Tu na razie jest ściernisko, ale będzie… Purdolandia!

Władze Gminy Purda śnią o Purdolandii – największym w Europie parku rozrywki. Do dyspozycji mają 180 hektarów atrakcyjnych – pod względem przyrodniczym i turystycznym –  terenów, położonych pomiędzy miejscowościami Szczęsne, Stary Olsztyn i Linowo. 

Śnić, nikt nikomu nie może zabronić! Ja od trzech lat śnię, że za życia doczekam się Polski prawej i sprawiedliwej.

A co mam? Po Polsce rządzonej przez PO, nadeszła dobra zmiana.

Na szczycie Kaczyński zastąpił Tuska, Nowaków zastąpili Misiewicze, a naród dalej jest równo łupiony – w imię partyjnego interesu – i ciągle śni o prawie i sprawiedliwości.

W takiej sytuacji, jak ryba w wodzie czują się urzędnicy – marzyciele. Mają władzę i kto im zabroni realizować marzenia?

Taki podinsp. Adam Kall, awansowany z dyrektorskiego stanowiska w Komendzie Głównej Policji na Zastępcę Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie, zamarzył sobie, że po ciężkiej 8-godzinnej służbie w ciasnym gabinecie, będzie odpoczywać w apartamencie przy blisko 50 calowym telewizorze, na którym muszą być wyświetlane filmy w 3D.

I nie interesowało go to, że za kwaterę i jej wyposażenie KWP w Olsztynie płaciła czynsz w wysokości ponad 1300 złotych miesięcznie.

Oczywiście na wyposażeniu tej kwatery był telewizor, ale jakiś tam Grundig, mało calowy i bez 3D. Marzenia artysty logistyki trzeba spełniać!

Wydaje parę tysięcy złotych Waszych pieniędzy i ma zestaw kina domowego i telewizor na miarę marzeń… z 3D.

Taki Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz, wybrany jako mniejsze zło, zamarzył, że uszczęśliwi mieszkańców Olsztyna poprzez spalanie śmieci, które produkują.

Za przelanie tego marzenia na papier, olsztyniacy już zapłacili kilkadziesiąt milionów złotych dla specjalistów od inwestycji z udziałem PPP. Za te pieniądze można byłoby załatwić – w znacznym stopniu – problem ogrzewania Olsztyna, ale to nie byłaby realizacja marzenia prezydenta.

Idee fixe jest realizowana niezależnie od problemów jakie marzyciel napotyka. Prezydent Olsztyna chce upiec – co najmniej – dwie pieczenie na jednej spalarni.

Hajs zarobi Partner Prywatny, a na haju będą cały czas mieszkańcy Olsztyna. Dodatkowo za nieustanną produkcję i emisję haju do powietrza, mieszkańcy sami zapłacą.

Taki Wójt Gminy Purda Piotr Płoski, wybrany w jak najbardziej demokratycznych wyborach, wymarzył sobie, że uszczęśliwi nie tylko mieszkańców gminy, ale da radość całej Polsce, a może i Europie.

W Gminie Purda – tak jak i w wielu innych – nie brakuje niezagospodarowanych hektarów, na których można robić interes.

Piotr Płoski wpadł na pomysł, że na tych hektarach wybuduje największy w Europie park rozrywki. Żeby przelać marzenia wójta na papier, już pracuje:

60 studentów specjalności zarządzanie przestrzenią lokalną na Wydziale Geodezji, Inżynierii Przestrzennej i Budownictwa UWM, oraz członkowie Koła Naukowego Gospodarka Przestrzenna.

Faktycznie koncepcji parku rozrywki jeszcze nie ma, ale jest nazwa: Purdolandia.

Słyszałem, że wójt ma problem ze zdobyciem funduszy na budowę sali gimnastycznej, a jedyną inwestycją jaką dotychczas zrealizował, jest boisko. Czyżby Gmina Purda znalazła drugiego Michaela Jacksona?

Andrzej Maciejewski jest pod wrażeniem zamierzeń Piotra Płoskiego. Jak widać, wcisnąć bajer posłowi Kukiz’15, to nie problem.

Wracają czasy PRL-u, gdy na papierze w kreśleniu świetlanej przyszłości byliśmy mistrzami świata.

Śnić każdy może! Sen Adama Kalla został zrealizowany. Sen Piotra Grzymowicza jest bliski realizacji. Sen Piotra Płoskiego to melodia przyszłości? Czy jedynie mój sen – o Polsce prawej i sprawiedliwej – okaże się snem wariata?

 

[yop_poll id=”7″]

 

 

2 myśli na temat “Tu na razie jest ściernisko, ale będzie… Purdolandia!

  • 2 kwietnia 2017 o 17:05
    Permalink

    Stanisławie a możesz zamieścić ankietę czy purdolandczycy chcą takiego parku rozrywki?

    Odpowiedz
    • 2 kwietnia 2017 o 20:49
      Permalink

      Dziękuję! Piszesz i masz;) Zaraz ją zrobię. Mi się wydaje, że wszyscy będą na tak!!! Problem jest tylko w tym… kto zainwestuje w Purdolandię?

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *