwala negatywnie tę interwencję ocenić.
              A teraz Stanisław powiedz co zrobiłbyś będąc przedsiębiorcą zatrudniającym kilku pracowników jeżeli przyjechaliby do Ciebie policjanci, powiedzieli, że poszukują Twojego pracownika Kowalskiego bo może być sprawcą przestępstwa, a mają informację , że akurat przebywa na terenie Twojego zakładu? Wpuszczasz ich żeby sprawdzili czy jest rzeczywiście na terenie zakładu? Czy zaczynasz latać po zakładzie z mieczem samurajskim, szczuć policjantów psami i psikać ich gazem?
              W moim odczuciu każdy uczciwy człowiek, który nie ma nic na sumieniu w takiej sytuacji wpuszcza policjantów i pozwala im wykonywać swoją robotę.
              Pozdrawiam

              Odpowiedz
              • 24 stycznia 2018 o 22:50
                Permalink

                Dziękuję! Nic mnie nie dziwi… i w zasadzie nie komentuję tej sprawy… trzeba znać szczegóły… choćby takie, że przedsiębiorcy nie było na terenie posesji… że przedsiębiorca był „ostrzegany”, że „policja go zaje…!”. Każdy uczciwy człowiek wie, że z funkcjonariuszem – urzędnikiem trudno wygrać przed sądem, nawet wtedy, gdy się ma niezbite dowody na łamanie prawa przez tego funkcjonariusza 😉 Ja np. wiem i mam dowody (protokoły z przesłuchania, protokoły z rozpraw, nagrania, dokumenty), że zarówno Adam Kall, jak i Jacek Stankiewicz popełnili przestępstwo „składanie fałszywych zeznań”, na podstawie których zostałem usunięty z policji… i co? Sąd dowody ma w ręku i funkcjonariusze – przestępcy dalej „stoją na straży prawa”! 😉 Olsztyńska mafia policyjno – prokuratorsko – sądownicza w pełnej krasie! Za składanie fałszywych zeznań, przy sprawie o 100 złotowy mandat – w Poznaniu – policjantka została skazana na pół roku więzienia i usunięcie ze służby! C’est la vie! 😉

                Odpowiedz
  • 21 stycznia 2018 o 23:16
    Permalink

    Witam. Pierwszy raz od dłuższego czasu zajrzałem na Pańskiego bloga i od razu rzuciła mi się w oczy sprawa, w której już kiedyś dyskutowałem. Otóż sprawa ta dotyczyła rzekomego „zlecenia wydanego funkcjonariuszom Policji, aby działali na szkodę rodziny Kapelan”.

    Swoje stanowisko w tej sprawie prezentowałem w komentarzach pod tym artykułem: Daniel Kapelan
    Przede wszystkim natomiast miałem duże wątpliwości co do przyczyn podjęcia interwencji na posesji rodziny Kapelan oraz zachowania osób się tam znajdujących. Dyskutująca ze mną Pani Jolanta twierdziła, że policjanci działali na zlecenie, przy czym nie precyzowała czyje to było zlecenie, a dowody potwierdzające jej wersję zdarzeń miała wkrótce przedstawić (czego jak w takich sytuacjach się można domyślać do dnia dzisiejszego nie uczyniła).
    Ciekawe światło na całą sprawę rzuciła piątkowa lektura stron internetowych Gazety Olsztyńskiej – Młoda dziewczyna
    Jak wynika z powyższego artykułu podstawą interwencji policjantów w tej sprawie była informacja o przebywaniu na posesji rodziny Kapelan sprawcy przestępstwa. Co więcej na tej posesji policjanci nie tylko zatrzymali osobę, która przyznała się do popełnienia przestępstwa, ale również znaleziono rzeczy pochodzące z przestępstwa!!!!!
    Pan Daniel Kapelan natomiast, próbując ukryć tę osobę, utrudniał interwencję policjantów.
    Jeżeli prawdą jest to co napisano w artykule prasowym (a nie mam powodów aby przypuszczać, że dziennikarze i rzecznicy prasowi Policji kłamią) to wszyscy ci młodzi ludzie utrudniający interwencję powinni ponieść odpowiedzialność karną.

    W świetle informacji zawartych w artykule prasowym nie można natomiast uznać aby interwencja policjantów była bezpodstawna (no chyba że za jej „zlecenie” uzna się poinformowanie Policji o przebywaniu na terenie danej posesji przestępcy). Co więcej cała rodzina właścicieli posesji, na której doszło do interwencji Policji to zwykli pieniacze sądowi.

    Odpowiedz
    • 22 stycznia 2018 o 06:38
      Permalink

      Dziękuję! Mnie… zgodnie z tym, co napisałem na stronie Kim jestem?… najbardziej interesuje zachowanie – w tej sprawie – policjantów / urzędników i przedstawiam PRAWDĘ każdej ze stron, która chce się wypowiedzieć 😉

      Odpowiedz
  • 17 stycznia 2018 o 13:43
    Permalink

    Panie Stanisławie ja się nie boję bo posiadam dowody i bardzo chętnie je ujawnię.Pozdrawiam serdecznie

    Odpowiedz
    • 17 stycznia 2018 o 17:09
      Permalink

      Dziękuję! Nie wątpię! Tylko ja już przekonałem się na własnej skórze, że dowody dostarczane przez pokrzywdzonego przez policję, prokuratury czy sądy, praktycznie nie mają znaczenia w sytuacji, gdy wyrok orzeka członek nadzwyczajnej kasty 😉

      Odpowiedz
  • 17 stycznia 2018 o 08:33
    Permalink

    Nie do końca wiem o co cała sprawa. Należało by mieć świadomość jak działa prawo w Polsce i że takowe istnieje. Nie mam wśród swoich znajomych i znajomych ich znajomych…. osób do których przyszła by policja, wykonać czyjeś ZLECENIE zatrzymania. Co do dziewczyny, to trochę poniosły ją emocje przy zatrzymaniu jak przypuszczam partnera i musi ponieść konsekwencje. Patrząc na zachowanie coraz liczniejszej grupy młodych kobiet z poczuciem bezkarności, nie dziwi mnie, że oskarżona mogła naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy.

    Odpowiedz
    • 17 stycznia 2018 o 16:16
      Permalink

      Dziękuję! Emocje?! Polecam obejrzenie filmiku Mówię prawdę… tam jest o emocjach. „Oskarżona mogła naruszyć nietykalność cielesną funkcjonariuszy”? Tu nie ma dyskusji… „dziewczyna” naruszyła nietykalność cielesną trzech funkcjonariuszy! Pozostaje do oceny sądu… czy jej czyn był bezprawny, i czy powinna ponieść za niego karę? 😉

      Odpowiedz
    • 16 stycznia 2018 o 19:13
      Permalink

      Dziękuję! Znam już olsztyńskie przypadki, gdy sąd w swojej łaskawości podwyższa kwalifikację czynu, by podsądnemu dołożyć więcej 😉 Oczywiście tylko w przypadku, gdy podsądnym jest obywatel… bez układów 😉

      Odpowiedz
  • 16 stycznia 2018 o 17:51
    Permalink

    Jak widzę to Stanisław liczy ma SSR Annę Pałasz, która jest nikim innym jak jedną z tych ” kto ma paragrafy za sobą, choćby nie wiem jak były durne, nie obawia sie konsekwencji bo koledzy wybronią oraz ogary uwiązane przy nodze zwane potocznie w kraju funkcjonariuszami…, czekającymi na polecenie swej pani >bierz<!"

    Odpowiedz
    • 16 stycznia 2018 o 18:32
      Permalink

      Dziękuję! Ja liczę tylko na… siebie 😉 Natomiast w tej konkretnej sprawie… daję szansę SSR Annie Pałasz, a w zasadzie stawiam ją przed… alternatywą… i tyle 😉 Tak jak było w mojej sprawie karnej… dałem szansę SSR Mirelli Sprawce i… sukces! Dała po łapce kałłowej grupie przestępczej z KWP w Olsztynie 😉

      Odpowiedz
  • 15 stycznia 2018 o 09:45
    Permalink

    Po tym jak prokuratura i sędziowie tuszowali sprawę pobicia moich dzieci przez tych … (cenzura – KP) nie wierzę w wydanie sprawiedliwego wyroku przez (jak najbardziej właściwie ocenił ich Bogusław Owoc) zorganizowaną grupę przestępczą, jaką jest policja, prokuratura i sąd w Olsztynie! Panie Stanisławie w/w organy mataczyły w sprawie dowodami aby ukryć przestępców tych za próbę wykonania przyjętego zlecenia egzekucji na moją rodzinę!

    Odpowiedz
    • 15 stycznia 2018 o 16:07
      Permalink

      Dziękuję! Pani Jolanto, rozumiem matczyne rozgoryczenie, ale proszę o… rozwagę. Olsztyńska zorganizowana grupa przestępcza tylko czeka, by znów dorwać swoje ofiary i skazać je w imię… „prawa i sprawiedliwości” 😉

      Odpowiedz
  • 14 stycznia 2018 o 21:29
    Permalink

    TAKI PROKURATOR TO HAŃBA DLA WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI, TEN TYPEK NIE MIAŁ ODWAGI PODNIEŚĆ WZROKU NA SALI SĄDOWEJ, CAŁY CZAS SIEDZIAŁ TYŁEM DO WIDOWNI !!!! ŻENADA WSTYD I HAŃBA!
    ZAMIAST OSKARŻAĆ NIEWINNĄ DZIEWCZYNĘ NIECH PUBLICZNIE POCHWALI SIĘ TYM, JAK TUSZUJE SPRAWĘ POBICIA MOICH DZIECI PRZEZ TYCH BANDYTÓW ZWANYCH ,,POLICJANTAMI” !!!!

    Odpowiedz
    • 14 stycznia 2018 o 22:21
      Permalink

      Dziękuję! „Ten typek” ma za sobą paragrafy i równie dyspozycyjnych sędziów. Miejmy nadzieję, że SSR Anna Pałasz zdobędzie się na odwagę i wyda wyrok… sprawiedliwy 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *