Przepraszam, że tu biją! Urban o Olsztynie

Przepraszam, że tu biją! Olsztyńscy policjanci, którzy zostali wywaleni z roboty za to, że znęcali się nad przesłuchiwanym, nie są wcale tacy źli, jak ich malują pełne hipokryzji media. Artykuł Bożeny Dunat.

Przepraszam, że tu biją! – powyższa zajawka to cytat z internetowego wydania NIE.

Wśród różnych historii o policjantach z garnizonu warmińsko-mazurskiego, znalazła swoje miejsce także historia wyrzucenia z pracy cywila!

Bożena Dunat dosyć skrótowo, ale jednak wystarczająco ostro – jak to jest w charakterze NIE – opisała historię niejakiego Stanisława Olsztyna!

Dziennikarka umieściła mnie w rzędzie takich sław policyjnych jak:

były komendant KMP w Olsztynie Andrzej Góźdź – słynny z tego, że celował do dzika a rykoszetem trafił w krowę;
komendant KPP w Szczytnie  Cezary Gołota – który wsławił się wprowadzeniem córki i jej kumpli do Stanowiska Łączności Szyfrowej;
komendant KWP w Olsztynie Józef Gdański – który na koniec swojej służby napisał, że wszystkiemu winni są policjanci, którzy podeptali jego wartości!

Kurczaki… i co ja robię w tym szacownym gronie, pani Bożeno Dunat? Dziękuję!

Przepraszam, że tu biją! Z całym artykułem możecie się już zapoznać. Nowe wydanie NIE dostępne we wszystkich kioskach. Polecam.

 

6 myśli na temat “Przepraszam, że tu biją! Urban o Olsztynie

  • 28 maja 2015 o 09:05
    Permalink

    Zadziwia mnie Pan coraz bardziej, słów braknie na to, że jest Pan aż tak naiwny. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 28 maja 2015 o 14:52
      Permalink

      Dziękuję! Ni z gruszki, ni z pietruszki! Pozdrawiam… tooooo 🙂

      Odpowiedz
  • 8 maja 2015 o 21:34
    Permalink

    Ps. Ciekawe czy za dwa lata też ciągle będzie mówił „u nas w Warszawie” albo „u nas w głównej” ? 😉

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 9 maja 2015 o 00:00
      Permalink

      Dziękuję! Niektóre zwroty to się … ssie z mlekiem matki 😉 Co wejdzie w krew… trudno wykorzenić!

      Odpowiedz
    • 8 maja 2015 o 23:58
      Permalink

      Dziękuję! Następny spadochroniarz… z pewnością za osobą przyjdą i wiadomości 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *