Pstrowskiego 3 – Okiem Stasia ku prawdzie?

Dzisiaj idąc do hali Uranii, chcąc nie chcąc przechodziłem przy nieruchomości KWP w Olsztynie zlokalizowanej przy ulicy Pstrowskiego 3. Dla niewtajemniczonych wyjaśniam, że kompleks budynków przy ulicy Pstrowskiego 3 w Olsztynie, to dawne koszary wojskowe, przejęte przez Policję w 2000 roku.

 

Systematycznie infrastruktura tego kompleksu jest remontowana i coraz więcej wydziałów KWP w Olsztynie ma tam swoją siedzibę.

Także w tym kompleksie mieści się olsztyńskie Centralne Biuro Śledcze i Oddział Prewencji Policji.

To miejsce w Olsztynie już do końca życia będę darzył dużą sympatią. Spędziłem tam kawał czasu z 14-letniego okresu zatrudnienia w Policji… i nadal mam nadzieję, że będę mógł w tym urokliwym miejscu dalej pracować i przebywać.

Nie mogę się także doczekać zakończenia remontu hali sportowej, na której wraz ze współpracownikami z różnych wydziałów graliśmy w halową piłkę nożną.

KWP Olsztyn, Pstrowskiego 3 - 30.04.2014 - 3
KWP Olsztyn, Pstrowskiego 3

Przechodziłem i miałem zamiar zwrócić uwagę na ogólny porządek jaki tam zazwyczaj panuje. I nie zawiodłem się.

Poniżej zamieszczam 3 fotki, które zrobiłem odruchowo by udokumentować swoje wrażenia. Zbliża się majowy długi weekend to proponuję zabawę dla czytelników mojego bloga.

Temu, kto w komentarzu do tego wpisu poda jako pierwszy, przynajmniej dwa przykłady na łamanie prawa udokumentowane na zamieszczonych zdjęciach – wręczę lub prześlę koszulkę „Kocham Olsztyn”.

 

KWP Olsztyn, Pstrowskiego 3 - 30.04.2014 - 2
KWP Olsztyn, Pstrowskiego 3

Zabawę rozstrzygnę w poniedziałek 05.05.2014 r. – o ile będą propozycje. Od 02 maja zapowiadają pogorszenie pogody.

Mimo wszystko, moim czytelnikom życzę udanego, aktywnego i ciepłego weekendu! Nie siedźcie w domu tylko rozpalajcie grila i niech się niesie po świecie ten swojski zapaszek.

A może ktoś zaprosi Stasia na grilowaną karkówkę? Coś do popicia… przywiozę. POZDRAWIAM!

 

 

05.05.2014 r. – godz. 23.20

Zagadka rozwiązana… choć nie do końca. Zgodnie z obietnicą nagrodę przyznaję dla Witka, który jako pierwszy podał 2 przykłady łamania prawa uwiecznione na powyższych zdjęciach.

Najbardziej fachowe uzasadnienie podał Jacobs, któremu należą się szczególne podziękowania!

Na zakończenie tej zabawy dopowiem, że niezgodnie z przepisami zaparkowane są pod budynkami wszystkie pojazdy na zdjęciu pierwszym.

Na najniższym zdjęciu naprzeciw wejścia do OPP są wyznaczone tylko 2 miejsca dla samochodów służbowych (stoją pod kątem prostym do budynku) reszta jest parkowana nieprawidłowo!

Na zdjęciu 2 widać, że na parkingu jest dużo wolnych miejsc. Cóż… niektórzy mają w głębokim poważaniu przepisy prawa i notorycznie olewają polecenia kierownictwa służbowego wyższego stopnia.

Ba… nawet kadra kierownicza nie daje przykładu i często parkuje pod nosem… bo ciężko jest przejść się parę kroków.

Panowie oficerowie… ruch to zdrowie! A spidermena to zauważyłem dopiero jak przygotowywałem zdjęcia do umieszczenia na blogu! Zupełny przypadek.

 

14 myśli na temat “Pstrowskiego 3 – Okiem Stasia ku prawdzie?

    • 5 maja 2014 o 20:55
      Permalink

      Dziękuję! Z pewnością nasz Wydział Kontroli już został poinformowany o „zdarzeniu”. Cóż, ja mogę tylko skomentować… nie wszyscy radzą sobie dobrze z sytuacją gdy dostają ciut „władzy” nad obywatelem 🙂

      Odpowiedz
  • 2 maja 2014 o 07:07
    Permalink

    witam od czsu do czasu czytam Pana bloga i prawda boli. ale na załączonych zdjęciagc widzę zaparkowane pojazdy gdzie popadnie, zwłaszcza w obrębie skrzyżowania. oczywiście widaś tam takiego robotnika chyba spider men bez żadny pajęczyny na takiej wysokości to tylko w policji takie rzeczy

    Odpowiedz
    • 2 maja 2014 o 11:27
      Permalink

      Dziękuję! Ten „spider men” jeżeli byłby z Policji to chyba z Sekcji Antyterrorystycznej 🙂 Proszę dalej mnie odwiedzać, o prawdzie nie tylko w Policji, jeszcze będzie dużo. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 2 maja 2014 o 05:56
    Permalink

    1- pan pracujacy na dachu nie ma ani kasku ani uprzezy zabezpieczajacej

    2-zielony nissan almera zaparkowany pod znakiem stop i nakaz jazdy w prawo stoi … jakby pod prąd.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 2 maja 2014 o 11:22
      Permalink

      Dziękuję! Spostrzegawczość… super! Nadajesz się na… sygnalistę! Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • 2 maja 2014 o 05:52
    Permalink

    1 – pan pracujacy na dachu nie ma zadnego zabezpieczenia tj. ani kasku ani uprzezy ktora w przypadku dekarstwa to podstawa…

    2 – zielony nissan almera zaparkowany pod znakiem STOP i ,,nakaz jazdy w prawo” stoi…pod prąd!

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 2 maja 2014 o 11:31
      Permalink

      Dziękuję! Szczególnie za „fachowe” uzasadnienie” 🙂 Nadajesz się do Policji… chociaż ja wiem… przecież kupa policjantów tam pracuje i tego … nie widzą!

      Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2014 o 21:59
    Permalink

    Witam czy to możliwe żeby w organizacji utworzonej do przestrzegania prawa prawo było łamane- Pracownik na dachu praca na wysokości bez zabezpieczenia Samochody parkowane na chodnikach i to w taki sposób że pieszy nie może przejść Miłego weekendu pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 2 maja 2014 o 11:17
      Permalink

      Dziękuję! No właśnie… organizacja, która publikuje oficjalnie, że „sygnalistów” trzeba chronić mnie wywala na bruk! A tych co notorycznie nie stosują się do przepisów nie potrafi przywołac do porządku! Ba… nagradza… premiami, awansami, ekspresami lub kinem domowym 🙂 Paranoja!

      Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2014 o 21:15
    Permalink

    O grillu można pomyśleć. Tym bardziej, że dzięki temu blogowi mam dla Ciebie dużo sympatii.

    Odpowiedz
    • 2 maja 2014 o 11:11
      Permalink

      Dziękuję! Jak będziesz miał konkretną propozycję to napisz… jestem do dyspozycji 🙂

      Odpowiedz
  • 30 kwietnia 2014 o 21:12
    Permalink

    Pan na dachu pracuje bez zabezpieczenia a czerwony samochód jest źle zaparkowany.

    Odpowiedz
    • 2 maja 2014 o 11:09
      Permalink

      Dziękuję… i gratuluję spostrzegawczości! Jesteś pierwszy i jak widzę nie jedyny 🙂 Czekam na dalsze propozycje 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *