Pytania do rzecznika prasowego Komendanta Głównego Policji

Wobec obstrukcji jaką stosują w stosunku do mnie rzecznicy prasowi Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie, postanowiłem zadać pytania… wyżej.

Oczywiście, to nie były pytania tożsame z tymi wysłanymi do KWP w Olsztynie.

Tematów do wyjaśnienia mam sporo, i jako dziennikarz nie zamierzam poprzestać tylko na tematyce dotyczącej wyjaśnienia okoliczności mojego zwolnienia z pracy.

Skargę kasacyjną będzie rozstrzygać Sąd Najwyższy, a później ewentualnie czeka na mnie Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.

O co zapytałem się Rzecznika Prasowego Komendanta Głównego Policji?

Wczoraj zapytałem się o kulisy zmian kadrowych w Policji. Nie chodzi mi o konkretne nazwiska. Ciekawi mnie tylko, jacy to intelektualiści pracują w kadrach Policji.

Przyznacie chyba, że trzeba wielkiej inwencji twórczej, by w jednym roku uzasadniać wniosek o ucywilnienie etatu zastępcy komendanta wojewódzkiego policji nadzorującego służby wspomagające, a po roku logicznie uzasadnić – by się nie zbłaźnić – wniosek o przywrócenie zlikwidowanego policyjnego etatu.

Nikt „rozsądny” przecież nie napisze, że takie rewolucyjne pomysły, to realizacja doraźnych interesów republiki kolesiów.

Tylko wyklęty Stanisław Olsztyn może napisać, że ucywilnia się etat w Policji tylko po to, by na nim zatrudnić kolesia, który przysłany jest przez zaprzyjaźnioną republikę kolesiów.

Następnie, gdy interes swojej republiki kolesiów staje się ważniejszy, bo tak decyduje boss, to cywila przenosi się na inne stanowisko, a dla policjanta, kolesia ze swojej republiki przywraca się etat policyjny.

Proste, logiczne i prawdziwe.

Wiem o tym ja, wiecie Wy, wiedzą o tym wszyscy, którzy się z tym zetknęli.

Potwierdzają to nawet swoimi zeznaniami w sądzie, ci kolesie z republiki, a i tak w ostatecznym efekcie sędzia uznaje moją prawdę, za argumentację czysto polemiczną, która nie zasługuje na uwzględnienie. Matrix!

Dzisiaj przesłałem do Rzecznika Prasowego KGP w sumie, chyba kilkanaście pytań. Nie będę ich tu Wam wszystkich przytaczać.

Rzecz się sprowadza do jednego pytania, które zadaję sobie od półtora roku? Co śmieszniejsze ja znam odpowiedź na to pytanie, i na te wszystkie pytania, które zadałem Rzecznikowi Prasowemu KGP!

Jak otrzymam odpowiedź na wszystkie postawione pytania, to będę mógł oficjalnie napisać na blogu kim w rzeczywistości jest Adam Kall.

Mam taką nadzieję, że zanim otrzymam odpowiedź z KGP, zanim zakończy się moja sprawa karna, zanim zakończy śledztwo prokuratura po moim ostatnim zawiadomieniu o podejrzeniu popełnienia przestępstw w KWP w Olsztynie, Adama Kalla w Olsztynie już nie będzie!

Przypominam, że sprawdziłem empirycznie, iż kał Mani popłynął wartkim nurtem Łyny!

Życie pisze najciekawsze scenariusze.

Dziękuję Bogusiowi za poinformowanie mnie, że Mariusz Sokołowski, to w zasadzie już policyjny emeryt. Od sierpnia ma go zastąpić Krzysztof Hajdas.

De facto MS zwolnił Zbigniew Stonoga upubliczniając pewne ciekawe informacje.

Czy moje informacje potwierdzone przez starego czy nowego rzecznika prasowego KGP, przyczynią się do przejścia na emeryturę Adama Kalla?

Mam taką nadzieję, a wręcz pewność, że Adam Kall taki raport ma przygotowany! Pytania do rzecznika prasowego Komendanta Głównego Policji mogą przyczynić się do wyciągnięcia tego raportu z szuflady 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *